Recenzja Belkin SoundForm Elite. Inteligentny głośnik z Asystentem Google

Marka Belkin we współpracy z Devialet – firmą zajmującą się wysokiej klasy technologią audio, stworzyła głośnik. Belkin SoundForm Elite to nie byle jakie urządzenie, bo inteligentne ze wbudowanym Asystentem Google i ładowarką indukcyjną. Czy połączenie sił dwóch wiodących producentów w swoich branżach ma prawo się nie udać? Zapraszam do przeczytania recenzji.

Belkin posiada w ofercie głośnik?

Dla wielu może być zdziwieniem, że produkt taki jak głośnik znalazł się w ofercie Belkin. Jak dotąd amerykańska marka była znana głównie ze swoich ładowarek i kabli do różnego rodzaju urządzeń. Na tegorocznych targach CES w Hiszpanii, Belkin zaprezentował swój pierwszy bezprzewodowy głośnik. Do współpracy inżynierowie zaprosili firmę Devialet, która w ostatnim czasie współtworzyła m.in. Huawei Sound X. Jego recenzje możesz przeczytać na portalu Geex.

Belkin SoundForm Elite wygląd

Zgrabny, minimalistyczny i co najważniejsze funkcjonalny

Belkin SoundForm Elite wygląda naprawdę zacnie. Model testowy, który trafił w moje ręce, jest koloru czarnego, jednakże występuje także w białym.

Całość urządzenia pokryta jest mocno naciągniętą siateczką. I w tym momencie oczywiście mogę się przyczepić, że powłokę jestem w stanie łatwo uszkodzić. Natomiast podczas wielokrotnego przenoszenia głośnika nigdy nie przydarzyła mi się żadna nieprzyjemna sytuacja. Nie jestem pierwszą osobą, w której ręce trafiło to urządzenie, a sprężysty materiał nadal wygląda, jakby dopiero opuścił fabrykę. 

Pod siateczką są sprytnie ukryte 4 diody LED. Nie widać ich do momentu uruchomienia wybranej funkcji. Zabieg ten pozwala świetnie zachować minimalistyczny wygląd.

Tak prezentują się diody po wyciszeniu mikrofonu:

Belkin SoundForm Elite wyciszenie mikrofonu

Góra głośnika to tak naprawdę podstawka na smartfon z antypoślizgową powłoką, która zapobiegnie przypadkowemu osunięciu się naszego urządzenia. Funkcjonalność zapewnia zintegrowana z nią ładowarka indukcyjna o mocy 10 W. Obsługuje zarówno telefony spod znaku nadgryzionego jabłuszka, jak i z systemem sygnowanym zielonym robotem. 

Poniżej podstawki znajduje się dotykowy panel kontrolny. Służy on między innymi do uruchamiania Bluetooth, zmiany głośności, włączania i wyłączania bieżącego utworu oraz wyciszania wbudowanego mikrofonu. 

Belkin SoundForm Elite ładowanie smartfonu

Centrum sterowania ma również kilka wad. Przyciski nie są w żadnym stopniu wypukłe, nie da się ich wyczuć pod palcem, a to w połączeniu z brakiem podświetlenia, praktycznie uniemożliwia manualną obsługę głośnika w ciemności. Dodatkowo materiał, z którego wykonano górną część obudowy, delikatnie się palcuje.

Wskaźnik symbolizuje aktualny poziom głośności:

Belkin i Devialet – co przygotowali wewnątrz głośnika?

Czas na dawkę informacji technicznych. Za dźwięk odpowiada 3,5-centymetrowa membrana szerokopasmowa o mocy 30 wat. Z pomocą jej przychodzą dwa boczne 7-centymetrowe 60-watowe głośniki niskotonowe. Jak zatem sprawdza się to w praktyce? 

