Laptop dla kreatywnych, czyli MSI Creator Z16 – recenzja

Gałąź laptopów dedykowanych stricte dla twórców była do tej pory słabo rozwijana. Jeśli projektant, fotograf, grafik, czy architekt chciał zakupić bardzo wydajnego, mobilnego laptopa, to w zasadzie skazany był na wybór urządzenia z półki mniej lub bardziej gamingowej. W końcu jednak producenci zauważyli tę niszę. Tak oto na rynek trafia MSI Creator Z16 – elegancki, stylowy i piekielnie wydajny laptop dla kreatywnych. Co potrafi? Zobaczcie sami!

MSI Creator Z16, czyli laptop dla twórców

Długo przyszło nam czekać na rozkwit półki urządzeń mobilnych, skierowanych typowo dla osób kreatywnych. Przez ostatnią dekadę wybór był generalnie prosty. Pracujesz z fotografią? Montujesz filmy? Szukasz czegoś stylowego? Producent z nadgryzionym jabłkiem w logo chętnie przygarnie Cię do swojego grona użytkowników. 

Wprawdzie na rynku istniały inne, eleganckie i mobilne laptopy, ale ich wydajność znacząco odstawała od tego, co oferowały z kolei notebooki dla graczy. I tak błędne koło się zamykało… aż do dziś. MSI wyłamało się ze schematu tworzenia laptopów albo wydajnych albo eleganckich i w końcu powołało do życia Creatora Z16. Czy jest to dosłownie Macbook z Windowsem? Przekonajmy się!

msi creator z16 obudowa zewnętrzna wygląd

Specyfikacja techniczna MSI Creator Z16

Budowa zewnętrzna

Wygląd zewnętrzny urządzenia to dominacja ciemnostalowej, wpadającej w lekki beż kolorystyki. Obudowa jest w pełni aluminiowa i posiada standard militarny MIL-STD-810G. Co to oznacza w praktyce? Producent poddał laptopa szeregowi wymagających testów, w których obręb wchodzą między innymi takie, obejmujące badanie odporności na pył, kurz, wilgoć, upadki, niskie oraz wysokie temperatury i wiele innych. Zakres badań jest dość szeroki, ale i elastyczny, bo można go dopasować do charakteru urządzenia.

Przykładowo w pełnej certyfikacji militarnej jest również brana pod uwagę odporność na ostrzał, ale umówmy się, że chyba mało kto planuje korzystać z laptopa jak z kamizelki kuloodpornej. Możesz jednak przyjąć za pewnik, że obecność MIL-STD-810G to gwarant sztywnej, zwartej i dobrze spasowanej obudowy, a przy tym płynny, wytrzymały zawias.

msi creator z16 obudowa zewnętrzna

Klawiatura i touchpad

Dobre pierwsze wrażenie potęgują urządzenia wskazujące. Klawiatura = czysta radość płynąca z pisania na niej. Jest cicha, posiada przyjemny, mocno wyczuwalny, ale jednocześnie dość płytki skok. Klawisze są sztywne, mocno osadzone w korpusie. Nie chyboczą się na boki, a trafianie w nie nieprecyzyjnie nie powoduje problemów z rejestrowaniem znaków. 

Domyślnie posiada ona włączone wielokolorowe podświetlenie, co mi osobiście się podoba, gdyż kolory są intensywne i widać, że jest to wysoka półka już po samym ich odcieniu oraz szerokości tonalnej.  W pewnym sensie gwarantem wysokiej jakości jest obrandowany w lewym dolnym rogu obudowy producent – Steelseries. Oczywiście kolorystykę można dowolnie zmodyfikować wedle własnych potrzeb lub całkowicie pozbyć się podświetlenia klawiszem F8. 

msi creator z16 klawiatura

Touchpad z kolei to zupełnie inna bajka. Korzystając z niego, cały czas cisnęło mi się na usta: odi et amo – kocham i nienawidzę. Uwielbiam go zatem za wykonanie w sensie użytych materiałów. Nie mam pojęcia, czym oni go pokryli, ale palec sunie po nim z gracją i wdziękiem zawodowej baletnicy. Struktura materiału użytego do wykończenia gładzika jest jak aksamit, no nie chce się wręcz przestawać z niego korzystać. Co jednak z tego skoro czar pryska w chwili podjęcia próby skorzystania z obecnych tu klawiszy PPM i LPM.

