Nubia Redmagic 7. Recenzja smartfona dla graczy

Kto jest fanem gier mobilnych, z pewnością nie raz rozglądał się za smartfonem, na którym komfortowo pogra w ulubione tytuły, a przy okazji będzie to dobre urządzenie na co dzień. Dobrą propozycją wydaje się być Nubia Redmagic 7, czyli telefon stworzony z myślą o graczach i oferujący wszystko to, co tegoroczne flagowce. Czy może konkurować z innymi smartfonami do gier? Tego dowiecie się z recenzji Nubii Redmagic 7.

Nubia Redmagic 7 – smartfon do grania, ale czy tylko do tego?

Nubia Redmagic 7 to smartfon przeznaczony typowo dla graczy. Dlatego też podczas testów najważniejszym punktem była dla mnie wydajność oraz efektywność chłodzenia. Telefon ten ma w końcu zamontowany wentylator, a więc jest to rozwiązanie niezbyt powszechnie stosowane przez producentów urządzeń mobilnych. I w teorii powinno skutecznie radzić sobie z obniżeniem temperatury. Niemniej Nubia jest flagowcem i trzeba za nią zapłacić podobnie, jak za inne smartfony z wysokiej półki. Trudno więc nie ocenić tego, jak radzi sobie chociażby ze zdjęciami.

Tradycyjnie już rozpocznijmy od unboxingu. Zestaw, w całkiem ładnym pudełku, zawiera:

  • Nubię Redmagic 7,
  • ładowarkę typu GaN o mocy 65 W,
  • kabel USB-C,
  • gamingowo skrojone etui.

Cieszy przede wszystkim dołączenie ładowarki GaN, która to jest mniejsza od tradycyjnych, a oferuje wysoką moc ładowania. Jest też kabel z dwiema końcówkami USB-C i to też ukłon w stronę przyszłości. Producent nie bawi się w starzejące się już kable z USB-A na jednym oraz USB-C na drugim końcu. Na plus nawet samo etui, którego design nie odstaje od wyglądu smartfona. Oczywiście nie zabrakło też „kluczyka” do SIM oraz instrukcji.

Budowa w prawdziwie gamingowym stylu

Już na pierwszy rzut oka widać, że Nubia Redmagic 7 ma gamingowe zacięcie. Szczególnie uwagę przykuwają plecki smartfona z wzorkami w kilku odcieniach oraz podświetleniem LED. W ustawieniach można zdecydować, kiedy LED-y mają się włączać – czy to podczas dzwonienia, ładowania, otrzymania nowych powiadomień albo alarmu. Światło może być stałe lub pulsujące, wybrać da się także kolorystykę.

Na tylnym panelu nie mogło zabraknąć oczywiście wyspy z obiektywami i latarką, a ponadto znalazł się tam otwór, przez który wtłaczane jest powietrze do chłodzenia. Wylot znajduje się za to na bocznej krawędzi, tuż nad przyciskiem głównym. Również i na tej stronie znajdziecie dotykowe triggery, które da się skonfigurować jako dodatkowe przyciski w grach. Na bocznej krawędzi z drugiej strony umieszczono przełącznik odpowiadający za włączanie i wyłączanie trybu gamingowego, sterowanie głośnością, a także drugi wlot powietrza. U góry dostępne jest z kolei wejście słuchawkowe, a na dole, już to, co niezbędne, a więc slot na dwie karty nanoSIM, port USB-C, a także głośnik.

W kwestii łączności bezprzewodowej Redmagic 7 obsługuje Wi-Fi 6E, Bluetooth 5.2, NFC oraz 5G, co jest już standardem w tych czasach.

