4 lata temu, 21 października 2022
Kontynuujemy testy najnowszych soundbarów marki Samsung. Uważni Czytelnicy wiedzą, że do tej pory opublikowaliśmy recenzje modeli Q60B i Q600B. Nadszedł zatem czas, aby sięgnąć po belkę z wyższej półki. Co ciekawe, testując Q700B, czułem jakby zawitał do mnie stary dobry znajomy. Pomimo tego znajomy ten nie był do końca przewidywalny i w kilku aspektach brzmienia mnie zaskoczył. A jak wypadł w ostatecznym rozrachunku? Przeczytajcie recenzję poniżej, to się dowiecie.
Z niecierpliwością czekam na recenzje modeli HW-Q800B i HW-Q930B
Kupiłem Q800B i jestem trochę zawiedziony. Nie mam odtwarzacza blu-ray. Filmy z Netfliksa najczęściej. Połączenie belki z 55Q80A za pomocą HDMI. W tym zestawieniu jedynie tryb dźwięku dopasowującego się do pomieszczenia i tryb „gra”. 80% czasu to programy z kablówki i anteny naziemnej a tu belka zwodzi. Gra płasko samym centrum. Słychać to jak mono. Wyświetla „stereo PCM”. Nawet przy włączeniu soundbar + głośnik TV tego drugiego nie słychać. Brak mozliwości regulacji siły poszczególnych głośników chociaż w instrukcji jest taka opcja. Sam TV gra o niebo lepiej z tego sygnału i niewiele gorzej z netfliksa. Bas bez przesady, trzeba podkręcać żeby był słyszalny.
Nie wiem czy to taki egzemplarz czy tak miało być.
Będzie recenzja q990b?
DAWNO NIE CZYTAŁĘM LEPSZEJ RECENCJI, BRAWO ZA DETALE
Nie wiem ile zapłacili Ci za recenzje ale w q700b bas praktycznie nie istnieje
q990b?