To znaczy klawiszy… klasycznie dla współczesnych laptopów płytę da się wcisnąć przy lewej i prawej dolnej krawędzi. Tak, jest to ten typ „kliku”, który bardziej sprawia wrażenie, jakbyśmy na własne życzenie psuli touchpad każdym jego wduszeniem w obudowę. „Wduszanie” – to jest idealne słowo opisujące proces „klikania”. Płytka zapada się głęboko, a wrażenie jakości tego procesu zależne jest od punktu, w który dokładnie traficie. Słowem – można to było zrobić lepiej. W laptopie za 1/4 ceny Creatora Z16 nawet bym się słowem nie odezwał, ale w tym budżecie wymagam znacznie więcej. 

Na plus z kolei precyzja i szybkość przesuwania kursora. Domyślna konfiguracja jest wygodna i nie miałem absolutnie żadnej potrzeby jej dopasowywać. Przewijanie i rozpoznawanie gestów odbywa się bez zbędnego opóźnienia i jest satysfakcjonujące.

msi creator z16 touchpad

Webcam

Kamerka w MSI Creator Z16 reprodukuje dobrej jakości obraz, ale nie mogę zrozumieć, dlaczego w 2021 roku producent zdecydował się na zaledwie 1280 x 720 px i jedynie 30 klatek. Ok, jasne, to nie jest sprzęt dla streamera, a dla osoby chcącej zaprezentować się na callu z szefem, czy przed znajomym. Ale… serio? 720p i 30 klatek? Obraz jest mocno skompresowany i wygładzony. Ten zabieg ma sens o tyle, że ukrywa wszelki niedoskonałości skóry i w zasadzie działa wręcz „upiększająco”. Szkoda, że przy małej ilości światła ziarnistość obrazu staje się dokuczliwa, a płynność znacząco spada.

Głośniki

Do testów głośników w laptopach podchodzę zawsze jak pies do jeża. A czym więcej zachęcających nalepek, sugerujących, że audio daje radę, tym zwykle większy zawód. Okraszony logiem DYNAUDIO system MSI Creatora Z16 nie krzyczy do mnie z daleka: brzmię super ekstra! I całe szczęście. Nie musi, bo po prostu robi swoją robotę, ale jest przy tym skromny i stonowany.

Brzmienie ujmie Cię wyważeniem, wysokim poziomem głośności (co imponujące), wyczuwalną obecnością basu. Tak, głośniki w Creatorze Z16 brzmią zadowalająco. Jest to na tyle dobry poziom, że sam złapałem się podczas pisania recenzji na słuchaniu koncertu Volbeat’a wprost z laptopa, a nie z zewnętrznego zestawu soundbar + subwoofer, jak to zwykle mam w zwyczaju.

msi creator z16 głośniki

Dźwięk technicznie wydobywa się z lewej i prawej dolnej krawędzi urządzenia oraz znad klawiatury. Domyślam się, że część głośników imituje tutaj pracą subwoofer, a pozostałe przejmują rolę średnio- i wysokotonowych.  Przykładając ucho do obudowy, odnoszę wrażenie, że dźwięk jest nieco przytłumiony, ale na szczęście w domyślnej odległości efekt ten się wyrównuje, a całość zyskuje na głębi i nie jest płaska. 

Złącza i porty

Na pokładzie laptopa znajduje się „symetryczny” zestaw portów. Tak jak po lewej, tak i po prawej znajdują się po trzy sztuki. Po jednym USB-A, po jednym USB-C oraz combo-jack z lewej i czytnik kart microSD z prawej. Mało, rzekłbym zdecydowanie za mało. Niby zgodzę się, inni producenci (a w szczególności jeden) od lat skutecznie przekonują, że dwa USB-C wystarczą każdemu, ale ja jakoś nadal nie jestem przekonany, że kupno przejściówki lub adaptera to dbanie o mój komfort. 

Jak zatem podsumować powyższy zestaw? Wystarczający, ale niekompletny. Ogromny plus za czytnik kart, choć kto z profesjonalistów korzysta z akurat microSD? Niestety, ale póki w lustrzankach stosuje się pełny format, dopóty slot ten będzie traktowany jako niekompletny. Doceniam jednak za dobre chęci. USB -A są obecne i cieszę się z nich bardzo. Do tego są szybkie i dobrze wykonane. Pendrive włożony do środka nie lata, jest sztywny, trzyma się pewnie.

Wisienką na torcie są USB-C z Thunderbolt 4. Bardzo wysoka przepustowość tych portów sprawia, że laptop z powodzeniem może być podłączony do zewnętrznych interfaceów audio, czy nawet stacji graficznych. 