Belkin SoundForm Elite ma czyste i głębokie brzmienie z dużą dawką mocnego, lecz zazwyczaj nienagannego basu. Faktycznie w niektórych momentach jest on zbyt intensywny, zagłuszając tym samym średnie i wysokie dźwięki. Z pomocą przychodzi zewnętrzna aplikacja, która pozwala na ręczną konfigurację zarówno basu, jak i sopranu. Po dostosowaniu tonów do własnych preferencji nie mam się do czego przyczepić

Belkin SoundForm Elite korektor

Z pewnością dużym plusem jest zastosowanie tzw. architektury „push-push”, dzięki czemu wszelkie drgania i wibracje zostały praktycznie wyeliminowane. Postanowiłem to przetestować w domowych warunkach. Włączyłem więc utwór na YouTube z dopiskiem „Bass Bosted”, podkręciłem bas do maksymalnych wartości – tak samo jak głośność urządzenia. Zaraz obok głośnika postawiłem szklankę z wodą i…. nic! Woda w szklance nawet nie drgnęła.

Parametry głośnika

  • Pasmo przenoszenia: 40 – 40000 Hz;
  • Rejestrowanie dźwięku: 2 mikrofony;
  • Interfejsy: Bluetooth 5.0 / Wi-Fi 802.11 b/g/n/ac (pasma 2,4 i 5 GHz);
  • Rodzaje wyjść / wejść: DC-in (wejście zasilania) – 1 szt.

Jak w SoundForm Elite działa Asystent Google?

Po prostym połączeniu urządzenia z Wi-Fi za pomocą Google Home mamy dostęp do pełnoprawnego Asystenta Google. Na wstępie warto wspomnieć, że niestety nie obsługuje on języka polskiego. Postanowiłem więc wybrać angielski i w tym języku komunikować się z głośnikiem. Z pewnością nie można narzekać na odległość, z jakiej reaguje on na nasz głos. Mówiąc normalnym tonem, jego zasięg wynosi około 6 metrów.

O co zapytamy wirtualnego asystenta? Właściwie to o wszystko. Jest on w stanie odpowiedzieć nam na pytanie gdzie znajduje się najbliższy urząd pocztowy, jaka jest pogoda, a nawet podać instrukcję prawidłowego mycia rąk. Gdy dopadnie nas zły humor, asystent opowie nam również żart. Możemy wykorzystać go jako budzik, albo sterować dzięki niemu inteligentnymi urządzeniami (roletami, oświetleniem, bramą itp.).

Podczas korzystania z Google Home zaskoczył mnie brak możliwości zmiany czułości reagowania na „Ok, Google”. I to nie dlatego, że funkcja nie została zaimplementowana do aplikacji, tylko dlatego, że głośnik jej nie obsługuje. Jest to niewielki, lecz znaczący szczegół, zwłaszcza gdy ktoś w sąsiednim pomieszczeniu posiada inne sprzęty z Asystentem Google na pokładzie. W takim przypadku, po wywołaniu asystenta mogą aktywować się dwa urządzenia.

Belkin SoundForm Elite czułość OK Google

Przykładowe funkcje głosowe

Przygotowałem dwie krótkie prezentacje, aby pokazać Wam jak w praktyce działa sterowanie głosem. Jak możecie zauważyć, nawet podczas głośnego odtwarzania muzyki, system nienagannie odczytuje nasze komunikaty. Podczas korzystania z asystenta, brak języka polskiego daje się jednak we znaki.

Całkowicie bezprzewodowy? No nie do końca

Głośnik jest częściowo bezprzewodowy, ponieważ może on odtwarzać muzykę, bądź film za pomocą Wi-Fi lub Bluetooth. Bezprzewodowa jest także ładowarka indukcyjna, która uruchamia się po położeniu telefonu na wbudowaną podstawkę. Samo urządzenie natomiast nie posiada wbudowanego akumulatora i do działania potrzebuje stałego połączenia z gniazdkiem 230 V.

