Idealny pierwszy tablet dla dziecka? Recenzja Huawei MatePad T8

Przenośny sprzęt większy od telefonu a mniejszy od laptopa? Tablet oczywiście. Huawei MatePad T8, który otrzymałam do testów, postanowiłam sprawdzić pod kątem pierwszego takiego sprzętu dla dziecka. Wiele wskazuje na to, że producent w dużej mierze z takimi intencjami go tworzył. Przeczytajcie, jak wypadł podczas testów i jak oceniam(y) ten zaskakująco tani i dobrze prezentujący się tablet.

W trakcie poszukiwań pojawił się on… Huawei MatePad T8

Moje zdanie na temat korzystania z gier i oglądania bajek przez dzieci jest dość rygorystyczne, ale mimo to ratuję się tą możliwością np. w przypadku dłuższych podróży samochodem. Przyznam, że od dawna zastanawiałam się nad zakupem tabletu do tego celu, ale szkoda mi było wydawać na sprzęt służący odtwarzaniu bajek i przeglądaniu internetu sporą sumę. Dlatego, w tym celu, do tej pory posiłkowałam się po prostu smartfonem. Sporadycznie to rozwiązanie się sprawdzało, jednak nie trzeba tłumaczyć, że przy częstszym korzystaniu nie jest to rozwiązanie godne polecenia, szczególnie w kontekście dzieci.

Możliwość przetestowania tabletu, który mieści się w budżecie, jaki jestem skłonna przeznaczyć na sprzęt służący tak okrojonym celom, niezwykle mnie zatem ucieszyła. Cena Huawei MatePad T8 w momencie pisania recenzji to koszt od 399,00 zł do 549,00 zł – w zależności od wybranej wersji. Ja do testów otrzymałam tablet Huawei MatePad T8 z wbudowanym modemem LTE oraz 32 GB pamięci.

Unboxing, czyli co my tu mamy?

Rozpakowanie czegokolwiek daje mi niezwykłą, wprost dziecięcą przyjemność. Tym razem mojej ekscytacji towarzyszyło zniecierpliwienie syna, więc tym bardziej w pełni uzasadnione jest nazwanie radości towarzyszącej unboxingowi dziecięcą.

Zawartość estetycznie wykonanego pudełka skrywała jedynie to, co konieczne: zasilacz (5 W) z kablem MicroUSB, kluczyk do tacki na karty SIM oraz MicroSD, oraz oczywiście przedmiot będący powodem naszej ekscytacji – tablet HUAWEI MatePad T. Powiedzmy sobie szczerze, ja byłabym bardziej zadowolona, gdyby dorzucono tam np. słuchawki, ale biorąc pod uwagę cenę tego sprzętu, ich brak jest w pełni uzasadniony.

unboxing Huawei MatePad T8

Specyfikacja Huawei MatePad T8

  • MTK MT8768 (4 rdzenie, 2.0 GHz, + 4 rdzenie, 1.50 GHz)
  • PowerVR GE8320
  • 2 GB DDR3
  • Pamięć wlutowana
  • Dostępne warianty: 8 lub 16 GB pamięci RAM
  • 32 GB
  • Pojemnościowy, 10-punktowy, IPS
  • Przekątna ekranu 8″
  • Rozdzielczość 1280 x 800
  • Wysokość 200 mm
  • Szerokość 121 mm
  • Grubość 8,6 mm
  • Micro USB – 1 szt.
  • Wyjście słuchawkowe – 1 szt.
  • Czytnik kart pamięci – 1 szt.
  • Gniazdo kart nanoSIM – 1 szt.
     
     
  • 310 g
  • Litowo-polimerowa 5100 mAh

Elegancki wygląd i zgrabna konstrukcja

Jeśli chodzi o wygląd tabletu – jest tu naprawdę dobrze. Na pierwszy rzut oka trudno rozpoznać, że mamy do czynienia z tak budżetowym sprzętem. Aluminiowy tył w granatowym kolorze zachodzący na bogi prezentuje się bardzo atrakcyjnie i to nie tylko na pierwszy rzut oka. Konstrukcja jest solidna, nie ugina się ani nie skrzypi pod mocniejszym naciskiem palców. Jedyne, co może naprawdę przeszkadzać, to dość mocno wystający tylny aparat.

wystający aparat w tablecie Huawei MatePad T8

Odciski palców są widoczne jedynie pod pewnym kątem, przy dobrym oświetleniu. Kolor granatowy jest bardzo przyjemny dla oka. Trudno było mi na zdjęciu dobrze przedstawić jego barwę, ale tak naprawdę zmienia się ona wraz z natężeniem światła: od ciemnogranatowego, wpadającego w czerń, po niebieski.

