Recenzja Radeona RX 6500 XT. Quasimodo wśród kart graficznych

Nastały niezwykle trudne czasy na rynku GPU, więc podsumowanie ich powiedzeniem „na bezrybiu i rak ryba” pasuje jak ulał. Na tapet wzięliśmy kartę graficzną Gigabyte Radeon RX 6500 XT, której atuty w latach dostatku i ludzkich cen mało kto by w ogóle dostrzegł. Nie żyjemy jednak w normalnych czasach, więc nawet taki dziwotwór AMD może przykuć uwagę zdesperowanych graczy. Czy faktycznie jest tak źle? Sprawdź test Radeona RX 6500 XT.

Gigabyte Radeon RX 6500 XT Gaming OC. Platforma testowa

Na czym testowaliśmy Radeona RX 6500 XT, pierwszą kartę graficzną w 6-nanometrowym procesie technologicznym TSMC? Postawiliśmy na procesor Intel Core i5-12400F i najtańszy wariant płyty głównej Asus Prime B660M z pamięciami DDR4 taktowanymi na 3600 MHz (CL18) w trybie synchronicznym (Gear 1). Jest to zestaw idealnie skrojony pod Radeona RX 6500 XT. Nie potrzeba niczego mocniejszego i droższego. Ba, taki PC skrywa nadmiar mocy, który poradzi sobie (ze znacznie) lepszym GPU.

Wszelkie testy wykonaliśmy w rozdzielczości Full HD (1920 x 1080 pikseli) w najwyższych ustawieniach graficznych. Zatem wystawiliśmy kartę Gigabyte Radeon RX 6500 XT Gaming OC na niełatwą próbę. Wszak nie jest to model dedykowany do takich detali w grach AAA.

Chłodzenie w Gigabyte Radeon RX 6500 XT Gaming OC. Miłe złego początki

W ofercie Gigabyte’a model Gaming reprezentuje wyższą półkę niż Eagle. Układ chłodzenia Windforce 3X, w którym środkowy wentylator wiruje w przeciwnym kierunku, zapewnia zdecydowanie lepszą kulturę pracy. Jest to zatem solidna konstrukcja, która może pochwalić się z tyłu płytką wzmacniającą (tzw. backplate’em). W testowanym egzemplarzu nie uświadczyliśmy również piszczenia cewek, które potrafi poirytować jak nieznośny i głodny krwi komar, gdy próbujemy usnąć w nocy.

gigabyte radeon rx 6500 xt gaming oc box

Co więcej, Gigabyte Radeon RX 6500 XT Gaming OC jest wyposażony w tryb półpasywny (3D Active Fan). W zastosowaniach niewymagających dużej mocy obliczeniowej wentylatory nie wydają żadnych dźwięków. Zaczną się obracać dopiero, gdy GPU przekroczy odpowiednią temperaturę, a więc np. podczas grania w wymagające gry.

Mała uwaga – rozczarowuje trochę liczba złącz. Gigabyte RX 6500 XT Gaming OC ma zaledwie po jednym HDMI i DisplayPort.

Temperatury

Mimo bardzo wysokiego, rekordowego taktowania w Radeonie RX 6500 XT (zarówno bazowego, jak i w trybie przyspieszenia) temperatury GPU pod dużym obciążeniem nie przekraczały 62 stopni Celsjusza. Takie wartości karta osiągała przy 1451 obrotach na minutę, więc jest to wynik jak najbardziej pozytywny.

chłodzenie gigabyte rx 6500 xt

Radeon RX 6500 XT nie pobiera wiele energii, więc nie spodziewaliśmy się innych rezultatów. Podsumowując, Gigabyte Gaming OC to przyzwoita konstrukcja, która nie ma się czego wstydzić.

Test wydajności Radeona RX 6500 XT w grach

Karta graficzna Gigabyte Radeon RX 6500 XT Gaming OC stanęła w szranki nie tylko ze współczesnymi modelami, ale także ze starszymi GPU, które wciąż są popularne i trzymają się na wysokich lokatach w sprzętowych statystykach Steama (GTX 1650, GTX 1660 Super i RTX 2060).

W grach klasy AAA Radeon RX 6500 XT poradził sobie różnie. Po specyfikacji nikt w naszej redakcji nie spodziewał się cudów niewidów. AC: Valhalla, Cyberpunk 2077 czy Watch Dogs: Legion to zbyt duże wyzwanie w ustawieniach ultra. Ale w Shadow of the Tomb Raider, Horizon Zero Dawn i Resident Evil Village wyniki są już korzystniejsze.

