Dla wielu osób brak NFC w smartfonie całkowicie skreśla go z listy urządzeń, które warto wziąć pod uwagę przy zakupie. W mojej opinii mają oni wiele racji, bo ten niepozorny moduł obdarzony enigmatyczną nazwą, kilkukrotnie ratował mi życie. A gdy się go bliżej pozna, można oniemieć z zachwytu nad jego możliwościami. Posłuchajcie.
Ja nie rozumiem fenomenu NFC, niby wygodniejsze od wyciągania portfela – ale mi przyłożenie karty bankowej do czytnika zajmuje max 10 sekund (licząc, wyjęcie i schowanie do kieszeni), a przecież telefon również trzeba wyciągnąć.
Na wszelki wypadek noszę również dokumenty, zatem portfel zawsze mam przy sobie + gotówkę, bo czasem jest awaria w sklepie i się zbliżeniowo nie zapłaci. Zbędny bajer.