Przód tabletu, co poniektórym, bardziej wymagającym, może sugerować, że nie mamy tu do czynienia z topowym sprzętem. Chodzi tu mianowicie o ramki. Nie są one co prawda spore, jednak użytkownikom rozpieszczonym już bezramkowymi konstrukcjami może to przeszkadzać. Ekran nie ma wbudowanego czytnika linii papilarnych, w zamian producent zastosował funkcję rozpoznawania twarzy. W ramce umieszczony został aparat do selfie i… dioda powiadomień – pamiętacie jeszcze, że coś takiego istnieje?

Od góry tablet posiada wbudowany głośnik multimedialny oraz gniazdko słuchawkowe.  U dołu znajduje się jedynie złącze microUSB. Z lewej strony mamy przyciski służące regulacji głośności oraz włącznik blokady ekranu, a z prawej: slot na karty SIM i MicroSD.

przód Huawei MatePad T8

Tablet ma 20 cm wysokości oraz 12,1 cm szerokości i dobrze leży w dłoni. Uważam, że jest to idealny rozmiar dla tego typu sprzętów. Mniejsze zostawmy smartfonom, a większe straciłyby na poręczności, a przecież na tym w przypadku tabletów nam zależy. Waga MatePad T8 to 310 g – to także wpływa na wygodne użytkowanie tego sprzętu.

tablet Huawei MatePad T8 - wielkość

Wyświetlacz Huawei MatePad T8

Nazwa modelu to T8, a więc mamy do czynienia z 8 calami. Rozdzielczość ekranu LCD wynosi 1280 x 800 pikseli, typ zastosowanej matrycy to IPS. Oglądanie filmów, czy przeglądanie internetu przy tej powierzchni roboczej jest naprawdę komfortowe. W ogóle należy podkreślić, że ta wielkość wyświetlacza zasługuję na pochwałę, biorąc pod uwagę inne sprzęty tej klasy. Czasami widać jednak, że rozdzielczość przy tej przekątnej nie jest wystarczająca, szczególnie podczas oglądania filmów.

Kolory, kontrast i jasność

Kolory i kontrast są na zadowalającym poziomie. Nie można tu mówić o wyjątkowym nasyceniu barw i głębi kolorów, ale przy sprzęcie tej klasy można być mile zaskoczonym. Szczególnie jeśli nie używamy tabletu w mocnym świetle, bo… no właśnie, bo niestety wtedy widać, że zdecydowanie brakuje tutaj wyższej maksymalnej jasności ekranu. Biorąc jednak pod uwagę cenę tabletu i to, że służyć on ma jedynie najprostszym zastosowaniom, jak: przeglądanie internetu, oglądanie filmów, teledysków na YouTubie (niestety tylko w przeglądarce), czy obsługi aplikacji – nie ma powodu do narzekań.

tablet Huawei MatePad t8

Katy widzenia

Kąty widzenia wypadają tutaj także w porządku, co widać na zdjęciach. Zarówno patrząc z boku, od góry, jak i odchylając tablet, mamy do czynienia z nieznaczną degradacją kolorów, a obraz jest czytelny. Kolor biały ulega zażółceniu, ale to typowe przy matrycach IPS, a taką mamy tu zastosowaną.

Tryb ciemny i Tryb ochrony wzroku

Na uwagę zasługują tutaj także dostępne tryby służące komfortowi i zdrowiu, a więc: tryb ciemny oraz tryb ochrony oczu. Ten drugi optymalizuje temperaturę barwową w systemie, ale macie także możliwość ustawiania jej ręcznie, według własnych preferencji.

Aparaty

No cóż, aparaty są, bo być musiały. Nie ma co jednak spodziewać się jakiejś spektakularnej jakości. Jeśli chodzi o aparat tylny, to mamy do czynienia z 5.0 Mpix, przedni to jedyne 2.0 Mpix.