Szczególnie w ostatniej produkcji, która została zoptymalizowana pod Radeony, potrafi wyprzedzić GeForce’a GTX-a 1660 Super, gdzie w innych tytułach osiąga wyniki porównywalne do znacznie słabszego GTX-a 1650. 

Radeon RX 6500 XT zmusza do obniżenia detali. W Cyberpunku 2077 na presecie wysokim możesz osiągnąć ok. 35 fps, a na średnich ustawieniach – stabilne 45 klatek na sekundę. Taka wydajność dla mniej wymagających graczy może być już akceptowalna. Prawda jest taka, że Navi 24 nie jest po prostu wystarczająco mocne do takich gier.

Dodatkowo 4 GB VRAM-u przy przeraźliwie wąskiej szynie danych podcina i tak ledwie widoczne skrzydła, nawet w 1080p. Niewiele może pomóc też obsługa AMD FSR, które zresztą dostępne jest tylko w wybranych tytułach i niekoniecznie nadaje się do tej rozdzielczości.

Pierwsze tanie GPU z obsługą ray tracingu, tylko co z tego?

Ray tracing w karcie z tak niskiej półki był przez długi czas czymś niespotykanym. Nie bez powodu producent omijał mało wydajne GPU. Obsługa w kartach tej klasy istnieje bowiem wyłącznie na papierze. W rzeczywistości GPU pokroju Radeona RX 6500 XT jest po prostu zbyt słabe do śledzenia promieni. Z tego powodu RT w ogóle nie uwzględniliśmy w testach, bo nie miały one najmniejszego sensu.

Radeon RX 6500 XT – PCIe 3.0 vs PCIe 4.0. To nie jest karta do starych komputerów

Przed testami AMD oficjalnie potwierdziło specyfikację karty, w której szczególną uwagę zwróciło ograniczenie do interfejsu PCI-Express 4.0 x4. AMD tą informacją się nie chwaliło, bo kto by się chwalił. Momentalnie pojawiły się obawy co do wydajności na starszych płytach głównych i sprawdziliśmy, czy były słuszne.

Niestety, choć pogorszenie wydajności nie musi wystąpić w każdej grze, to w naszym zestawie nie było żadnego wyjątku. W każdym tytule odczuliśmy spadek fps, który wynika z ograniczonej przepustowości PCIe. Ta w przypadku PCI-Express 4.0 x4 wynosi 8 GB/s, natomiast 3.0 x4 – o połowę mniej. Różnice najczęściej wynoszą kilkanaście procent, ale w skrajnych przypadkach nawet około 30% (AC: Valhalla robi się niegrywalne).

To według nas nieakceptowalne w karcie, która wydaje się być przeznaczona dla osób, które chciałyby nieco zmodernizować swojego „rzęcha”. Tymczasem prawda jest taka, że nadaje się głównie do względnie nowych platform, które korzystają ze standardu PCIe 4.0… Radeon RX 6500 XT jest pełny sprzeczności. Gdyby nie kryzys na rynku GPU, być może w ogóle nie ujrzelibyśmy go w takiej postaci…

Podsumowanie recenzji Radeona RX 6500 XT

Radeon RX 6500 XT to niewydarzony wypiek, o który nikt nie prosił. Jest to karta, która – jak sugeruje wypowiedź Johna Bridgmana, przedstawiciela AMD, na forum Phoronix – była projektowana przede wszystkim z myślą o laptopach. Może to tłumaczyć zaledwie 4 GB pamięci GDDR6 z 64-bitową magistralą, interfejs PCi Express 4.0 x4 i brak obsługi kodowania H264/4K, H265/HEVC i dekodowania AV1. Jedynym plusem tak małej ilości VRAM-u jest to, że model nie zainteresuje kopaczy kryptowalut…

Mimo to AMD zdecydowało się wydać desktopową wersję Radeona RX 6500 XT, wypełniając tym samym niszę. Nowych kart graficznych z tej półki wydajnościowej właściwie już się nie wydaje. A w dobie niedoboru GPU i horrendalnie wysokich cen nawet taki potworek jak recenzowany model może znaleźć chętnych. Takich, którzy mają niewielkie wymagania, używają PC do prostych zastosowań i potrzebują jakiejkolwiek karty graficznej. No i czasem po pracy chcą się zrelaksować w jakiejś grze.

gigabyte radeon rx 6500 xt gaming oc

RX 6500 XT nie przynosi prawie żadnego wzrostu wydajności względem Radeona RX 5500 XT, a wręcz jest krokiem wstecz (mniej pamięci i węższa magistrala). Po tylu latach różnicy oczekuje się czegoś innego, zwłaszcza w wyższej lub podobnej cenie niż analogiczne wydajnościowo GPU sprzed lat.

