Novox NCX — recenzja mikrofonu, który robi swoje

Pisanie o mikrofonie to trochę jak malowanie o matematyce. Tu liczy się dźwięk, a sposób w jaki Novox NCX się z nim obchodzi, jest prawdziwym clou tej recenzji. Na szczęście odwaga sceniczna mi nieobca, toteż ciąg literek i suchych faktów urozmaiciłem krótkimi nagraniami prezentującymi możliwości tego mikrofonu. Spoiler alert: to jest cacy szpej!

Novox NCX jest wielki jak sanktuarium

Kiedy masz dostać paczkę z mikrofonem, to oczekujesz, że schowasz go sobie do plecaka i pójdziesz w siną dal. I wszystko się w przypadku mikrofonu Novox NCX zgadza, pod warunkiem, że posiadasz plecak turystyczny albo torbę z Uber Eats. Kloc przeokrutny, i ciężkawy do tego, aż zacząłem bać się, co zastanę w środku. Na szczęście nie było tak źle, po prostu producent zadbał o właściwe zabezpieczenie sprzętu. Oto co ujrzałem po otwarciu pudełka.

Unboxing, czyli odpudełkowanie

Gdy już udało mi się zdjąć pokrywę, moje oczy spoczęły na „mięsku”. Sporawy walec z pokrętłami, na solidnej podstawie, kartonowa koperta z kablem, instrukcją i jakimiś krążkami, niestety nie cebulowymi. Po lekturze instrukcji okazało się, że to zapasowe podkładki montażowe — bardzo miło.

Pierwsze wrażenie jak najbardziej pozytywne, nic nie klekocze, całość wykonana porządnie i precyzyjnie. Osłony membran z pancernej stalowej siatki, metalowa podstawa z wstawkami antypoślizgowymi i pokrętłami do regulacji pochylenia, długi na 2,4 m kabel w oplocie… Po prostu dobrze to wszystko wygląda.

Wymiary samego mikrofonu to ok. 18 x 6 cm przy wadze 700 g. Ale gdy dodamy do tego podstawę, otrzymujemy 1140 g, 24,5 cm wysokości i rozstaw nóżek 20 x 14 cm. Przez to całość jest stabilna i nie musimy obawiać się przypadkowych strąceń.

Pierwsze uruchomienie

Novox NCX jest urządzeniem Plug&Play, co znaczy ni mniej, ni więcej, że wystarczy go podłączyć i ma działać. Producent podaje, że zadziała zarówno na Windowsie, jak i na iOS oraz Mac. W te dwa ostatnie jestem zmuszony wierzyć na słowo, ponieważ należę do klanu Androidów patrzących przez Okna.

regulacja głośności słuchawek w novox ncx
Ten odcień niebieskiego pozytywnie nastrajał do przemawiania

Wracając: mikrofon faktycznie zachował się zgodnie z obietnicą, po podłączeniu samoczynnie zainstalował sterowniki i był gotów do działania. Miałem lekką zagwozdkę, co w tym momencie powinienem zrobić — w końcu nigdy nie testowałem mikrofonu innego niż klasyczny, sceniczny. Postanowiłem coś ponagrywać (no geniusz) i najpierw na tapetę wziąłem charakterystyki. W tym miejscu przyda się techniczne interludium.

A w jego wnętrzu znaleźli…

O ile mogłem obejrzeć mikrofon Novox NCX i sprawdzić jego działanie, tak zawartość obudowy stanowiła dla mnie zagadkę, którą rozwiązać mogła wizyta na stronie producenta. Tak też uczyniłem, i oto czego się dowiedziałem:

Novox NCX jest mikrofonem 3-membranowym, wyposażonym w przetworniki analogowo-cyfrowe i cztery charakterystyki kierunkowe: kardioidalną, dookólną, ósemkową i stereo. Jeśli ktoś nie wie, w czym rzecz, to już tłumaczę. Charakterystyka określa, w jaki sposób mikrofon „zbiera” dźwięk z otoczenia, konkretnie z jakich kierunków.

W przypadku kardioidalnej ma ona kształt serca (cardio na pakerni nie wzięło się znikąd) i najlepiej zbiera z frontu, gorzej z boków, najgorzej z tyłu. Dookólna to pełny zakres 360 stopni. Ósemkowa chwyta przód i tył, a stereo lewo i prawo. W zależności od zastosowań, możemy wybrać optymalne rozwiązanie przy pomocy pokrętła.

charakterystyki mikrofonu novox ncx
Stoi dumnie niczym generał na przeglądzie wojsk

Tu pierwszy zgrzyt: punkty wskazywane przez kreseczkę na pokrętle nie do końca pokrywają się z ikonkami charakterystyk. Niby nic, ale rzutuje lekko na jakość wykonania. Pod kątem efekt się potęguje i czasem nie wiadomo, jakie ustawienie jest włączone.

