Wychodzę z hotelu na ulice miasta Savannah w Georgii. Obok mnie stoi 3 moich znajomych, każdy uzbrojony w shotguny i uzi. Kończy nam się amunicja, mamy mało życia i ani jednej apteczki. Nagle zmienia się muzyka, a przed nami wybiega Tank. Jest więc tylko jeden sposób, żeby go pokonać. Wyciągam broń masowego rażenia i postrach zombie – patelnię.
„Rozdzielili oni modele postaci na kilka segmentów – głowę, TŁÓW, ręce, nogi, ubrania i TEKSTÓRY” XD
Słuszne uwagi, parę „baboli” językowych i błędów w tekście się pojawiło, znalazłem jeszcze kilka innych. Poprawki już naniesione. Dzięki za czujność. 🙂