Aparat tylny

Pierwsza rzecz, o której już wspominałam, a obok której nie da się przejść obojętnie, to mocno wystający tylny aparat. Może byłoby to mniej irytujące, gdybyśmy mieli do czynienia z jakimś naprawdę potężnym obiektywem. Tak jednak nie jest, a aparat należy tu traktować jako dodatek i narzędzie służące robieniu zdjęć w sytuacjach, gdy żadnego innego nie mamy pod ręką. 

No, ale przyjrzyjmy się zatem jakości. Jak już pisałam, mamy tu do czynienia z aparatem 5.0 Mpix, więc trzeba mierzyć siły na zamiary. Kiedy warunki oświetlenia są sprzyjające, na pierwszy rzut oka można osiągnąć zaskakująco dobry rezultat. Gorzej sprawa wygląda przy słabszym świetle. Tutaj jakość zdjęć pozostawia już wiele do życzenia. 

Jeśli chodzi o dostępne funkcje: tryb HDR nie jest wyeksponowany, można go znaleźć dopiero w schowanych ustawieniach. Oprócz tego mamy jedynie możliwość robienia panoramy i funkcję makijażu cyfrowego.

kwiaty- Huawei MatePad T8
Zdjęcie zrobione w pełnym słońcu
zdjęcie zamku w ogrodzieńcu
Zdjęcie zamku w Ogrodzieńcu
Huawei MateTab T8 - zamek w olsztynie
Zdjęcie zamku w Olsztynie
zoom - zamek w olsztynie
Zdjęcie zamku w Olsztynie - zoom
zdjęcie w ruchu - Huawei MatePad T8
Zdjęcie w ruchu

Aparat przedni

Aparat przedni radzi sobie jeszcze gorzej. Oczywiście z wielkim zaciekawieniem (i nadzieją) postanowiłam przetestować dostępną tu funkcję, nazwaną Makijaż cyfrowy. No niestety efekty nie powalają, więc nie jest to funkcja, jaką będę rekomendować, a na pewno nie przy ustawieniu maksymalnej wartości. Retusz wygląda wtedy karykaturalnie, zresztą efekty oceńcie sami.

Wideo

Z dostępnych rozdzielczości do nagrywania możemy wybrać FullHD lub HD (720p), z czego ten drugi jest zalecany. Naturalnie w połączeniu z 30 klatkami na sekundę. Podobnie jak w przypadku zdjęć, możliwość nagrań również należy traktować jako awaryjną możliwość. 

Głośniki

Oczywiście głośniki też musiałam wypróbować. No i cóż… szkoda, że nie ma tu głośników stereo. Dźwięk, który uzyskujemy dzięki wbudowanym głośnikom, jest poprawny. Podczas korzystania z aplikacji, czy oglądania filmów jest to wystarczające. Jednak nie ma co oczekiwać głębokiego brzmienia podczas słuchania ulubionych kawałków. Jeśli zaś trzymamy się tego, że sprzęt testujemy pod kątem pierwszego tabletu dla najmłodszych, powiedzmy sobie szczerze, do słuchania Baby Shark więcej nie trzeba.

głośniki w Huawei Mate Pad T8
Głośnik w tablecie Huawei MatePad T8

Wydajność i oprogramowanie

Huawei MatePad T8 jest zasilany ośmiordzeniowym procesorem MediaTek MTK8768. Do tego mamy tu niestety tylko 2GB pamięci RAM, co jest mocno odczuwalne. Z pewnością nie można tu mówić o wielozadaniowej pracy. Jednak do kilku prostych zadań jest to wystarczające, a przecież pod takim kątem testujemy sprzęt.

Producent wykorzystuje procesor MediaTek MT8786, który jest obsługiwany przez 2 GB pamięci RAM i pamięć wewnętrzną 16 lub 32 GB, którą można rozszerzyć nawet o 512 GB za pomocą karty microSD.

Huawei AppGalery i HMS

Brak usług Google to temat wałkowany wielokrotnie przy okazji sprzętów Huawei, ale z uwagi na to, że ja sprzęt tej marki testowałam po raz pierwszy, miałam okazję przekonać się wreszcie na własnej skórze, co to oznacza. No cóż, paru rzeczy mi brakowało, trzeba przyznać, ale ponieważ tablet testuje pod kątem sprzętu dla dzieci, one nie wiedzą, na czym polega różnica. Gier i aplikacji dla dzieci jest tam pod dostatkiem. Brakowało nam jednak np. Netflixa z ulubionymi bajkami, którego tam jeszcze nie ma. Nie ma też YouTube – można korzystać z niego tylko przez przeglądarkę.

