Acer Nitro 5 vs Acer Predator Helios 300. Recenzja niezwykłego starcia

Przeglądałem ofertę laptopów gamingowych Acer i znalazłem dwa bardzo podobne do siebie modele. Acer Nitro 5 oraz Predator Helios 300. Wizualnie bardzo do siebie podobne, wyposażone w te same komponenty, ale w cenie 900 zł różnicy. Żeby sprawdzić, z czego to wynika, poddałem obydwa modele testom.

Prezentacja zawodników i pole walki

Zanim obydwie konstrukcje, tj. Acer Nitro 5 i Acer Predator Helios 300, przeszły próbę ognia, zadałem sobie kilka pytań. Przede wszystkim: co odgrywa kluczową rolę w laptopie dla graczy? Co stanowi ich fundament, a za co warto dopłacać? Ponieważ nie da się odpowiedzieć jednym słowem, powstała poniższa lista:

  • Procesor
  • Karta graficzna
  • Pamięć RAM
  • Dysk (rodzaj i pojemność)
  • Układ chłodzenia
  • Wyświetlacz (przekątna, rodzaj matrycy, odświeżanie)
  • Klawiatura (klawisze i podświetlenie)
  • Porty i interfejsy
  • Obudowa (design i materiał)
  • Waga

Część punktów przekłada się na płynność rozgrywek, czyli liczbę klatek obrazu na sekundę – bez wątpienia rzecz fundamentalną dla gracza. Inne wpływają na takie aspekty jak: jakość starć online, komfort gry, kulturę pracy laptopa pod obciążeniem. Odrębną kwestią jest design, ale wzornictwo jest akurat sprawą mocno indywidualną.

Na wstępie informuję, że to nie będzie klasyczna recenzja. Raczej porównanie dwóch, bardzo zbliżonych jednostek gamingowych, które pozwoli mi odpowiedzieć na pytanie – czy warto dopłacać 900 zł do notebooka Predator Helios 300?

 Specyfikację laptopów pozwoliłem tu sobie pominąć, prowadzą do nich linki w tekście, w banerach bocznych, a także w hiperłączach na samym dole recenzji. Do nich odsyłam.

Benchmark i gaming

Próba sił odbędzie się na dwóch płaszczyznach – w testach platform benchmarkowych oraz w czterech grach: Assassins Creed: Odyssey, Battlefield V, Wiedźmin 3: Dziki Gon oraz Far Cry 5. Kto wyjdzie z tego starcia zwycięsko? Czy warto dopłacać do droższego laptopa? Odpowiedź w podsumowaniu.

Podobieństwa

Jak widać, procesor i karta graficzna są dokładnie takie same. Dokładnie ten sam procesor i chipset, karta graficzna (z tą samą ilością pamięci VRAM), pamięć RAM oraz dysk SSD M.2 PCIe.

Wyświetlacze mają przekątne 15,6”, i  matowe matryce LED IPS o rozdzielczości Full HD. Łączność z internetem opiera się na tych samych interfejsach, akumulatory zasilające mają ogniwa dokładnie o tej samej pojemności.

Obydwa laptopy pochodzą też ze stajni Acer – oczywistość, ale wspominam o tym dla porządku.

Różnice

Wyświetlacze nie są jednak identyczne

Zasadnicza różnica pomiędzy testowanymi konstrukcjami przejawia się w spójności wyświetlanego obrazu. Otóż Acer Nitro 5 otrzymał matrycę o częstotliwości odświeżania obrazu 60 Hz. Tymczasem Helios 300 ma znacznie bardziej zaawansowany panel. Częstotliwości odświeżania sięga aż 144 Hz, z kolei czas reakcji to jedyne 3 ms.

Czy to takie ważne? W mojej opinii bardzo. Odświeżanie 144 Hz umożliwia oglądanie ponad 100 fps-ów (a tyle wyciąga GPU GeForce GTX 1660 Ti obecny na pokładzie Helios 300) bez podłączania (wcześniej kupienia) dodatkowego monitora z wysokim odświeżaniem.

Chłodzenie laptopów Acer

W opisie obu produktów znalazłem informacje o wydajnym chłodzeniu. Są to w końcu laptopy dla graczy i pracują pod dużym obciążeniem. Potrzebują tym samym układu o wysokiej skuteczności rozpraszania ciepła, znacznie lepszej niż notebooki biurowe, czy multimedialne.