Karta zapewnia dobre osiągi w starszych tytułach, a nawet pozwala zagrać w bardziej wymagające tytuły klasy AAA, często jednak po (wyraźnym) cięciu detali. Generalnie wypada trochę lepiej niż Radeon RX 570 i GeForce GTX 1650, oferując porównywalny poziom do RX-a 580. W niektórych grach potrafi przebić RX-a 590 i GTX-a 1650 Super, a w wyjątkowych sytuacjach nawet GTX-a 1660 Super. Wymiana ciosów pomiędzy nimi jest zależna od gry.

Potworek, na którego (nie) warto spojrzeć?

Mamy jeden poważny problem z Radeonem RX 6500 XT, którego opłacalność stoi pod jednym byczym „ale” i ma niebagatelny wpływ na ocenę końcową. Wielu graczy, którzy byliby skorzy przejść na tę kartę, ma komputery wyposażone w płyty główne ze starszymi standardami PCI-Express. Wtedy wydajność, która nawet na PCIe 4.0 x4 nie jest zawrotna, staje się jeszcze gorsza. Trudno polecić RX-a 6500 XT takim użytkownikom.

Co więcej, mogą oni wyjść lepiej na zakupie GTX-a 1650, którego obecne ceny w sklepach są zbliżone do RX-a 6500 XT, albo nawet niższe (ok. 1600 zł).

Alternatywą może być też GeForce RTX 3050, którego premiera odbędzie się lada dzień. Ma być on jednak droższy o 50 dolarów. Kluczowe w ocenie opłacalności na tle konkurencji będzie to, jak duża będzie różnica w polskich sklepach między RTX-em 3050 a recenzowanym RX-em 6500 XT. Poza tym w tak trudnych czasach na rynku GPU każda potwora znajdzie swojego amatora…

Recenzja powstała we współpracy z Jackiem Pelką, naszym ekspertem z działu inżynierii, który wykonał wszelkie testy karty graficznej Radeon RX 6500 XT.

Opinia eksperta

Testowana karta graficzna to przedstawiciel Gigabyte’a w wersji Gaming OC. Układ chłodzenia to znany z innych modeli tej firmy WindForce 3X, który z power limitem równym 90 W zapewnia bardzo wysoką kulturę pracy. Czy jest to karta dla wszystkich, chcących pograć w nowsze tytuły na swoim leciwym komputerze? Niestety nie, do wysokich detali brakuje pamięci VRAM, która wynosi 4 GB. Zatem jeśli kupujesz świeżą platformę, opartą na nowoczesnych podzespołach, i chciałbyś sporadycznie odpalić w miarę współczesną grę, to najnowsze niskobudżetowe wydanie AMD RDNA 2 jest opcją godną zastanowienia. Mimo zawyżonej ceny nadal jest to jedna z najtańszych kart graficznych na rynku. Jednak, jeśli jesteś właścicielem komputera z kilkoma wiosnami na karku, poczekaj na GeForce’a RTX 3050.
jacek pelka inżynier desktopów
Jacek Pelka
Inżynier desktopów

Minusy

  • praktycznie brak progresu w porównaniu do analogicznego modelu poprzedniej generacji, a pod wieloma względami krok wstecz
  • ograniczenie do PCIe 4.0 x4; poważny spadek wydajności na płytach głównych z PCIe 3.0
  • ray tracing tylko na papierze
  • brak sprzętowej obsługi kodowania H264/4K i H265 oraz dekodowania AV1
  • mała liczba złącz
  • 4 GB VRAM-u i 64-bitowa szyna to żart w 2022 roku, nawet do 1080p…

Plusy

  • … ale dzięki temu kartą nie zainteresują się kopacze kryptowalut
  • pierwsze GPU w 6-nanometrowym procesie technologicznym TSMC
  • pozwala zagrać w nowe gry AAA w 1080p, najczęściej przy średnich detalach
  • niski pobór mocy
  • przyzwoita jakość wykonania modelu Gigabyte Gaming

Ocena redakcji

4/10