Bethesda i Elon Musk łączą siły. „Fallout Shelter” w Tesli

Co łączy Teslę i „Fallouta”? Po tegorocznym panelu na E3 na pewno więcej niż wcześniej. Todd Howard z Bethesdy oraz ekscentryczny miliarder Elon Musk z Tesla inc. zdradzili, że w elektrycznych samochodach kalifornijskiego giganta, będzie można cieszyć się rozgrywką w znany i lubiany „Fallout Shelter”.

Postapokaliptyczny świat Fallouta w nowoczesnej Tesli?

Pewnie większość z was ma Teslę, ale nie każdy może wiedzieć, czym jest Fallout Shelter. Premiera tego niewielkiego spin-offa serii Fallout miała miejsce w 2015 roku na urządzeniach mobilnych. Rozgrywka w tej strategiczno-ekonomicznej grze polega na budowaniu i projektowaniu swojej własnej Krypty, dbając jednocześnie o potrzeby jej mieszkańców i chroniąc ich przed czyhającymi w post-nuklearnym świecie niebezpieczeństwami.

Podczas targów E3 2019, na panelu, w którym udział brali Todd Howard, producent wykonawczy Bethesda Studios, oraz Elon Musk, prezes Tesla INC,. ogłoszono, że od jakiegoś czasu trwają prace nad przygotowaniem portu Fallout Shelter na nowoczesne samochody elektryczne. Najnowsze pojazdy Tesla wyposażone są w centrum informacyjno-rozrywkowe posiadające dotykowy ekran, umiejscowiony w kokpicie samochodu. To właśnie na tym urządzeniu, będziemy mogli cieszyć się rozgrywką w post-apokaliptycznego Fallouta.

„Fallout Shelter” to nie jedyna gra, która trafi do Tesli

Fallout Shelter nie jest jedyną grą, która ma trafić do kokpitu Tesli. Elon Musk kilkakrotnie wypowiadał się, że chciałby aby gry były nieodłączną częścią wyposażenia w jego samochodach. Kilka dni wcześniej, zapowiedziany został port wysoko ocenianej platformówki Cuphead, oraz zestaw klasycznych gier od Atari, takich jak Tempest czy Missile Command.

Zaprezentowano także wyścigowy tytuł Beach Buggy Racing 2, w którym skręcać będziemy kierownicą od Tesli. Nowością będzie również zaimplementowanie aplikacji YouTube

beach buggy racing

Naturalnie, z powodów bezpieczeństwa, grać będziemy mogli jedynie podczas postoju. Nie zostało doprecyzowane, jak sytuacja będzie wyglądała przy korzystaniu z Youtube. Słuchanie ulubionej muzyki czy podcastów wydaje się atrakcyjne i jak najbardziej naturalne, ale oglądanie filmów w czasie jazdy niesie ze sobą zagrożenie.

W co jeszcze zagramy w samochodach?

Czy po implementacji mobilnego Fallouta czy Cupheada przyjdzie czas na większe, bardziej rozbudowane produkcje? Podczas panelu dyskusyjnego w trakcie E3, ktoś z publiczności zażartował, czy kolejnym portem będzie The Elder Scrolls V: Skyrim (który sam w sobie jest memem z uwagi na liczbę urządzeń, na które wyszedł). W odpowiedzi usłyszeliśmy od rozbawionego Todda Howarda jedynie zdawkowe „zacznijmy od czegoś mniejszego”. A wy, chcielibyście po raz kolejny uciec z płonącego Helgen, grając prosto z kokpitu samochodowego?

Źródło: techcrunch.com