6 lat temu, 8 czerwca 2020Aktualizacja: 8 czerwca 2020
0
3
Olbrzymi wybór, podaż i różnorodność małych telewizorów może przyprawić o ból głowy. Sprawdziliśmy zatem dla Was, co ciekawego do zaoferowania mają dwa debiutanckie modele od Xiaomi: 32- oraz 43-calowy.
Choć telewizory tej marki można było bez problemu kupić nawet w ubiegłym roku, oficjalna sprzedaż w naszym kraju rozpoczęła się dopiero w pierwszej połowie kwietnia 2020 r. Redakcja Geex jako pierwsza w Polsce (a może i na świecie) przeprowadziła profesjonalne testy całej gamy telewizorów tej chińskiej marki dostępnej na krajowym rynku, obalając niektóre mity, prostując błędne informacje oraz rzucając światło na ciekawe cechy tych nowych chińskich ekranów.
Tym razem zajmiemy się kwestią wyboru telewizorów z niewielkim ekranem, a za takie możemy w obecnych czasach uznać oba mniejsze modele Xiaomi. Choć wielu konsumentów nadal pamięta czasy, gdy flagowe telewizory kineskopowe miały olbrzymią jak na owe czasy przekątną 32 cali, dzisiaj, niemal dwie dekady od wejścia na rynek tzw. płaskich ekranów (plazm i LCD), ekrany 40, 43- calowe, nie mówiąc o 32-calowych, uważane są za małe, a „środek ciężkości” przesunął się w stronę 49-50 cali.
Krótka charakterystyka
W tym artykule porównamy ze sobą dwa modele telewizorów marki Xiaomi:
Mi LED TV 43” znany też pod kodową nazwą L43M5-5ASP.
Dla uproszczenia, w dalszej części artykułu oba modele będę określał po prostu jako L32M5 i L43M5.
Wygląd zewnętrzny
Prosty, tradycyjny, a przy tym całkiem nowoczesny. Większy model góruje sznytem nad mniejszym i bardziej niż on przyciąga wzrok, a to ze względu na swoje:
Wykonanie i wykończenie
Tu sprawa jest oczywista:
plastikowa ramka i nóżki w L32M5,
metalowa ramka i nóżki w L43M5.
Krótko mówiąc, model 43-calowy prezentuje się znacznie lepiej i sprawia wrażenie produktu wyższej klasy.
Rozstaw nóżek
W obu modelach rozstaw nóżek nie jest regulowany i wynosi:
61,5 cm w L32M5,
77,2 cm w L43M5.
Zwracam uwagę, że jest to rozstaw z przodu – z tyłu będzie nieco mniejszy.
Złącza
Analizując topologię złączy we współczesnych telewizorach, nietrudno nie zauważyć, że producenci podzielili się niejako na dwa obozy:
jedni mają złącza z lewej (patrząc od frontu) strony (Sony, LG, Panasonic),
inni maja je z prawej (Samsung, TCL).
Co ciekawe, Xiaomi nie da się już tak łatwo zaszufladkować bowiem:
L32M5 ma złącza z prawej strony,
L43M5 (oraz L55M5) ma złącza ze strony lewej.
Czy to ma w ogóle jakiekolwiek znaczenie. Okazuje się, że tak. Otóż jeżeli otoczenie wokół telewizora nie jest symetryczne, tzn. mamy do niego łatwiejszy dostęp z jednej strony, a trudniejszy z drugiej, warto sprawdzić to przed zakupem. Choć dłuższe kable nie są drogie, to jednak możliwość łatwego wpinania i wypinania np. pamięci USB ma dla wielu użytkowników duże znaczenie.
Jeśli chodzi o liczbę i rodzaj złącz, to główna różnica polega na dodatkowym złączu USB w L43M5 oraz złączu optycznym, które L43M5 posiada, a którego brakuje w modelu L32M5. Jeżeli mamy np. soundbar, który dysponuje tylko złączem optycznym i nie ma HDMI, to L43M5 będzie lepszym wyborem, no chyba że dźwięk prześlemy z telewizora przez Bluetooth (o ile soundbar go posiada).