Nad wspomnianym pokrętłem znajduje się drugie, tzw. Gain, czyli wzmocnienie sygnału. Chodzi lekko, nie powoduje trzasków, jedyne co mi nieco się nie podobało, to lekkie chybotanie.

Złącza, gniazda, śruby

Przejdźmy na spód. Tu mamy trzy otwory o różnych kształtach i rozmiarach. Najważniejszy to gniazdo Mini USB typu B, którym podłączamy mikrofon Novox NCX do komputera. Największy otwór na spodzie umożliwia montaż mikrofonu na klasycznym statywie. Ostatni to minijack, pozwalający podłączyć słuchawki, aby uniknąć sprzężeń lub po prostu lepiej słyszeć, co wyprawiamy z naszym głosem.

złącza mikrofonu novox ncx
Otwory tak piękne, aż się ręka zatrzęsła ze wzruszenia

Za głośność odsłuchu w słuchawkach odpowiada ostatnie pokrętło, umiejscowione na przednim panelu mikrofonu. Nad nim dodatkowo umieszczony jest przycisk Mute. Standardowo świeci on na niebiesko, sygnalizując podłączone zasilanie. Po naciśnięciu kolor zmienia się na czerwony, a mikrofon przestaje nagrywać. Przydatne, gdy nie chcemy publiki podczas kłótni małżeńskich spowodowanych zbyt długim graniem.

funkcja wyciszania mikrofonu novox ncx
Mute'ant

Nieco mnie zirytował brak oznaczenia frontu, przez co pierwsze nagrywki robiłem nieco na oślep, gadając ze złej strony. Jak już człowiek się dowie (albo przeczyta instrukcję), to ma sens — logo frontem do użytkownika, głośność słuchawek i wyciszanie mikrofonu od razu dostępne. Jak się zaczyna kombinować z charakterystykami, to jest nieco gorzej, ale najczęściej ustawia się je zawczasu, więc ta wada wynika tylko z mojej urażonej dumy.

Pora na konkrety — jak nagrywa Novox NCX?

Przechodzimy do meritum tej recenzji, czyli oceny jakości rejestrowanego dźwięku. Ja ze swojej strony mogę powiedzieć tylko, że jestem bardzo usatysfakcjonowany efektem końcowym. Nawet brak pop-filtru nie wpłynął znacząco na nagrania. Wykonałem test poszczególnych charakterystyk, nagranie lektorskie, krótkie pitolenie na harmonijce oraz kilka mniej lub bardziej udanych voice-actingów. Efekt każdy może ocenić na własne uszy:

Fun fact: jeśli ktoś zastanawiał się, na jakim mikrofonie nagrywane byłby pierwsze podcasty x-kom… no właśnie na takim.

Czy warto kupić mikrofon Novox NCX?

W zależności od tego, czego kto oczekuje od mikrofonu, odpowiedź może być różna. Ze względu na cztery charakterystyki kierunkowe jest to urządzenie bardzo wszechstronne. Nada się do streamów, nagrań lektorskich, organizowania konferencji, rejestrowania instrumentów czy przeprowadzania wywiadów. Możliwość montażu na statywie i złącze słuchawkowe dodatkowo wzmacniają sekcję zalet tego modelu. Jeśli moje nagrania są dla kogoś jakimkolwiek wyznacznikiem, to chyba stanowią one dość dobrą prezentację możliwości mikrofonu Novox NCX. Każdy oceni sam, czy to jest to, czego potrzebuje. Jak dla mnie jest naprawdę zacnie. Tadzio daje okejkę.

novox ncx działo soniczne
Nie mogłem się powstrzymać

Minusy

  • chyboczące się pokrętło Gain
  • waga (dla mobilnych)
  • nie do końca zgrane ikonki i pokrętło charakterystyk

Plusy

  • bardzo dobra jakość dźwięku
  • 4 charakterystyki kierunkowe
  • funkcja wyciszania mikrofonu
  • jakość wykonania
  • złącze słuchawkowe z regulacją głośności
  • możliwość montażu na standardowym statywie
  • solidna podstawa z antypoślizgowymi wstawkami
  • zapasowe podkładki
  • długi kabel w oplocie
  • estetyczny, uniwersalny design
  • cena

PS: Jeśli kogoś to interesuje to oznajmiam, że wszystkie fotki na potrzeby tej recenzji robiłem smartfonem Redmi Note 8T. Są totalnie „czyste”, jedyna obróbka to kadrowanie. Jego recenzja pojawi się niebawem.