Powrót „Age of Empires” – co szykuje nam Microsoft w najbliższym czasie

Można z powodzeniem założyć, że nadchodzi dobry czas dla miłośników kultowej strategii czasu rzeczywistego, jaką jest cykl „Age of Empires”. Pełnoprawna, czwarta część serii jest od dwóch lat w produkcji i niedługo dowiemy się o niej więcej. Równolegle, Microsoft przygotowuje odświeżone wersje drugiej i trzeciej odsłony. A to jeszcze nie koniec – właśnie dowiedzieliśmy się o powołaniu do życia nowego studia, w pełni odpowiedzialnego, za gry z cyklu Age of Empires.

Microsoft i nowe projekty

Podczas tegorocznych targów E3, jedną z istotnych informacji, które przekazał nam Gigant z Redmond, było przejęcie studia Double Fine Productions (znani między innymi z Psychonauts, czy Brutal Legend). Nie był to jednak ostatni ruch zwiększający liczbę deweloperów wewnątrz Microsoftu.

Niedługo po zakończeniu Electronic Entertaiment Expo włodarze z MS ogłosili, że powołują do życia całkiem nowe studio deweloperskie. Co istotne, będzie zajmowało się wyłącznie grami spod szyldu Age of Empires (stąd przybrało tożsamą nazwę). Na jego czele stanie Shannon Loftis, dyrektor generalna Microsoft Publishing.

Stare i nowe Age of Empires

Na razie niestety nie wiemy, czym dokładnie będzie zajmować się studio prowadzone przez Shannon Loftis. Spekulując, może to być w pełni autorski projekt, ale także wsparcie dla któregoś z pozostałych powstających tytułów osadzonych w tym uniwersum. Mowa tutaj o Age of Empires IV oraz remake’ach klasycznych części II i III, nazywanych Definitve Edition.

Przypominając pokrótce, odświeżona część kultowej jedynki, ukazała się w 2018 roku. Zwierała nie tylko unowocześnioną oprawę graficzną, ale także szereg usprawnień w rozgrywce w stosunku do pierwowzoru oraz nową zawartość. Przez fanów przyjęta została z umiarkowanym entuzjazmem. Produkcji zarzucano liczne bugi i wady oryginału (okropny pathfinding jednostek) oraz fakt, że gra ukazała się wyłącznie w sklepie Microsoftu. Sytuacja ta zmieni się wkrótce, gdyż tytuł ten, jak i przyszłe odsłony, pojawią się na Steamie, przy okazji wprowadzenia usługi Xbox Game Pass PC.

Co wiemy o nowej części AOE?

Na razie niewiele. Chociaż Age of Empires IV przygotowywane jest od 2017 roku, nie dane nam było poznać zbyt wielu szczegółów. Niespełna dwuminutowy trailer pokazuje nam jedynie kilka statecznych grafik. Nie przedstawiono ani sekundy faktycznej rozgrywki. Ciężko też domyśleć się, w jakiej epoce osadzona zostanie akcja gry. W filmie zaprezentowanym przez Microsoft widzimy zarówno starożytną Grecję, jak i późne Średniowiecze, czy feudalną Japonię.

Wiemy na pewno, że za produkcję odpowiedzialne jest znane wszystkim fanom strategii czasu rzeczywistego Relic Games. Studio to wydało doskonale przyjęte serie RTS-ów jak Dawn of War, Company of Heroes czy Homeword.

Możemy zatem spodziewać się w nowym AOE dynamicznych i widowiskowych starć, świetnej fizyki i niebywałej dbałości o szczegóły. Jestem pewny, że oprawa audiowizualna również nie zawiedzie. Odpowiadał za nią będzie Mikołaj Stroiński, jeden z kompozytorów ścieżki dźwiękowej do trzeciej części Wiedźmina.

Cierpliwi będą nagrodzeni

Microsoft zapowiedział, że dokładniejsze informacje dotyczące Age of Empires IV poznamy jeszcze w tym roku. Mamy jedynie czekać na odpowiedni moment (którym jak już wiemy nie były targi E3 2019). Producent zapewnia jednak, że prace nad grą idą zgodnie z planem i nieprzerwanie od 2017 roku. Czy oprócz tego, dowiemy się nad czym zamierza pracować nowe studio Giganta z Redmond?

Mam tylko nadzieję, że w którymś z nadchodzących tytułów dane mi będzie ponownie usłyszeć kultowe „wolololo”, niezależnie od epoki, w której umiejscowiona będzie akcja gry. Nawet, jakbym miał czekać na premierę jeszcze dwa lata.

Źródła: Microsoft, ageofempires.com