Są gry, które przez lata od premiery obrastają legendą, a jednocześnie starzeją się na tyle bezlitośnie, że aż zęby bolą, gdy się do nich powróci. Sztandarowym przykładem jest Max Payne (pierwsza część, bo druga nawet po 19 latach prezentuje się nieźle). Nie tak dawno media na całym świecie obiegła informacja Remedy Entertainment, oczywiście pod skrzydłami Rockstara, przygotowuje remake gier: Max Payne i Max Payne 2. Kiedy możemy spodziewać się premiery? Czego w ogóle możemy się spodziewać. Oto, co wiemy o projekcie na chwilę obecną.
„Co to oznacza dla Maksa Payne’a? Słowo „remake” przy franczyzie jasno wskazuje, że będziemy mieć do czynienia z grą nową, „pełnoprawną”, tworzoną od podstaw, z uaktualnionymi mechanikami i elementami, jakie znamy ze współczesnych gier.”
Czyli co? Mikrotransakcje i quickeventy? Jeśli tak to już zbieram chrust na stosy dla jednych i drugich…
Dawać mi to już, raz i dwa. ;P