7 lat temu, 3 lipca 2019Aktualizacja: 23 stycznia 2020
0
5
Sony na rynku mobilnym to „specyficzna” firma. Gdy inni montowali w swoich smartfonach 2, 3 lub nawet 4 aparaty, Japończycy twardo stali przy jednej matrycy. Dopiero teraz zauważyli ten trend, a niedługo mogą nawet wyskoczyć przed szereg.
Śmiało mogę powiedzieć, że już od dłuższego czasu – gdzieś tak od SE T610 – obserwuję ruchy Sony na rynku mobilnym. Czasem pomysły japońskiej korporacji zdawały się być strzałem w dziesiątkę, ale były i rozwiązania, które nawet fani przyjmowali z niezadowoleniem. Świetnym przykładem jest, chociażby rozdzielczość ekranu. Gdy niemal cały rynek postawił na 2K, twórcy Xperii wierzyli w FullHD… a jak już zmienili zdanie, to od razu przeskoczyli na 4K. Podobnie było z proporcjami paneli. Zamiast – jak niemal cały rynek – zdecydować się na 18:9, Japończycy wskoczyli jako jedyni do pociągu, który nazywa się 21:9. Z jednej strony zmiany są dobre, ale czy zawsze warto robić po swojemu?
Sony najwyraźniej twierdzi, że tak!
Do tej pory w Xperiach, cały czas była jedna matryca. Potem nastąpiła mała zmiana i XA2 Ultra dostała dwa aparaty, ale z przodu.
Fani długo zastanawiali się skąd takie dziwne decyzje i dopiero ostatnio coś się ruszyło. Najpierw XZ2 Premium została wyposażona w podwójny aparat na tylnym panelu, a później pojawiła się Xperia 1 z trzema oczkami. Wygląda na to, że Sony dogoniło konkurencję, a niedługo może jej odskoczyć!
Według przecieków jeden z kolejnych modeli może mieć aż 6 matryc na tylnym panelu!
Podchodzę do tych przecieków z pewnym dystansem, ale – jak napisałem wyżej – Sony już nie raz robiło podobne rzeczy. No i Japończycy są liderem rynku jeśli chodzi o produkcję aparatów do smartfonów, więc mają zaplecze, żeby stworzyć takie urządzenie.
As I mentioned last week there's going to be a new Sony phone. Today I heard some things regarding it's camera specs:
The specs might be different in the final product do to this device still being in development. The images are based on imagination.
Według tego źródła, konfiguracja aparatów może być następująca:
20 Mpix, f/2.4
48 Mpix, f/1.2 lub f/2.4
16 Mpix, f/2.4
8 Mpix, f/2.4
12 Mpix, f/1.2 lub f/2.4
0,5 Mpix ToF
Na przednim panelu miałby znaleźć się 10-megapikselowy aparat główny, który byłby wspierany przez 0,3 Mpix matrycę ToF.
Następna Sony Xperia może być prawdziwym foto-wymiataczem!
Nie wiadomo na razie jakie miałyby zostać użyte matryce w tej Xperii (monochromatyczna, szerokokątna, teleobiektyw itp.) oraz czy ostatecznie nie będzie wyglądać to inaczej, ale zapowiada się interesująco.
Ja bardzo chętnie zobaczyłbym taki smartfon Sony. Już Xperia 1 została stworzona przy współpracy z działem odpowiedzialnym za Sony Alpha, a w takim 6-matrycowym monstrum specjaliści mieliby duże pole do popisu.
No i może Japończycy w końcu powróciliby na fotel lidera wśród fotograficznych smartfonów?