Konferencja Galaxy Unpacked za nami. Czego się dowiedzieliśmy?

Kreatywność. Produktywność. Kształtowanie przyszłości. Bezpieczeństwo. Lepszy niż kiedykolwiek. No dobra, na pierwszy rzut oka słowa klucze z konferencji Galaxy Unpacked niespecjalnie zaskakują. Ale było trochę jak na niedzielnym obiedzie, na który idzie się w gości. Niby wiadomo, co wyląduje na stole, ale zawsze trafi się jakaś niespodzianka. I tym razem kilka smaczków mogło wywołać dobre wrażenie.

Samsung prezentuje nowe możliwości Galaxy Note S10 | S10+

Zaczęło się od wystąpienia DJ Koha. CEO Samsung Electronics pokrótce zapowiedział, czego można się spodziewać na evencie. Już po kilku minutach na scenie pojawił się Drew Blackard, który poprowadził produktową część wydarzenia. Pominę tu szczegóły dotyczące samej specyfikacji lub designu nowych Note’ów. Zainteresowani znajdą szczegółowe informacje w tekście Samsung Galaxy Note 10 | 10 +. Najnowsze gwiazdy w galaktycznej konstelacji – autorstwa Piotra. W zamian skoncentruję się na najciekawszych – przynajmniej moim zdaniem – faktach i momentach.

dj koh ceo samsung elextronics
DJ Koh, czyli CEO Samsung Electronics

Odmieniony S Pen – dla kreatywnych i zapracowanych

Rysik S Pen przeszedł transformację. Wciąż świetnie sprawdza się w roli narzędzia do sporządzania notatek, które można teraz zapisywać w formie cyfrowej, m. in. w formatach .doc i .pdf. Ale zyskał też nową moc i stał się narzędziem kreatywności i produktywności. To za sprawą 6-osiowego czujnika ruchu, umożliwiającego sterowanie Galaxy Note’em 10 i 10+ za pomocą gestów. Krótki pokaz jego potencjału dała widzom Eva zu Beck – podróżniczka i blogerka.

Rzeczywiście, wyglądało to nieźle. Umieszczony w statywie smartfon dzielnie wykonywał portrety posługującej się rysikiem prezenterki, a nawet zmieniał na jej polecenie tryb pracy. Świetna opcja na wypadek, gdybyście trafili w przepiękne, lecz odosobnione miejsce, w którym nie byłoby nikogo, kto mógłby zrobić Wam fotkę (na pewno lepsza niż samowyzwalacz).

Co ważne, Drew Blackard oznajmił również, że Samsung będzie zachęcał twórców aplikacji do implementowania w nich rozwiązań sprzyjających kontroli S Penem. Jeśli ten pomysł wypali, możemy spodziewać się sporego grona naśladowców. Tym bardziej że trwają już rozmowy z przedstawicielami YouTube’a.

Profesjonalna edycja wideo

Parę nowości pojawiło się także w kwestii tworzenia materiałów wideo. Efekt bokeh umożliwi rozmywanie tła, a zoom nie tylko przybliży obraz, lecz również wzmocni czujność mikrofonów, dając w efekcie mocniejszy dźwięk. Inteligentna stabilizacja Super Steady będzie z kolei przewidywać ruchy dłoni, aby działać z wyprzedzeniem.

To jednak nie wszystko. Galaxy Note 10 i 10+ wyposażono bowiem w profesjonalne narzędzie do edycji wideo. Jego zalety przedstawił Casey McPerry, bloger z San Francisco. Jedną z możliwości, o których wspominał, jest bieżące oddzielanie nagrywanego obiektu lub postaci od tła.

casey mc pery siedzi na murku i trzyma Samsunga Galaxy Note 10
Casey McPerry. Oczywiście z ulubionym narzędziem do obróbki filmów