Acer Nitro 5 chłodzi układ Cool Boost. Jego działanie jest akceptowalne dla słuchu. Przede wszystkim nie przeszkadza i nie irytuje, gdy na ekranie dużo się dzieje.

Predator Helios 300 może się z kolei pochwalić układem AreoBlade 3D, który utrzymuje w ryzach stabilność pracy komponentów i zachowuje fps-y na niezmiennie wysokim poziomie. Odbywa się to niestety kosztem kultury pracy.

Wprawdzie aktywny tryb turbo wyciska z Heliosa 300 ostatnie soki i zapobiega przycięciom obrazu w najgorętszych bitwach, jednak hałas staje się na dłuższą metę nie do zniesienia. Słuchawki są więc niezbędne, ale spójrzmy prawdzie w oczy – czy ktokolwiek gra bez słuchawek?

Klawiatury

Obydwa laptopy mają podświetlane klawiatury z odseparowanymi klawiszami. Acer Nitro 5 ma kapitalne, czerwone podświetlenie, do tego wyróżniony WASD i strzałki. Klawisze genialnie prezentują się w ciemności, jarząc się płomiennym blaskiem. Czerwień doskonale współgra z detalami w tym właśnie kolorze, które tu i ówdzie zdobią obudowę laptopa.

Acer Nitro 5 podświetlenie klawiatury

Predator Helios 300 ma klawiaturę z podświetleniem wielokolorowym, dającym się konfigurować z poziomu aplikacji Predator Sense. Specjalnie dla niej został z resztą wydzielony przycisk. Znajdziesz go na panelu numerycznym. WASD jest wklęsły, dzięki czemu łatwiej wyczuć sekcję pod palcami i natychmiast wrócić do niej po wprowadzeniu komendy.

Domyślnie klawiatura podświetla się na biało, lecz na tym tle świetnie wyróżniają się błękitne obwoluty WASD i strzałek. Błękit spotkamy też na detalach obudowy.

Podświetlenie klawiszy Acer Predator Helios 300

Design, waga i budowa

Różnice w wymiarach są minimalne i nie przekraczają 2 mm na każdej z mierzonych płaszczyzn. Wagowo wygrywa Nitro 5 przewagą jedynie 0,06 kg.

Predator Helios 300 ma za to wnętrze wykonane z aluminium i kosmicznie dobrze wyglądające wyloty powietrza. Pokrywa niemal idealnie gładka, mieści się na niej jedynie podświetlone logo i dwa błękitne, skośnie zakrzywione paski.

Gdy spogląda się na pokrywę laptopa Acer Nitro 5, wzrok wędruje ku dwóm fakturowanym pasom, umieszczonych po bokach. Dopiero potem dostrzega się logo, dyskretnie wytłoczone w dokładnie pośrodku.

Acer Nitro 5 i Predator Helios 300 w grach

Wyniki Helios 300

Assassins Creed: Odyssey
Ultra:
Min: 20, Med: 46, Max: 102
Turbo Min: 24, Med: 51, Max: 115

Wysokie:
Min: 26, Med: 61, Max: 102
Turbo Min: 30, Med: 65, Max: 112

Far Cry 5
Ultra:
Min: 66, Med: 80, Max: 96
Turbo Min: 77, Med: 87, Max: 101

Wysokie:
Min: 80, Med: 89, Max: 104
Turbo Min: 83, Med: 92, Max: 106

Wiedźmin 3
Uber:
Min: 57, Med: 63, Max: 73
Turbo Min: 59, Med: 66, Max: 75

Wysokie:
Min: 70, Med: 78, Max: 90
Turbo Min: 73, Med: 83, Max: 92

Battlefield V DX11
Ultra:
Min: 57, Med: 71, Max: 82
Turbo Min: 58, Med: 75, Max: 88