Czytnik linii papilarnych z… czujnikiem tętna

Nałogowi gracze zapewne dobrze wiedzą, do jakich emocji, zarówno pozytywnych, jak i negatywnych, potrafią doprowadzić gry. Dlatego Nubia w czytniku linii papilarnych ukryła czujnik tętna. Możecie więc sprawdzić, czy warto zrobić sobie przerwę, pooddychać i nieco uspokoić się. Wykres podpowie, czy tętno jest zbyt wysokie czy za niskie. Czujnik jest też całkiem dokładny, ponieważ wyniki porównałem z opaską sportową i smartwatchem – różnica była minimalna, do kilku uderzeń serca na minutę.

A co z samym czytnikiem linii papilarnych? Do ideału trochę brakuje, ponieważ z reguły dość szybko rozpoznaje odcisk palca, ale zdarza się też, że miewa z tym problemy. I nie jest to kwestia zabrudzonego ekranu czy skóry – czytnik po prostu tak ma i raz na kilka odblokowań nie chce współpracować.

Alternatywnie wykorzystać można odblokowywanie twarzą, kodem PIN, wzorem lub hasłem. W tym wypadku trudno mieć zastrzeżenia.

Głośniki

Nubia Redmagic 7 Obsidian oferuje głośniki stereo – jeden z nich umieszczony jest na dolnej krawędzi telefonu, a drugi, oprócz multimediów, służy także do prowadzenia rozmów. Nie jest to więc idealne połączenie, ponieważ nietrudno jest usłyszeć różnicę brzmienia pomiędzy jednym głośnikiem a drugim. Dźwięk jest też dość płytki, a przy głośności ustawionej przy górnych granicach zaczyna być denerwujący. Do słuchania muzyki więc odradzam, polecam podpiąć dobre słuchawki. Do gier, filmów czy rozmów natomiast wystarczy.

Wyświetlacz z odświeżaniem 165 Hz i próbkowaniem dotyku 720 Hz

Wyświetlaczem w Nubii Redmagic 7 jest duży 6,8-calowy AMOLED o rozdzielczości 2400 x 1080 pikseli. Jak na gamingowe warunki przystało, wyróżnia się on także odświeżaniem, które maksymalnie wynosić może 165 Hz. Parametry te składają się na pełen barw, płynny i żywy obraz, a treści, niezależnie od tego, czy są to gry, filmy, zdjęcia albo aplikacje, wyglądają bardzo dobrze.

Ramki przy dłuższych krawędziach ekranu są cienkie, ale już górna i dolna zajmują więcej miejsca. Przypomina to trochę smartfony, które swoją premierę miały jakiś czas temu. Mimo wszystko nie przeszkadza to w komfortowym korzystaniu z telefonu. Nie można też zapomnieć, że w górnej krawędzi umieszczony jest aparat do selfie oraz głośnik.

Wyświetlacz jest też bardzo responsywny i reaguje w mgnieniu oka. Szczególnie da się to odczuć w grach po zmianie próbkowania dotyku na 720 Hz. Faktycznie, jeśli przełączać się pomiędzy mniejszymi wartościami, a maksymalnym odświeżaniem, czuć różnicę. Oczywiście nie jest to potrzebne w zwykłym, codziennym korzystaniu z telefonu, a poza tym wysokie próbkowanie to wyższe zużycie energii.

Ponadto uważam, że ekran dobrze dostosowuje jasność do warunków otoczenia. W słoneczne dni nie miałem większych problemów z odczytywaniem wyświetlanych treści, chociaż mimo wszystko mogłoby być nieco lepiej i przy 100-200 nitach więcej, maksymalną jasność określiłbym jako bardzo dobrą. Dobrze jest też w drugą stronę – w ciemnym pomieszczeniu wyświetlacz obniża jasność na tyle, że nie trzeba ręcznie jej podnosić, by móc coś przeczytać. A czasami telefony mają z tym problem – zbyt mocno przyciemniają ekran.