Więcej możliwości personalizacji zdjęć

Sha’an d’Anthes, ilustratorka i blogerka, zaprezentowała z kolei nowe sposoby na personalizację zdjęć. Za pomocą S Pena artystka naniosła na zdjęcia własnoręcznie wykonane rysunki. Na początku raczej mnie to nie porwało, ale później uświadomiłem sobie, że to przecież i tak kilkuset razy lepsza opcja niż stosowanie gotowych stickerów.

sha'an d'anthes nakład filtry na zdjęcie wykonywane Samsungiem Galaxy Note 10
Sha'an d'Anthes i jej dzielny model Josh

Skanowanie 3D (tylko w Galaxy Note 10+)

Wydawałoby się, że to tylko kolejny sposób na wyrażanie artystycznego ducha. Po zeskanowaniu obiektu można bowiem przywołać go do życia dzięki wsparciu AI. Następnie otwiera się cały wachlarz opcji wykorzystania go w materiałach wideo. Prawdziwy potencjał technologia ta pokazuje jednak w połączeniu z drukarką 3D, która pozwoli drukować zeskanowane modele.

Josh prezentuje nagranie z wykorzystaniem funkcji skanowania 3D w Galaxy Note 10+
Zmiana ról. Josh prezentuje możliwość nagrywania wideo z zeskanowanymi obiektami

Przedstawia pozostałych członków rodziny Galaxy

Na Galaxy Unpacked nie mogło zabraknąć też choćby napomknięcia o pozostałych urządzeniach tworzących ekosystem Galaxy.

Galaxy Tab S6

Na początek superwydajny tablet w supereleganckim opakowaniu, którego pojawienia się na rynku europejskim możemy spodziewać się 23 sierpnia. Płynne działanie ma gwarantować zaawansowana konfiguracja, którą tworzą Snapdragon 855 i 6 GB RAM-u. Urządzenie O energię zadba natomiast superwytrzymała bateria.

Galaxy Watch Active 2

Odświeżony wizualnie smartwatch z wyświetlaczem AMOLED, elektronicznym bezelem (pierścień wokół koperty) odpowiedzialnym za nawigację. Szereg czujników zapewni z kolei pełny feedback z treningów, a także pomiar poziomu stresu. Rozpoczęcie regularnej sprzedaży planowane jest na 23 września.

Galaxy Book S

Superlekki i supersmukły notebook, którego poziom baterii będzie można uzupełnić ładowarką do Note’a 10 i Note’a 10+. Jego konfigurację mają stanowić Snapdragon 855 Plus, 8 GB pamięci RAM oraz szybki dysk twardy od Samsunga. Do sprzedaży trafi we wrześniu.

I ogłasza partnerstwo strategiczne z Microsoftem

Na Samsung Unpacked pojawił się także Satia Nadella, prezes Microsoftu. Obie firmy zacieśniają współpracę, aby utworzyć jednolite środowisko dla urządzeń przenośnych oraz komputerów z systemem Windows.

Podczas konferencji zaprezentowano pierwsze udoskonalenia. Po połączeniu Galaxy Note’a 10 z laptopem pracującym na „oknach” na pulpicie wyświetlił się ekran Samsunga. Od razu możliwe stało się szybkie przenoszenie plików oraz – co ważne – uruchamianie androidowych aplikacji w środowisku Windowsa. Oczywiście pierwszymi smartfonami gotowymi na taką współpracę są Galaxy Note 10 i Note 10+.

Shilpa Ranganathan udowdnia, że połączenie Androida z Windowsem może być proste

To tyle na gorąco. Okazuje się, że w przekazie, w którym dominowały zdania o zwiększaniu produktywności, uwalnianiu kreatywności i jeszcze raz zwiększaniu produktywności znalazło się kilka ciekawych smaczków. Sama konferencja jednak ani szczególnie mnie nie oczarowała, ani nie zaskoczyła. Za to wciąż z tyłu głowy mam myśl, aby kiedyś wykorzystać nowego S Pena do nauki zaklęć w Hogwarcie.