Wysokie:
Min: 66 Med: 79 Max: 91
Turbo – Min: 68 Med: 81 Max: 97

Wyniki Acer Nitro 5

Assassins Creed: Odyssey
Ultra:
Min: 25, Med: 49, Max: 76

Wysokie:
Min: 33, Med: 62, Max: 97

Far Cry 5
Ultra:
Min: 63, Med: 82, Max: 102

Wysokie:
Min: 80, Med: 90, Max: 105

Wiedźmin 3
Uber:
Min: 57, Med: 64, Max: 72

Wysokie:
Min: 52, Med: 78, Max: 89

Battlefield V DX11
Ultra:
Min: 56, Med: 70, Max: 80

Wysokie:
Min: 64, Med: 78, Max: 90

pudełko Acer Nitro 5 i Predator Helios 300

Wyniki 3DMark i Cinebench R20

 

Predator Helios 300

3DMARK
Overall score: 5721 pkt
Graphics score: 5553 pkt
CPU score: 6908 pkt
Turbo – Overall score: 6072 pkt
Turbo – Graphics score: 5943 pkt
Turbo – CPU score: 6932 pkt

Cinebench R20
2723 pkt
Turbo – 2960 pkt

Acer Nitro 5

3DMARK
Overall score: 5604 pkt
Graphics score: 5616
CPU score: 5538




Cinebench R20
1990 pkt

Porównanie wizualne gier

Wyniki benchmarków to jedno. Kwestie wizualne gier to jednak coś zupełnie innego. Dlatego nagraliśmy poniższe wideo, na którym widać różnice w płynności, kontraście i kolorach, a także w ilości fps-ów w poszczególnych grach.

Zdaję sobie sprawę, że film nie oddaje w pełni efektu, jaki daje odświeżanie obrazu 144 Hz. Pod tym względem Predator Helios 300 króluje nad Nitro 5, który miewa momenty zawahania, a płynność wyświetlania obrazu nie jest idealna. I wcale nie mam na myśli bitew. Przycięcia widać w Wiedźminie 3, kiedy Geralt biegnie przez dziedziniec z fontanną. Dramatu nie ma, ale pewien niedosyt pozostaje.

Warto dopłacać do Heliosa 300 czy nie? Podsumowanie

Przyznam szczerze, że na etapie formułowania odpowiedzi miałem nie lada dylemat. Uznałem, że nie da się udzielić jednoznacznej odpowiedzi: tak lub nie. Istnieje za to wiele przesłanek, które przechylają szalę korzyści na rzecz modelu Predator Helios 300. Oto one:

  • Stabilność pracy – w trybie turbo najciszej nie jest, to prawda. Jest wręcz głośno, niemniej dzięki temu laptop nie notuje spadków klatkażu, gdy bitwa się rozkręca. Przekonałem się o tym, grając w Battlefield V. Układ AreoBlade 3D znakomicie sprawdza się w swej roli. Temperatura i tak wzrośnie, taka kolei rzeczy pod obciążeniem, lecz CPU i GPU zachowają wydajność na niezmienionym poziomie.
  • Płynność wyświetlanego obrazu – w mojej opinii naprawdę warto dopłacić, żeby na własne oczy przekonać się, co znaczy ponad 100 wyświetlanych klatek na sekundę. Odświeżanie obrazu 144 Hz robi swoje, gra jest bajecznie płynna i nie ma rwań (nie ma rwań, nie ma rwań).
  • Oryginalny mimo wszystko design – jeśli grałbym w kolory, to do hasła: laptop dla gracza najpewniej wykrzyknąłbym: czerwony! Tak się już przyjęło, ewentualne odstępstwa od czerwieni odchodzą co najwyżej do odcieni pomarańczy. A tu proszę, Helios 300 idzie w błękit. Dlaczego o tym piszę? Bo rozwiązania oryginalne, odbiegające od mainstreamu, są zazwyczaj droższe. To także pewien element technologicznej rzeczywistości.

Finalnie stwierdzam, że warto dopłacić. Stawiam jednak kilka warunków (obowiązujących poza solidną specyfikacją i technologiami dla graczy):

  • zależy Ci na krystalicznie czystym obrazie
  • oczekujesz niezachwianej stabilności pracy laptopa
  • lubisz oryginalny design urządzeń

Jeśli podpiszesz się pod każdym z powyższych stwierdzeń, wtedy rozważ dodatkowy wydatek rzędu 900 zł, a na Twoim biurku znajdzie się sprzęt, który wpisze się w Twoje wymagania.

Acer Nitro 5 vx Predator Helios 300