Wydajność. Nubia Redmagic 7 w mobilnym gamingu sprawdza się bardzo dobrze

Pora na test wydajności, czyli właściwie najważniejszą kwestię związaną ze smartfonem gamingowym. Nubię Redmagic 7 napędza procesor Qualcomm Snapdragon 8 gen 1 z układem graficznym Adreno 730 i 12 GB pamięci RAM. Nie jest to więc najnowszy Snapdragon, ale trudno odmówić mu ogromnej mocy. Możecie wybrać również warianty z 16 GB (Pulsar) lub aż 18 GB RAM-u (Supernova).

W takim razie, jak testowany model radzi sobie z grami? Trudno jest mieć jakieś zastrzeżenia związane z wydajnością. Sprawdzając możliwości smartfona zagrałem m.in. w Genshin Impact, Angry Birds 2, Asphalt 9: Legends czy FIFA Mobile. Żadna z tych gier nie zrobiła dużego wrażenia na Nubii, choć sporadycznie zdarzały się lekkie przycięcia, które nie przeszkadzały jednak w rozgrywce.

Przejdźmy jednak do gwoździa programu, którym niewątpliwie jest wentylator. Czy tradycyjne rozwiązanie sprawdza się lepiej, niż próba schłodzenia smartfona alternatywnymi metodami? Tak. Czy mimo to telefon jest zawsze odpowiednio schłodzony? Nie. Chociaż nie zaznałem spadków wydajności, spowodowanych throttlingiem, to bywały momenty, że temperatura smartfona oscylowała w granicach 35-45 stopni Celsjusza. O ile nie można powiedzieć, że jest to niebezpieczne dla samego urządzenia, to jednak grając przez dłuższy czas, ciepło staje się niekomfortowe, a ręce się pocą.

Myślę, że stosując wentylator, da się wyciągnąć nieco więcej, obniżając tym samym temperaturę o jeszcze kilka stopni. Warto dodać, że Redmagic 7 może przez cały czas inteligentnie sterować obrotami wiatraka lub włącza się on automatycznie przy uruchomieniu gry. Pierwsza opcja wydaje mi się niepotrzebna, ewentualnie nie jest jeszcze dopracowana, ponieważ wentylator obraca się przez cały czas, niezależnie od temperatury urządzenia, co niepotrzebnie wpływa na zużycie baterii. W zupełności wystarcza, kiedy włącza się podczas grania, a jeśli rzeczywiście zagrzejecie Nubię innymi czynnościami, wystarczy skorzystać z widżetu, włączając na chwilę chłodzenie.

Podsumowując, jest nieźle, ale mogłoby być lepiej. Nie zmienia to jednak faktu, że chłodzenie powietrzem wydaje się być w tej chwili najlepszym rozwiązaniem dla smartfonów, ponieważ ciepło rzeczywiście ma gdzie uciec. Oczywiście dużo zależy też od optymalizacji systemu i budowy samego urządzenia, ponieważ, jak wiadomo, są smartfony, które z odprowadzaniem ciepła radzą sobie lepiej, a inne gorzej. Utrzymuję stanowisko, że w przypadku Nubii, chłodzenie jest na plus.

Tryb gry

Wspomniałem już przy okazji pisania o budowie smartfona, że ma on przełącznik, którego celem jest przeniesienie gracza do świata gamingu. Faktycznie po przełączeniu uruchamia się od razu aplikacja do grania, a sam telefon przełącza się w tryb gry. Znajdziecie tam ostatnio ogrywane tytuły, a także macie możliwość skonfigurowania dodatkowych wentylatorów chłodzących, jeśli zdecydowaliście się je dokupić. Standardowo też tryb ten automatycznie uruchamia chłodzenie, przyspiesza taktowanie procesora, a także ogranicza liczbę powiadomień.

Natomiast opcji jest znacznie więcej – ustawienia dotyczące sieci bezprzewodowej (np. w celu zapobiegania przełączania się pomiędzy sieciami), ustawienia powiadomień (m.in. co smartfon ma zrobić w przypadku nadchodzącego połączenia) czy ustawienia LED-ów podczas grania.

