„What If…?” – jak będzie wyglądał serial animowany MCU na Disney Plus?

Zastanawialiście się kiedyś, co by było, gdyby Kapitan Ameryka nie zaginął podczas II wojny światowej? Albo gdyby ślepota Daredevila była znana jego wrogom? Albo gdyby Doktor Doom wybrał karierę superbohatera zamiast geniusza zbrodni, a Punisher zabił Spider-mana? Odpowiedzi na te i inne geekowskie pytania udziela od lat 70. marvelowska seria komiksów zatytułowana „What If…?”. Już w stosunkowo niedalekiej przyszłości będzie można obejrzeć przygotowany na jej podstawie serial animowany spod znaku MCU, który trafi na platformę Disney Plus.

Komiksowy początek

Nawet jeśli nie jest się zasiedziałym fanem zeszytów Marvela, pewne kluczowe wydarzenia czy schematy w obrębie tego universum są zapewne znane. Petera Parkera ukąsił radioaktywny pająk. Stever Rogers dostał serum superżołnierza, jako Kapitan Ameryka walczył z nazistami podczas II wojny światowej, kiedy to uległ zamrożeniu i w takim stanie przetrwał do współczesności. Bruce Banner pod wpływem stresu zmienia się w potężnego Hulka. Tymi kamieniami milowymi i kluczowymi założeniami mitologii poszczególnych herosów bawiła się zapoczątkowana w 1977 roku seria What If (Co by było, gdyby).

Jej narratorem był początkowo Uatu, członek potężnej kosmicznej rasy Obserwatorów, monitorujących inne formy życia we wszechświecie oraz równoległych wymiarach. W pierwszym numerze przedstawiał universum Marvela, w którym Spider-man był członkiem Fantastycznej Czwórki. Kolejne numery nosiły takie tytuły, jak Co by było, gdyby Hulk miał mózg Bruce’a Bannera?, Co by było, gdyby nigdy nie było Avengers?, Co by było, gdyby Fantastyczna Czwórka miała inne supermoce? albo Co by było, gdyby ktoś jeszcze oprócz Spider-mana został ugryziony przez radioaktywnego pająka?

Łącznie, do października 1984 roku, ukazało się 47 zeszytów. Seria została wznowiona w lipcu 1989 roku i ciągnęła do listopada 1998 roku, a jej owocem było aż 114 tytułów (wcześniej – bo w 1988 roku – ukazała się specjalna jednostrzałówka Co by było, gdyby Iron Man był zdrajcą?). W dalszych latach pod szyldem What If pojawiały się rozmaite miniserie. Czasem związane były z konkretnym eventem w ramach głównego universum (np. Avengers vs X-men), czasem zabawiały się konceptem umieszczenia danego bohatera w innym okresie historycznym (stąd np. Daredevil w feudalnej Japonii i Kapitan Ameryka na wojnie secesyjnej). Na przestrzeni lat był również humorystyczne historyjki, w których rozważano sytuację pokroju uzyskania pajęczych mocy przez… ciocię May.

Gdybanie na ekranie. What If…? na Disney Plus

Choć przez lata zekranizowano wiele marvelowskich tytułów, to jednak What If nigdy nie doczekało się adaptacji filmowej lub serialowej (zainspirowało jedynie jeden z epizodów Agentów T.A.R.C.Z.Y.). Jednak wraz z rozwojem MCU (prawie tak zawiłym jak niektóre komiksowe fabuły) sytuacja to ulega zmianie. Animowany serial na kanwie tych właśnie komiksów, prezentujących alternatywne rzeczywistości dla ikonicznych bohaterów, będzie jednym z oryginalnych seriali Disney Plus, która to platforma właśnie wystartowała.

what if mcu disney plus
Źródło: Collider

Choć na premierę musimy czekać do 2021, znane są już szczegóły produkcji. Seria składać się będzie z 23 odcinków. Narratorem będzie Uatu, dubbingowany przez Jeffrey’a Wrighta (znanego z Bondów z Danielem Craig’em czy Westworld), a w obsadzie pojawią się aktorzy występujący w poszczególnych filmach MCU (a więc Tom Hiddleston, Samuel L. Jackson, Chris Hemsworth, Mark Ruffalo czy Natalie Portman). Znamy też już założenia niektórych odcinków, jak również – dzięki użytkownikom Twittera – screeny i krótkie fragmenty animacji.

Możemy się spodziewać wariacji, w których Peggy Carter zostanie superżołnierzem w miejsce Capa (on sam przywdzieje natomiast pancerz Iron Mana), T’Challa, czyli Black Panther, będzie Star Lordem ze Strażników Galaktyki, a także pojawią się suerbohaterowie w wersji zombie.

Co jeszcze od Marvela?

W ofercie Disney+ znajdą się też bardziej „zachowawcze” produkcje spod znaku Marvela. Będą znane już filmy i seriale (pisaliśmy o nich w tekście Disney Plus nostalgią stoi? Co zobaczymy w dniu premiery platformy?). Pojawią się też oryginalne produkcje wchodzące w skład MCU. Będą to The Falcon and the Winter Soldier, WandaVision, Loki, Hawkeye, a także Ms. Marvel, Moon Knight oraz She-Hulk. Również i na te seriale przyjdzie poczekać (najwcześniej – jesienią 2020 roku zadebiutuje – produkcja o Falconie i Zimowym Żołnierzu), a póki co mamy loga oraz concept-arty.

Dodatkowych informacji na temat nowych seriali dostarczy też Expanding The Universe. Zakulisowy materiał jest dostępny od dziś, podobnie jak starsze seriale i filmy. A jeśli o te drugie chodzi, prócz wcześniej wymienianych dostępne są też takie filmy z MCU, jak Iron Man 2, Thor, Kapitan Ameryka: Pierwsze starcie, Zimowy Żołnierz i Wojna bohaterów, Avengers, Strażnicy Galaktyki vol. 2 i Doktor Strange, a także Avengers: Koniec gry. Fani mogą też sięgnąć po serial dokumentalny Marvel Hero’s Project, poświęcony dzieciom dokonujących rzeczy godnych komiksowych bohaterów.

Źrodła: Collider, Balvin „PORTER” Bridges, Polygon, CBR.com, The Hollywood Reporter, Marvel Entertainment