Prawa krawędź MSI Prestige Creator Z16

Wzdłuż prawego boku laptopa umieszczone zostały następujące porty:

  • USB 3.2 Gen. 2
  • USB Typu-C (z Thunderbolt™ 4) 
  • Czytnik kart pamięci microSD
msi creator z16 porty prawa

Lewa krawędź MSI Prestige Creator Z16

Wzdłuż lewego boku laptopa umieszczone zostały następujące porty:

  • Gniazdo zasilania
  • USB 3.2 Gen. 2 
  • USB Typu-C (z Thunderbolt™ 4)
  • Wyjście słuchawkowe/wejście mikrofonowe
msi creator z16 porty lewa

Ekran 16 cali WQXGA

Ekran zastosowany w MSI Creator Z16, to zdecydowanie najmocniejszy punkt całego laptopa. Możesz mi wierzyć bądź nie, ale dawno praca na urządzeniu mobilnym nie dawała mi tyle satysfakcji. Dlaczego matryca jest tak dobra? Powiem krótko: jeśli zdjęcie RAW bez żadnej obróbki wygląda tak dobrze, że nie czujesz potrzeby go podkręcać, to albo jesteś wybitnym fotografem, albo masz dobry ekran.

Czy jestem dobrym fotografem to nie mnie oceniać, ale do tej pory podbijanie kontrastu czy wyciąganie głębi z obrazków było dla mnie normą. Wrzuciłem jednak fotki z sesji na laptopa, przeglądam i nawet nie chce mi się ich poprawiać – są doskonałe. Przerzucam je jednak na prywatny komputer i czar pryska, jak bańka mydlana. Szaro… buro… ciemno i smutno. Trzeba kolorować, nie ma innej rady. 

Matryca o wysokiej jakości

Co wpływa najmocniej na jakoś obrazu? Na pierwszym miejscu postawiłbym rozdzielczość. Sceptycy powiedzą, że WQXGA w matrycy 16″ to przesada. Ale moim zdaniem 2560 x 1600 pikseli, do tego w proporcji 16:10, a nie 16:9, to idealny balans pomiędzy szczegółowością, a przestrzenią roboczą. Zwiększona proporcja względem typowej panoramy pozwala uzyskać o 11% więcej obszaru roboczego.

Jeśli to nadal mało by przekonać Cię, że ekran stanowi znaczącą część ceny Creatora Z16, to podkreślę jeszcze, że jest on dotykowy oraz skalibrowany i pokryty w 100% przestrzenią barw DCI-P3. Producent wspomina również o bardzo niskim odchyleniu Delta-E na poziomie poniżej 2. Co do równomierności podświetlenia mierzonej moją percepcją, a nie profesjonalną aparaturą nie mam zastrzeżeń, ale to tylko moje subiektywne odczucia. 

Matryca ma jednak jedną wadę. Wiele osób nawet tego nie zauważy, bo zjawisko to jest ciężko wywołać, ale w specyficznych warunkach wyświetlania całkowicie czarnego obrazu wzdłuż dolnej krawędzi przebija się backligt bleeding. Nieco zaskoczyła mnie jego obecność, bo ekran wydawał mi się nieskazitelny. Zapewniam jednak, że fakt, iż o tym wspominam, to czysta uczciwość dziennikarska, a nawet szukanie dziury w całym.

Zjawisko bleedingu będzie dla większości użytkowników niezauważalne, a pozostała, wyczulona reszta najpewniej szybko je zignoruje, skupiając się na pozostałych pozytywnych aspektach ekranu. No i ostatecznie to zjawisko jest indywidualne dla każdego egzemplarza. Oznacza, to że jeden laptop może mieć zupełnie inaczej wyglądający BLB niż inny.

msi creator z16 matryca test lightroom

Odwzorowanie kolorów i jasność matrycy

Ostatnia garść zalet to kolorystyka i poziom luminacji. Oba aspekty są ze sobą mocno powiązane. Kolory to poezja. Bez dwóch zdań i chwili zawahania – są wyśmienite. Biel jest biała, czerń jest czarna. Odwzorowanie barw to gratka dla zmysłów. Matryca posiada błyszczącą powłokę. Wynika to z faktu, że jest dotykowa, ale też z tego, że taki typ ekranu jeszcze mocniej podkreśla jakość obrazu. 

Aby jednak obraz wyglądał atrakcyjnie, ekran musi oferować wysoki poziom luminacji. Czy zatem Creator Z16 takowy oferuje? Jak najbardziej! Maksymalny poziom jasności jest w pełni komfortowy, ale większość nocnych marków będzie zapewne zbijać go do połowy, bo jasność maksymalna jest bardzo wysoka. Wszelkie teledyski, czy klipy, które na średniopółkowych matrycach laptopów gamingowych są czarnymi plamami, tutaj odkrywają przed widzem pełnię smaczków i detali. 

