Gram w Deluxe Ski Jump 2 na smartfonie. I nie mogę przestać. Oto i krótka recenzja

21 listopada 2020 roku w internetach gruchnęła wiadomość, że w kultowe Deluxe Ski Jump 2 można grać na smartfonach z Androidem. Oczywiście natychmiast pobrałem i od kilku dni doskonalę się w skokach narciarskich. Jak wygląda sterowanie? Czy da się w to grać bez myszki? Wszystko wyjaśniam w tej mini recenzji.

Gra tylko na Androida i tylko z GMS

Zaczynam od dość smutnej informacji. Otóż w DSJ 2 zagrasz tylko na Androidzie i tylko tym z usługami Google. Próbowałem odpalić grę na Huawei Mate 40 Pro i musiałem obejść się smakiem. Tytuł przeniosłem, klonując Mate 20, ale niestety. Jak skoki narciarskie, to tylko z GMS.

Pobierz DSJ 2 na smartfona

Użytkownicy iOS oraz nowych smartfonów Huawei mogą zazdrościć znajomym albo grać na ich telefonem w trybie hot seat.

DSJ 2 Google Play

Mobilne DSJ 2 tylko na jedno urządzenie

Niegdysiejsze granie w Małysza dawało najwięcej frajdy w większym gronie, a przynajmniej z jednym znajomym u boku. W pojedynkę to można było trenować, żeby spuścić potem kumplom manto.

Tym razem otrzymujemy bardzo zbliżone rozwiązanie – gra się na jednym urządzeniu. Naturalnie można zaprosić kogoś do rywalizacji i wtedy przekazujemy sobie smartfona z rąk do rąk. Brakuje trybu multiplayer online, o co użytkownicy aktywnie apelują w komentarzach.

Jak zainstalować DSJ 2 na smartfonie?

  1. Wejdź do sklepu Google Play.
  2. W wyszukiwarce wpisz DSJ 2 albo Deluxe Ski Jump 2.
  3. Pobierz i zainstaluj grę.
  4. Rozpocznij zabawę!

Co się zmieniło? Otóż nic. I bardzo dobrze

Ten stary DSJ miał swój niepowtarzalny klimat. Pikselozę, która żadną miarą nie przystaje do dzisiejszych standardów oraz dźwięki ewidentnie pochodzące z poprzedniej epoki. Może to moja nostalgia wzięła górę nad realiami, a może dobra zabawa rzeczywiście nie wiąże się z grafiką 3D i zabójczo pięknymi animacjami (przynajmniej nie zawsze)?

Deluxe Ski Jump 2 na smartfony zeskok
Zawodnik szykuje się do wyjścia z progu...

Faktem jest, że odkąd mam DSJ 2 na smartfonie, przepadłem. Żona suszy mi głowę i ucisza wieczorami, bo dzieci pobudzę – tak przeżywam nieudane skoki. Ja natomiast cieszę się jak gimnazjalista, bo w gimnazjum byłem w chwili premiery komputerowego pierwowzoru gry. I grało się na informatyce myszką z kulką w środku – obowiązkowo czyszczoną przed skokami.

Deluxe Ski Jump 2 na smartfony upadek
... i niestety

Najbardziej podoba mi się to, że wydawca nie zmienił nic. Ekran powitalny jest ten sam. Pojawieniu się Deluxe Ski Jump 2 towarzyszy niezapomniany szum zwieńczony dźwiękami cymbałków, w których takt ukazuje się nazwisko twórcy – Jussi Koskela.

Zaraz potem menu. Prawie niezmienione – prawie, bo w prawym górnym rogu widnieje napis – kup wersję bez reklam. Cóż, jeśli gra jest za darmo, twórca musi na czymś zarabiać (reklamy da się ominąć, zaraz napiszę Ci jak). Dodano też sekcję Jak skakać, aby wyjaśnić meandry panowania nad lotem skoczka.

Uwaga – żeby grać w DSJ 2 na telefonie potrzebny jest sprzęt z żyroskopem.

Menu powitalne

Niemniej poza tym witamy opatrzone do bólu menu składające się z 7 pozycji:

  • Puchar świata
  • Puchar drużynowy
  • Trening
  • Rekordy skoczni
  • Powtórki
  • Ustawienia
  • Jak skakać

Każdemu naciśnięciu towarzyszy charakterystyczny, niski dźwięk.

Zanim zacznie się zabawa, polecam odwiedzić przede wszystkim sekcję Jak skakać. Tam zobaczysz co i gdzie naciskać, a także jak manipulować smartfonem, aby rozpocząć ślizg, wybić się z progu, przybrać i utrzymywać odpowiednią pozę w locie i wreszcie wylądować z telemarkiem.