Kabel zasilania
Tak wiem, że jest to drobiazg, ale wiem, że są użytkownicy, dla których będzie mieć to pewne znaczenie. Otóż:
L32M5 ma kabel przytwierdzony na stałe,
L43M5 ma odłączany kabel zasilania.
Ci, którzy w domu mają jakiekolwiek psotliwe gryzonie, będą dobrze wiedzieć, co mam na myśli i który telewizor będzie dla nich lepszym rozwiązaniem.
Rodzaj wyświetlacza
Wbrew temu, co sugeruje wielu recenzentów, oba telewizory wyposażono w wyświetlacze ciekłokrystaliczne (LCD) typu VA, a nie IPS. Wyświetlacze typu VA gwarantują zauważalnie ciemniejszą czerń oraz kilkukrotnie wyższy…
Kontrast
Oba model mogą pochwalić się ciemna czernią i stosunkowo dobrym kontrastem ANSI:
L32M5 – 4354:1,
L43M5 – 3708:1.
Choć mniejszy model ma tu pewną przewagę, traci on w innej kategorii jaką jest…
Rozdzielczość
Tutaj mamy prawdziwy szach-mat:
L32M5 – rozdzielczość 1366×768,
L43M5 – rozdzielczość 3840×2160.
Bardzo dużą różnicę w szczegółowości obrazu na korzyść L43M5 będzie widać gołym okiem.
HDR
Oba telewizory nie mają się czym pochwalić w tej kategorii (wynik poniżej 300 cd/m^2) i żaden z nich nie może tu też przewagi.
Upłynnianie ruchu
Ta funkcja ma zastosowanie w większych ekranach, nic więc dziwnego że firma Xiaomi zdecydowała się je wdrożyć w swoich dwóch największych modelach: 43- i 55-calowym. Sensowność stosowania upłynniania ruchu w telewizorach 32 calowych i mniejszych jest rzeczą dyskusyjną i niewiele modeli z tej wielkości ekranem tę funkcję posiada.
Niestety, obsługi protokołu DLNA brak w obu modelach (w L55M5 też go nie ma), co oznacza niemożność przesyłania multimediów np. z dysku sieciowego (NAS-a). Wystosowałem zapytanie do firmy Xiaomi oto, czy obsługi DLNA można się będzie ewentualnie spodziewać wraz z przyszłą aktualizacja oprogramowania. Oto odpowiedź, którą otrzymałem: Mi TV nie wspierają tego protokołu i na ten moment nie jest planowana aktualizacja oprogramowania udostępniająca tę funkcję.
Obsługa Wi-Fi i Bluetooth
Jest w obu telewizorach i działa dobrze.
Podsumowanie
Na koniec podsumujmy najważniejsze różnice pomiędzy omawianymi modelami:
Zalety L32M5:
mniejszy, lżejszy, tańszy,
nieco wyższy kontrast.
Zalety L43M5:
lepsza dokładność odwzorowania barw,
szersza paleta kolorów,
upłynnianie ruchu,
złącze optyczne,
metalowa ramka i nóżki.
Porównanie parametrów i funkcji
Zobaczmy na koniec, który model jest zwycięzcą w danej kategorii:
Jak widać, model 43-calowy zdecydowanie zwycięża w większości kategorii. Czy to usprawiedliwia jego wyższą cenę? Przyznam, że choć osobiście zdecydowanie wybrałbym L43M5, zdaję sobie sprawę z tego, że przy tak dużej różnicy w cenie można mieć zupełne inne zdanie. W końcu wyższa aż o 78% cena modelu 43-calowego nie jest rzeczą błahą.
Pomimo tego, jeżeli ktoś dysponuje taką kwotą oraz miejscem na większy model, a się waha pomiędzy tymi dwoma modelami, to moim zdaniem L43M5 jest zdecydowanie wart dopłaty. Polecam oba, choć większy… bardziej.