Oznacza to, że Belkin SoundForm Elite nie posłuży nam niestety w plenerze i nie zabierzemy go ze sobą na ognisko. A szkoda, bo jego niewielkie rozmiary, tj. 162 × 162 × 168,5 mm świetnie sprawdziłyby się w zadaniach, jakie ma przed sobą głośnik mobilny. Nie jest to jednak wadą, ponieważ wbudowana bateria z pewnością obciążyłaby go o dodatkowe kilkaset gramów. Aktualnie jego waga wynosi zaledwie 1,25 kg.

Samo wejście zasilacza świetnie wkomponowane jest w gumową podstawkę, przez co zgrywa się w jedną całość.

Belkin SoundForm Elite podstawka

Dedykowana aplikacja

Belkin SoundForm Elite to nie tylko Google Home. Producent stworzył dedykowaną aplikację dla tego urządzenia. Zainstalujemy ją z poziomu Google Play oraz App Store. Niestety nie jestem w stanie o niej nic więcej powiedzieć, z racji tego, że mój iPhone Xs po uruchomieniu aplikacji nie dał rady odnaleźć głośnika. Może być to spowodowane tym, że egzemplarz testowy, który otrzymałem, nie jest przeznaczony na polski rynek (tak przynajmniej informuje Google Home).

Czy Belkin SoundForm Elite jest warty swojej ceny?

Testowałem głośnik na różnego rodzaju powierzchniach. Od płytek, po stoły, blaty, a nawet ręce i nigdy nie utracił on estetyki brzmienia. Dźwięk wydobywający się z niego zawsze był wyrazisty i ostry. Niezależnie czy słuchałem muzyki na Spotify, podcastów na YouTube czy oglądałem seriale na Netflixie. Z pewnością SoundForm Elite, to urządzenie wielozadaniowe, które zadowoli nawet najbardziej wymagającym użytkownikom.

Wracając do tematu muzyki. Nie byłem w stanie zagiąć głośnika żadnym gatunkiem. Przesłuchałem mocne, rockowe kawałki od AC/DC i Metallicy, popowe utwory ze szczytu listy przebojów,  jazz w wykonaniu Franka Sinatry, aż po słabszej jakości nagrania country Hanka Williamsa. W każdym z wymienionych rodzajów muzyki Belkin SoundForm Elite raczył mnie doskonale czystym brzmieniem, którego nie spodziewałbym się po tak małym głośniku. Potwierdza się teoria, że nie zawsze większy, znaczy lepszy.

Tak jak już Was informowałem, głośnik nie posiada wbudowanego akumulatora, więc nie zabierzemy go ze sobą w podróż. Poszukując dla tego urządzenia innego zastosowania, chciałem podłączyć je do komputera, który nie ma Bluetooth. Jak łatwo można wywnioskować, musiałem użyć w tym celu kabla i… zawiodłem się. Był to nie tylko zawód, ale jednocześnie zaskoczenie, bo głośnik, który nie jest de facto urządzeniem, które jeździ z nami na wycieczki, nie posiada żadnego wejścia przewodowego (oprócz zasilania, rzecz jasna).

Pozostaje zadać sobie pytanie, czy urządzenie jest warte blisko 2000 zł? Cena, no cóż, odczuwalna dla kieszeni, ale faktem jest, że ten głośnik zarządza też elementami smart home. Potrafi więcej, niż zwykły odtwarzacz muzyki. I za to się dopłaca.

Minusy

  • brak możliwości połączenia przewodowego
  • bas czasem zagłusza niektóre tony
  • przyciski nie posiadają struktury lub nie są podświetlane
  • brak możliwości regulacji czułości „Ok, Google"
  • brak języka polskiego

Plusy

  • elegancki, minimalistyczny wygląd
  • kompaktowe rozmiary
  • estetyczne, ukryte diody LED
  • solidna konstrukcja
  • wbudowana ładowarka indukcyjna
  • asystent głosowy
  • dedykowana aplikacja
  • możliwość połączenia ze Spotify, Netflixem i wieloma innymi aplikacjami
  • reakcja na głos nawet podczas głośnego odtwarzania muzyki

Ocena redakcji

7/10
PL - Innowacja