Matryca stworzona dla wymagających – galeria

Bateria oraz czas pracy

Zastosowane ogniwo okazało się bardzo wydajne. Akumulator w MSI Creator Z16 posiada pojemności 90 Wh, co przekłada się w przypadku domyślnego profilu zarządzania energią na jakieś 5 godzin ciągłej, intensywnej pracy. Oczywiście czas ten jest zależny od tak wielu czynników, że nie zaryzykuję stwierdzenia, iż, bateria wytrzymuje maksymalnie tyle czasu.

Podczas oglądania filmów, odtwarzania muzyki, czy pasywnego wyświetlania obrazu na maksymalnej jasności ekranu, byłem w stanie korzystać z komputera bez zasilania przez cały wieczór, aż do późnej nocy.  W ogólnym rozrachunku było to na tyle dużo czasu pracy na jednym ładowaniu, że aż nie mogłem się doczekać, aż bateria się już raczy rozładować, abym mógł zapisać wynik. To całkiem dobrze o niej świadczy!

Ogniwo ładuje się szybko. Zakładając, że 30 % naładowania baterii wystarcza na ponad 2 godziny mało intensywnej pracy, wystarczy, że włożymy wtyczkę zasilacza do gniazda na kilkanaście minut. Sam zasilacz jest lekki i niewielkich rozmiarów. Nie będzie znaczącym obciążeniem w torbie, czy etui. Jest ciepły  podczas pracy laptopa i jego ładowania, ale nie sprawia wrażenia, jakby miał się przegrzewać. Jak na 180 W można by wręcz rzec, że jest bardzo kompaktowy i chłodny. 

msi creator z16 zasilacz bateria

System chłodzenia

Laptop pracuje bezszelestnie kiedy na pulpicie nie dzieje się wiele. Jednak kiedy ilość operacji rośnie lubi on wejść na wyższe obroty, tylko po to, aby zaraz z nich zejść i znowu być cichutkim. Osobiście wolałbym, aby pracował z jednostajną głośnością niż „rozkręcał się” co jakiś czas. No ale taki już jego urok.

Osoby wrażliwe na hałas będą pewnie musiały się przyzwyczaić do tego stylu pracy systemu chłodzenia. Na szczęście kiedy laptop pozostaje mocno obciążony, wentylatory stają się słyszalne, ale pracują jednostajnie. Da się do tego przyzwyczaić i nie uważam tego szelestu za irytujący. Poziom generowanego hałasu określiłbym jako „standardowy” dla urządzenia o takiej specyfikacji. 

Osobną kwestią jest jednak bardzo mocne nagrzewanie się obudowy. Jest ona aluminiowa, zatem bardzo skutecznie absorbuje ciepło. Niestety w związku z tym, kiedy zostanie uruchomiona gra lub długi render, okolice prawej górnej krawędzie pod ekranem się nie do dotknięcia – dosłownie parzą. 

msi creator z16 klapa serwisowa spód

Temperatura w spoczynku

  • CPU Intel Core i7-11800H: 48° C
  • GPU NVIDIA GeForce RTX 3060 (65W): 46° C

Natężenie hałasu (pomiar na pulpicie): 31,6 dB (laptop bezgłosny – nie generuje dźwięków)

(Pomiar wykonany na zasilaniu sieciowym w trybie wydajności Domyślnym, pulpit)

Temperatura pod obciążeniem

  • CPU Intel Core i7-11800H: 98° C
  • GPU NVIDIA GeForce RTX 3060 (65W): 75° C

Natężenie hałasu (pomiar w Apex Legends): 47,2 dB

(Pomiar wykonany na zasilaniu sieciowym w trybie wydajności DomyślnymRender obrazu 2D – Cinebench R23)


Testy wydajności

MSI Creator Z16 to nie laptop gamingowy. Posiada on zaiste wydajne komponenty, ale z uwagi na swoją budowę absolutnie nie polecam traktować go jako urządzenia do grania. Czy jednak uruchamianie gier jest możliwe? Oczywiście, mocy tu nie brakuje. Dość szybko okaże się jednak, że jest głośno i gorąco, a klatki sukcesywnie spadają wraz z upływającymi minutami. 

Niestety Thermal Throttling jest nieodłączną częścią współczesnych laptopów i obawiam się, że póki w urządzeniach tych nie zagoszczą procesory ARM, to niewiele się zmieni. Podczas wykonywania testów syntetycznych obejmujących render obrazów 2D oraz scen 3D zegar procesora spadał w okolice 3.0 GHz. Teoretycznie CPU jest w stanie pracować z maksymalnym zegarem 4,6 GHz. Należy jednak nastawić się, że tak wysokie taktowanie będzie on osiągał jedynie w krótkotrwałych operacjach jednowątkowych. Przy zaangażowaniu wszystkich rdzeniu i przekroczeniu bariery 90°C zegary szybko poszybują w dół. 