Kolejne opcje dostępne są po uruchomieniu gry. Jeśli brakuje mocy, możliwe jest podwyższenie taktowania do maksimum. Z rozwijanego menu da się dostosować jasność ekranu, odświeżanie, a także włączyć nagrywanie. Widać też obciążenie procesora oraz układu graficznego. Z lewej strony warto wejść do panelu kontrolnego, w którym da się ustawić próbkowanie ekranu oraz czułość. Menu pozwala też zdecydować, za co odpowiadać mają w grze triggery zamieszczone na krawędzi smartfona. Dostępne są też pluginy, jak equalizer dźwięku czy asystent celowania, przydatny w strzelankach.

Trzeba przyznać, że możliwości trybu gry jest sporo i pewnie każdy gracz znajdzie tam coś, co może mu ułatwić rozgrywkę. Tym bardziej, że spotkałem się już ze smartfonami, które podobny tryb mają, ale liczba ustawień jest w nich mocno okrojona w porównaniu do Nubii.

System – polsko-angielski interfejs

Gamingowa Nubia pracuje na Androidzie 12 z nakładką Redmagic OS w wersji 5. Przez nieco ponad dwa tygodnie, kiedy to miałem okazję testować smartfona, otrzymywał on regularne aktualizacje – nawet co 2-3 dni. Ale nic w tym dziwnego, bo system choć ciekawy, wygląda na taki, który jest jeszcze w wersji testowej.

To, co rzuca się w oczy najbardziej, to tłumaczenie na język polski – w niektórych miejscach jest słabe, jakby odpowiadał za nie translator (np. „poklatane w czasie” czyli filmy poklatkowe w funkcjach aparatu). Co jednak najlepsze – interfejs w większości dostępny jest w języku angielskim. Mamy więc mieszankę wybuchową polskiego z angielskim.

Poza tym sam design nakładki Redmagic OS ma gamingowe zacięcie i może się podobać. Trzeba liczyć, że te częste aktualizacje naprawią jego niedoskonałości.

Bateria i ładowanie – Redmagic 7 nie odbiega od standardów

Bateria w Nubii Redmagic 7 cechuje się pojemnością na poziomie 4500 mAh. Nie wyróżnia się więc zbytnio od konkurencyjnych smartfonów. Przy umiarkowanym korzystaniu jedno pełne ładowanie wystarcza na dzień pracy. Mam na myśli rozmowy, wymianę wiadomości, przeglądanie mediów społecznościowych czy internetu.

Ale jest to smartfon gamingowy, więc pewnie wszystkich z Was najbardziej interesuje, jak długo bateria pozwoli pograć. No cóż, szału nie ma i trudno też się dziwić. 10% naładowania baterii ucieka średnio w pół godziny. Zależy to oczywiście od tego, w co gracie i jak dużo zasobów taki tytuł potrzebuje. Jeśli planujecie wielogodzinną rozgrywkę, z pewnością trzeba będzie skorzystać z ładowarki częściej niż raz dziennie.

A jak z prędkością ładowania? Jest dobrze. Dołączona ładowarka o mocy 65 W pozwala uzupełnić energię od 0 do 100% w nieco ponad pół godziny. Ciekawostką jest fakt, że da się ustawić, by podczas ładowania włączał się wentylator. Temperaturę podczas ładowania da się więc nieco obniżyć, a dzięki temu korzysta się z niego wtedy bardziej komfortowo. Oczywiście jeśli gracie i w tym czasie ładujecie telefon, znacznie wydłuży to cały proces. A wtedy nawet chłodzenie pracujące na pełnych obrotach niekoniecznie musi sobie poradzić z obniżeniem temperatury tak, by przez dłuższy czas móc trzymać smartfona w dłoniach.