Jednak sklep AppGallery wciąż się rozrasta i stopniowo dochodzą nowe aplikacje. Już teraz można wybierać pośród setek polskich i dziesiątek tysięcy międzynarodowych aplikacji, więc naprawdę każdy znajdzie tu coś dla siebie.

Aplikacje podzielone są na wiele kategorii, wśród nich oczywiście znajduje dedykowana najmłodszym, a w nich wiele aplikacji służących rozrywce i edukacji. Edukacja to również jedna z osobnych zakładek, tam jednak znajdują się wszystkie tego typu aplikacje bez podziału wiekowego. Oprócz powyższych w Huawei AppGallery znajdują się jeszcze kategorie: Gry, Biznes, Finanse, Foto i wideo, Jedzenie i napoje, Motoryzacja, Podróże, Rozrywka, Społeczności, Zakupy, Zdrowie i fitness i wiele więcej. Widzicie zatem, że wybór jest ogromny, a dzięki takiemu podziałowi dużo łatwiej znaleźć interesującą Was aplikację.

Kącik dziecięcy i kontrola rodzicielska

Kącik dziecięcy, który jest dostępny w tabletach Huawei, to znak, że producent zdaje sobie sprawę z tego, że taki sprzęt często ląduje w rękach najmłodszych użytkowników. Obsługa jest bardzo prosta i ogranicza się do podstawowych funkcji. W dużej mierze chodzi tutaj o zapewnienie dziecku jak największego bezpieczeństwa i za to należą się producentowi wielkie brawa.

Opcje kontroli rodzicielskiej umożliwiają rodzicom łatwe zarządzanie dostępną zawartością i aplikacjami, a także czasem, jaki dzieci mogą spędzić przed urządzeniem. 

Kącik dziecięcy został wyposażony w aplikacje i funkcje dedykowane najmłodszym. Są tu m.in.: aparat fotograficzny, aplikacje do zabawy i rysunku, mamy dostępne cztery tryby ochrony oczu, takie jak filtr niebieskiego światła, ostrzeżenia o postawie, ostrzeżenie o trudnym terenie i tryb eBook, który przełącza obraz na czarnobiały w celu zapewnienia komfortu podobnego do czytania książek.

kącik dziecięcy Huawei
Funkcja aparatu w Kąciku dziecięcym
funkcja Malowanki w Kąciku dziecięcym
Funkcja Malowanki w Kąciku dziecięcym

Oprócz opcji ochrony wzroku mamy jeszcze opcje: Zarządzania czasem, Zarządzania aplikacjami oraz Zarządzania treściami.

W zakładce Zarządzania czasem możecie ręcznie ustawiać dzienny limit czasu korzystania z Kącika dziecięcego. Są tu możliwości ustawienia:

  • Ograniczenia dziennego – max. może to być 240 minut;
  • Długości sesji;
  • Przerwy pomiędzy sesjami – czyli odpoczynku w trakcie zabawy – tu możecie wybierać od 5 do 60 minut.

Dostępna jest także możliwość ustawienia czasu dostępności, czyli np. z aplikacji dziecko będzie mogło korzystać w godzinach od 12:00 do 16:00.

Zarządzając aplikacjami macie możliwość zaznaczenia pobranych na tablet aplikacji, które będą wyświetlać się w Kąciku dziecięcym.

W ustawieniach służących Zarządzaniu treściami możecie wybrać dostępne na urządzeniu zdjęcia i filmy, które dziecko może oglądać.

Wszystkie ustawienia możecie w każdej chwili edytować, a zmiany dokonują się tylko po wpisaniu kodu, który ustalacie podczas pierwszego uruchomienia aplikacji. Cyferki ustawione przy wpisywaniu kodu sprytnie zmieniają za każdym razem swoje położenie, aby dodatkowo utrudnić dziecku dostęp. W Kąciku dostępny jest także raport dotyczący czasu spędzonego przez dziecko na konkretnych aplikacjach.