Puchar świata

Puchar świata rozgrywa się najczęściej. Chyba że masz mnóstwo czasu i pykniesz puchar drużynowy. Wtedy pełen szacun. Praktyka pokazuje jednak, że najczęściej wykona się kilka skoków, zapisze grę i wróci do niej za jakiś czas. Dobrze przeczytałeś, da się zapisać grę i kontynuować puchar.

Jednak zanim wykonasz pierwszy skok, możesz wybrać uczestników – ich liczebność, poziom zaawansowania, nadać im nazwiska (domyślnie są CPU + numerek), wybierzesz również skocznie wedle własnego uznania. Od maleńkiej skoczni w Anglii (punkt K 50 metrów), po olbrzymie mamuty 250 m. Naturalnie wszystko w retro pikselozie.

Ach, byłbym zapomniał! Przecież trzeba jeszcze zdefiniować swojego skoczka. Starym, dobrym zwyczajem wybierasz kolory kolejnych elementów stroju, nadajesz też sobie imię. Ja nazwałem się PIOTREK_Z_GEEXA, wzorem swego profilu na Instagramie. Pora na mały skok (albo i duży).

Jak skakać w DSJ 2?

Przed Tobą pierwsza skocznia. Pamiętasz, jak to było? Nic trudnego, a zasady są identyczne z tymi desktopowymi.

  1. Tapnij raz w ekran, aby skoczek rozpoczął ślizg.
  2. Gdy zbliży się do progu, tapnij ekran dwoma palcami.
  3. Ruszaj telefonem góra-dół, żeby balansować ciałem skoczka.
  4. Lądując, naciśnij jednym kciukiem (telemark) albo dwoma (lądowanie obunóż).

Oczywiście dostajesz punkty za odległość, za styl, a także za formę lądowania. Na odległość wpływa nie tylko moment wyjścia z progu, ale i wiatr (rzecz jasna!). W prawym górnym rogu ekranu widać kierunek oraz siłę wiatru.

Ślizgowi towarzyszy charakterystyczny świst, wyjście z progu oznajmiane jest szumnym łopotem, potem lot w towarzystwie śpiewu wiatru oraz lądowanie i pojawiające się punkty od wirtualnych sędziów. Finalny werdykt oznajmiany jest dźwięcznie brzmiącym dzwoneczkiem.

Teraz przeklikaj się przez plansze z wynikami i wykonaj kolejny skok.

Opinie użytkowników są pochlebne. Gra ma w Google Play średnią ocen 4,7, a wśród komentarzy przeważają pozytywne.

Czy wygodnie skacze się na smartfonie?

Nawigacja jest ok. Balansowanie nie sprawia dużych problemów, wystarczy troszkę poćwiczyć. Lądowanie również przychodzi łatwo. To co jest trudne? Wyjście z progu!

Trafienie w próg, kiedy kciuk zasłania tę część ekranu jest mega frustrujące. Początki to ciągłe opóźnianie wyskoku. Dopiero potem skapnąłem się, że mogę dać kciuki wyżej, choć to i tak nie jest idealnym rozwiązaniem. Myszką panowało się nad tym zdecydowanie prościej.

Jak wyłączyć reklamy?

Gdziekolwiek pojawiał się artykuł o smartfonowym DSJ 2, od razu podnoszono kwestię reklam. Irytują, faktycznie. Człowiek skupia się na kolejnym skoku, a tu pomiędzy seriami wskakuje głośna reklama. Da się to obejść, trzeba jednak wyłączyć na czas rozgrywek Wi-Fi oraz transmisję danych. 

Za pierwszym razem może się zdarzyć, że jednak zaczyta reklamę. Później pojawia się już tylko taki ekran:

Do tego dodałbym jeszcze aktywację trybu samolotowego, żeby skoków nie przerywały czyjeś telefony, wiadomości na komunikatorach oraz powiadomienia aplikacji. Tylko pomyśl – lecisz na rekord, a tu teściowa dzwoni, czy na obiad w niedzielę wpadniecie…

Podsumowanie. Czy DSJ 2 na smartfona to dobra gra?

Dla tych, co grali w DSJ 2 w szkole i w domu, to naprawdę fajna odskocznia od innych gier. Szczypta wspomnień doprawiona sowicie emocjami przywodzącymi na myśl kumpli, beztroskę, radość z oddanych skoków, rywalizację, euforię wywołaną rekordem skoczni.

Gra wizualnie nie powala. Czytałem opinie tych, którzy zaczynali od DSJ 3. Oni nie kupują klimatu DSJ 2 i ok, ja to rozumiem. Natomiast dla ludzi, którzy jak ja przegrali w to niezliczone godziny, jest to miła, ciepła i sentymentalna wycieczka w przeszłość.

Minusy

  • utrudnione wyjście z progu
  • wymóg żyroskopu w smartfonie
  • irytujące reklamy

Plusy

  • prosta obsługa
  • wygląd i dźwięki zgodne z oryginałem
  • radość wywołana wspomnieniami
  • emocje towarzyszące skokom

Ocena redakcji

8/10