Aparaty. Nubia Redmagic 7 to dobre zdjęcia w dzień, ale w nocy niekoniecznie

Nubia Redmagic 7 to smartfon, który przede wszystkim służyć ma do grania. Nie zmienia to jednak faktu, że skoro już kwalifikuje się do grona flagowców, powinien oferować przynajmniej dobre zdjęcia i filmy. Specyfikacja aparatów prezentuje się następująco:

  • obiektyw główny – 64 Mpix, f/1.8, 26 mm, 1/1.97″, PDAF,
  • obiektyw szerokokątny – 8 Mpix, f/2.0, 120°, 13 mm, 1/4.0″,
  • makro – 2 Mpix, f/2.4,
  • aparat do selfie – 8 Mpix, f/2.0, 1/4.0″.

Zdaję sobie sprawę z tego, ze parametry te nie wszystkim mówią zbyt wiele, dlatego najlepiej będzie przejść do przykładów.

Obiektyw główny

Obiektyw główny dobrze radzi sobie ze zdjęciami zrobionymi podczas dnia. Nie jest to moim zdaniem poziom, który pozwala konkurować Nubii ze smartfonami oferującymi świetne zdjęcia, ale w zupełności wystarcza do tego, by od czasu do czasu cyknąć fotki. Jest tak, jak oczekiwałem.

Zdjęcia nocne

Ze zdjęciami w trybie nocnym jest tak, że raz wypadają lepiej, raz gorzej. Ja przynajmniej odniosłem wrażenie, że czasami różnica jest na tyle duża, jakbym fotki robił innym telefonem. Chyba że to tryb nocny raz działa, raz nie. W każdym razie nie spodziewajcie się, że zdjęcie za pierwszym razem wyjdzie tak, jak tego oczekujecie. Niejednokrotnie sporo trzeba nagimnastykować się z odpowiednim ustawieniem kadru, żeby mogło się spodobać. Pod tym kątem jest więc średnio.

Wideo

Filmy wypadają całkiem fajnie – widać na nich dużo szczegółów, jasność jest odpowiednia, a obiektyw dobrze radzi sobie z łapaniem ostrości. Sprawdza się też stabilizacja obrazu, która dostępna jest nawet przy wysokiej rozdzielczości i 60 fps-ach, co oferuje jeszcze mało smartfonów. Filmy da się zapisywać, wybierając jeden z kodeków (H.264 albo H.265) albo HDR10.

  • Full HD, 30 fps
  • Full HD, 60 fps
  • 4K, 30 fps
  • 4K, 60 fps
  • 8K

Dodatkowe opcje foto

Nubia Redmagic 7 oferuje całkiem sporo opcji fotograficznych, choć niemal wszystkie z nich znajdziecie w innych flagowcach. Nie jest to natomiast telefon idealny do zdjęć, dlatego wymienię tylko funkcje, z jakich da się skorzystać:

  • ślady gwiazd na niebie,
  • rozgwieżdżone niebo,
  • elektroniczna przysłona – pozwala zmieniać ustawienia samej przysłony,
  • light draw – tworzy krótki film, który rejestruje ślady światła,
  • wielokrotna ekspozycja,
  • zwolnione tempo,
  • filmy poklatkowe – fantastycznie przetłumaczone jako „poklatane w czasie”,
  • klonowanie,
  • trajektoria,
  • zdjęcia 3D – to akurat całkiem fajna opcja, którą wykorzystać można chociażby do zdjęć 360°,
  • zdjęcie do dowodu,
  • panorama,
  • rozmycie,
  • lupa – opcja pozwala „zamrażać” poruszające się osoby lub rzeczy; jest dość zbliżona do klonowania,
  • kalibracja – rozmywa obraz, dając efekt podobny do stanu dużej nietrzeźwości,
  • VLOG,
  • Hitchcock,
  • art camera – nakłada różnego rodzaju filtry na zdjęcia.

Obiektyw szerokokątny

Szeroki kąt radzi sobie ze zdjęciami przy dobrym oświetleniu, ale już kiedy światła jest mniej albo w nocy nie ma go wcale, raczej nie ma czego szukać. Uważam, że o ile obiektyw szerokokątny jest, to jego możliwości są po prostu średnie. Z drugiej strony, czy spodziewałem się, że będzie inaczej? Nie. Poniżej znajdziecie kilka przykładów zdjęć z szerokim kątem i chcę podkreślić, że do publikacji wybrałem jedne z lepszych.