Naprawdę byłam bardzo pozytywnie zaskoczona pomysłem stworzenia takiego bezpiecznego miejsca dla dzieci. W skrócie: dajecie dziecku tablet z uruchomionym Kącikiem, w którym znajduje się wszystko, do czego chcecie dać mu dostęp. Wyjście z aplikacji także wymaga wpisania kodu, tak że naprawdę możecie być spokojni, zostawiając dziecko sam na sam z tabletem.mu

Tryb higiena cyfrowa

Kolejna opcja w Huawei MatePad T8, która powstała z myślą o zdrowiu i bezpieczeństwie, to Tryb higiena cyfrowa. To opcja, która sprawdzi się w przypadku starszych dzieci, które nie będą korzystać już z Kącika dzięcięgo oraz dla wszystkich, którzy chcą mieć kontrolę nad czasem spędzonym na urządzeniu.

W tym trybie macie możliwość narzucenia ograniczeń na korzystanie z aplikacji. Przy uruchomieniu możecie wybrać, kto będzie korzystał z urządzenia. Jeśli ustawienia mają dotyczyć dziecka, które będzie korzystać z urządzenia, najpierw wymagane jest ustawienie kodu zabezpieczającego, a następnie wybranie pytania pomocniczego. Po przejściu do ustawień Higieny cyfrowej pojawia się widok paska ukazującego czas korzystania przy włączonym ekranie. Po kliknięciu niego pokazuje się szczegółowy opis korzystania w danym dniu oraz zestawienie z ostatniego tygodnia.

Dalej macie możliwości:

  • Zarządzania czasem korzystania;
  • Ograniczenia dostępu do nieodpowiednich treści;
  • Włączenia/wyłączenia konieczności prowadzania kodu PIN przy zatwierdzaniu zmian w tym trybie;
  • Zmiany kod dostępu.

Bateria

Huawei MatePad T8 jest zasilany baterią 5100 mAh. Ładowanie odbywa się po kablu za pomocą złącza micro USB. Oczywiście czas, jaki bateria potrzebuje na rozładowanie się, jest zależny od intensywności korzystania ze sprzętu. My testując, korzystaliśmy z niego dość intensywnie, a i tak wystarczało to na około 3 dni pracy baterii.

Jeśli chodzi o ładowanie, sprawdziłam je, podłączając tablet, w momencie, gdy bateria wskazywała 20%. Do pełnego naładowania, potrzeba było około 2,5h.

Tablet Huawei MatePad T8 – ocena końcowa

Podsumowanie tego sprzętu od Huawei bez patrzenia na niego przez pryzmat ceny byłoby po prostu niesprawiedliwe. Jesteśmy przyzwyczajeni w codziennej pracy do dużo większej wydajności czy jakości wykonywanych zdjęć. Jednak uczciwie trzeba przyznać, że w tej półce cenowej ze świecą szukać drugiego sprzętu, który miałby podobne parametry, a przy tym prezentował się tak dobrze.

Brak usług Google to kwestia, o której trzeba pamiętać, ale jest to jedynie kwestia przyzwyczajenia, a wybór aplikacji w AppGallery jest ogromny. Jeśli zakupu dokonujemy dla dziecka, to już w ogóle nie powinno stanowić problemu. Huawei zadbał o to, żeby aplikacji przeznaczonych dla najmłodszych było pod dostatkiem.

Jako proste urządzenie służące do przeglądania internetu czy oglądania bajek podczas jazdy samochodem – to naprawdę dobry wybór. Biorąc pod uwagę to zastosowanie, zdecydowanie brałabym pod uwagę tylko sprzęt posiadający wbudowany modem LTE. Ewentualnie przed podróżą można ściągnąć bajki na tablet. Jednak przy braku dostępności np. aplikacji Netflixa, z której można to zrobić, jest to odrobinę problematyczne.

Jakość zdjęć wykonanych aparatem oczywiście nie zachwyca, ale znów – jeśli to tablet dla dziecka, będzie to świetne narzędzie do stawiania pierwszych kroków w fotografii, nauki kadrowania i tworzenia pamiątek z podróży czy innych ważnych w życiu dziecka wydarzeń np. u nas jest to zakup nowego autka.

Podsumowując: Huawei MatePad T8 to tablet wyróżniający się bardzo dobrym stosunkiem jakości do ceny. Ponieważ testy przeprowadzałam wspólnie z synem, pozwolę sobie go zacytować. Na pytanie, czy podoba mu się ten tablet, odpowiedział: „Taaaak, jest super”. Zatem nasze poszukiwania tego typu sprzętu możemy zakończyć słowami: mamy to!

Minusy

Plusy