Jak przekłada się to na wydajność? Wbrew pozorom jest lepiej, niż można by się było spodziewać. Przy operacjach wielowątkowych komputer prezentuje wydajność na poziomie dużo bardziej rozbudowanych pod kątem chłodzenia laptopów gamingowych. W kwestiach jednowątkowych, czyli takich, które wpisują się w poczet tak zwanego „codziennego użytkowania” poziom wydajności jest wysoki, a chłodzenie zachowuje wysoką kulturę pracy.

Aplikacje diagnostyczne

Testy syntetyczne

Testy syntetyczne skupiają się na popularnych benchmarkach, angażujących procesor oraz kartę graficzną. Wyniki testów są zadowalające. Poziom wydajności kształtuje się wokół wyników osiąganych przez dużo droższe maszyny dedykowane graczom. Oznacza to, że poziom wydajności oferowany przez MSI Creator Z16 jest odpowiedni nawet dla bardzo wymagających użytkowników. 

Cinebench R23

  • 9422 (multi-core)
  • 1356 (single-core)

CPU-Z Benchmark

  • 596.2 (single-core)
  • 5107.3 (multi-core)

Blender 2.93.4

  • Scena Classroom: 12:11:01

x265 Benchmark 

Enkodowanie 2500 klatek: 83.55 s

Vray Benchmark 

  • CPU: 1:24
  • GPU: 00:50

Geekbench 5

  • CUDA: 92 201
  • OpenGL: 84 674
  • Vulkan: 7715

Testy w grach

Apex Legends, (Sezon 8, Containment), Detale "E-Sport"
1% LOW - 49 fps
minimum - 65 fps
średnio - 109 fps
Cyberpunk 2077, Detale Ultra + RT + DLSS Wydajność
1% LOW - 29 fps
minimum - 34 fps
średnio - 34 fps
Assassin's Creed Valhalla, Detale Bardzo Wysokie, Więzy Krwi
1% LOW - 38 fps
minimum - 53 fps
średnio - 63 fps
cyberpunk2077 obciazenie msi creator

Ocena i podsumowanie

MSI Creator Z16 bardzo mnie zaskoczył. Jakość wykonania i genialna matryca, to zdecydowanie najmocniejsze punkty tego laptopa. Dysonans wywołuje jednak cena urządzenia. Komputer jest bardzo drogi i ciężko mi to usprawiedliwiać nawet imponującymi parametrami matrycy. Oczywiście wszechstronność Creatora Z16 sprawia, że większe grono użytkowników może być nim żywo zainteresowana, jednak z drugiej strony design i konkretne funkcje mocno ukierunkowują sprzęt na grupę docelową. 

Z tak zaawansowanej matrycy pełni użytku nie zrobią choćby gracze. Z drugiej strony w tej cenie mogą przecież postawić na znacznie wydajniejszego laptopa pod kątem czystej specyfikacji. Suma summarum wychodzi na to, że wracamy do punktu wyjścia – branża kreatywna. Tutaj Creator Z16 czuje się jak ryba w wodzie. Rewelacyjne kolory, nasycenie barw, idealne kąty widzenia, wysokie odświeżanie, ostrość żylety! Wydajność w zakresie prac edytorskich absolutnie zadowalająca, choć trzeba mieć na uwadze, że przy pełnej wydajności urządzenie będzie pracować ze słyszalnym szumem wentylatorów. 

msi creator z16 podsumowanie

Jeśli szukasz solidnie wykonanego, wydajnego i niezwykle precyzyjnego laptopa w kwestii wyświetlanego obrazu, to myślę, że MSI Creator Z16 jest obecnie bezkonkurencyjny. Wybór tego urządzenia powinien opierać się w 100% o styl pracy właściciela. Jeśli ekran laptopa będzie jedynym pulpitem roboczym lub chociaż będzie to większość czasu pracy z urządzeniem, to sprawa jest prosta – Creator jest dla Ciebie!

Minusy

  • wysokie temperatury pracy
  • niewygodne przyciski touchpada

Plusy

  • wysoka wydajność
  • rewelacyjna...
  • ...boska...
  • ...fantastyczna...
  • ....przegenialna....
  • ...matryca!
  • jakość wykonania obudowy
  • wygodna klawiatura
  • dostępne porty (Thunderbolt 4)

Ocena redakcji

8/10