Makro

Szczerze mówiąc, gdyby nie było obiektywu makro, to nie miałbym się do czego przyczepić. A jest i nie do końca wiem, do czego ma służyć, bo… raczej nie do zdjęć makro. Mimo starań nie udało mi się zrobić nim dobrego zdjęcia.

Aparat przedni

Aparat do selfie radzi sobie poprawnie. Nie powiem, że są to jakieś wybitne zdjęcia, ale daleko też mi do stwierdzenia, że są słabe. Ale przyznaję też, że wiele fotek, z których byłem później zadowolony wychodziło za którymś razem. Brak więc powtarzalności i trudno zrobić dobrego selfiaka za pierwszym razem.

Nubia Redmagic 7 – podsumowanie recenzji

Kto szuka smartfona do grania, powinien zwrócić uwagę na Nubię Redmagic 7. Nie mam zastrzeżeń pod kątem wydajności, a chłodzenie powietrzem (chociaż mogłoby dawać jeszcze więcej) radzi sobie wystarczająco dobrze. Mimo dużych obciążeń, które generowały gry, podczas testów nie zaznałem throttlingu, a jego występowanie jest przecież koszmarem każdego gracza. Urządzenie wyróżnia się też gamingowym designem, a tryb gry faktycznie przydaje się podczas grania.

Ciekawym rozwiązaniem jest czujnik tętna wbudowany w czytnik linii papilarnych, co może przydać się graczom emocjonująco podchodzącym do rozgrywki i podpowiedzieć im, że pora odpocząć. Ponadto zestaw, chociaż jest podstawowy, zawiera ładowarkę GaN i kabel z dwiema końcówkami USB-C, co jest spojrzeniem w kierunku przyszłości. Telefon oferuje też dobrej jakości zdjęcia i filmy, ale raczej w dzień i głównym obiektywem. Tryb nocny radzi sobie różnie. Nie wiem też, po co obiektyw makro.

Nubia Redmagic 7 jest ciekawym urządzeniem, ale do ideału sporo brakuje. W oczy rzuca się przede wszystkim interfejs w języku angielsko-polskim z wieloma błędami w tłumaczeniu. Oczywiście da się to naprawić aktualizacjami, które zresztą są bardzo częste, jednak wygląda to obecnie słabo. Głośnikom daleko jest do zachwycającego brzemienia, a czytnik linii papilarnych czasami nie chce odczytywać odcisku palca.

Pomimo pewnych niedoskonałości Nubia Redmagic 7 sprawdzi się jako smartfon do grania oraz najzwyklejszego codziennego użytkowania. Trzeba mieć jedynie nadzieję, że producent przy okazji kolejnych aktualizacji softu, nie zapomni o poprawnym przetłumaczeniu interfejsu.

Minusy

  • interfejs częściowo w języku angielskim lub polskim (z błędami)
  • głośniki radzą sobie średnio
  • czytnik linii papilarnych nie zawsze chce współpracować
  • obiektyw makro jest, ale trudno zrobić nim dobre zdjęcie

Plusy

  • wydajność, która zadowoli wymagających graczy
  • ładny, gamingowy design
  • chłodzenie powietrzem – klasyczne rozwiązanie, a w dalszym ciągu najlepsze; choć mogłoby być jeszcze bardziej wydajne
  • przydatne opcje w trybie gry
  • dodatkowe, programowalne triggery
  • dobre zdjęcia i filmy wykonywane w dzień głównym obiektywem
  • regularne aktualizacje, które naprawiają pewne niedoskonałości softu
  • czujnik tętna poprawnie zlicza uderzenia serca
  • ładowarka GaN w zestawie

Ocena

8/10