Glorious PC Gaming Race Model D – recenzja lekkiej i ergonomicznej myszy dla graczy

Najnowszy model myszy wprost ze stajni Glorious PC Gaming Race, nazwanej Model D, teoretycznie na papierze niewiele różni się od niedawno recenzowanej przeze mnie konstrukcji Model O. Czy jednak zmiana konstrukcji obudowy i projektu kabla wystarczy, aby zdecydować o zakupie tego gryzonia? Zapraszam do lektury.

Co znajduje się w pudełku?

Opakowanie Glorious PC Gaming Race Model D jest nieco większe, niż to w modelu O, jednak ozdobione jest w tym samym, eleganckim i przykuwającym oczy stylu.

Glorious PC Gaming Race Model D zawartość pudełka

Po otwarciu pudełka oprócz myszy znalazłem również instrukcję, podziękowania za zakup, dwie naklejki producenta i, co ciekawe, dodatkowe opcjonalne duże ślizgacze. Te ostatnie są miłym i rzadko spotykanym dodatkiem dla wszystkich, którzy cenią sobie większą powierzchnię styku myszki z podłożem. Ja testowałem Model D ze standardowymi czterema ślizgaczami.

Glorious PC Gaming Race Model D dodatkowe ślizgacze w zestawie

Jakość wykonania Glorious PC Gaming Race Model D

Tak jak w przypadku Model O, tak i tutaj charakterystyczne heksagonalne otwory w żaden sposób nie wpływają negatywnie na sztywność konstrukcji myszy. We właściwych miejscach zostały zastosowane odpowiednie podpórki dla wzmocnienia obudowy, dzięki czemu nic tutaj nie trzeszczy, nie wygina się pod palcami i każdy element jest do siebie świetnie spasowany.

Wersja, którą dostałem do testów, została wykonana z matowego tworzywa sztucznego. Jest to świetne rozwiązanie, dzięki któremu na powierzchni gryzonia nie zostają brzydkie odciski palców.

Glorious PC Gaming Race Model D góra myszki bez włączonego RGB

W konstrukcji obudowy widać również najbardziej podstawową różnicę w stosunku do starszego brata, czyli modelu O. Mimo tego, że na papierze obie myszki posiadają niemal identyczne wymiary (128x66x38 – Model O i 128x67x42 – Model D), to dzięki charakterystycznemu profilowi przystosowanemu pod graczy praworęcznych Model D jest wyraźnie masywniejszy.

Ergonomiczny kształt bardzo przypadł mi do gustu, ponieważ łatwiej mi było zapanować nad gryzoniem i ułożyć nadgarstek w wygodny dla siebie sposób. Za wielki atut muszę również uznać wspomniane wcześniej otwory w obudowie, znajdujące się na górnej części myszy i na jej spodzie.

Pisałem już o tym rozwiązaniu przy recenzji Model O, także tutaj powód mojego zachwytu nad tym jakże prostym rozwiązaniem jest ten sam. W trakcie rozgrywki, a w szczególności podczas emocjonujących mieczy w Battlefield 5, Rainbow Six Siege czy Counter Strike: Global Offensive moje dłonie mają w zwyczaju nadmiernie się pocić. Dzięki otworom w obudowie Glorious PC Gaming Race Model D moja prawa dłoń przez cały okres testów pozostawała sucha.

Glorious PC Gaming Race Model D włączone RGB bok

Drugą największą zmianą w konstrukcji w porównaniu do Model O jest poprawiony przewód myszki. W modelu D oplot ciasno przylega do przewodu, dzięki czemu nie byłem w stanie wyczuć pojedynczych wiązek kabla wewnątrz oplotu. Sądzę, że dzięki takiemu projektowi kabel będzie wytrzymalszy, jednak ciasny oplot niesie za sobą jedną wadę, mianowicie większą sztywność.

Największą zaletą „skarpetkowego” oplotu w Model O była jego wysoka giętkość i miękkość, dzięki czemu miałem wrażenie, jakbym obcował z myszką bezprzewodową. W modelu D może to wrażenie nie zostało całkowicie wymazane, jednak dość mocno zredukowane. Sztywniejszy przewód faktycznie może być wytrzymalszy, jednak wyczuwałem go przy poruszaniu myszką po podkładce.

Glorious PC Gaming Race Model D miękki przewód przewód

Nie mogę powiedzieć, że to rozwiązanie jest gorsze. Osobiście nie przeszkadzało mi to w rozgrywce, a nieco sztywniejszy przewód niż w Model O przestał być przeze mnie wyczuwalny już po chwili obcowania z Model D. Jednak mam świadomość, że dla kogoś może być to aspekt przeważający za zakupem.

Oprogramowanie i jego możliwości

Dedykowane oprogramowanie, nazwane po prostu Glorious PC Gaming Race Software dla myszki Model D jest identyczne z tym występującym przy Model O.

Wszystkie dostępne opcje ustawienia myszy znajdują się w jednym oknie, oprócz podokna do kreowania i zarządzania makrami. Pierwsza zakładka po prawej stronie głównego okna skrywa ustawienia czułości myszy. Mogłem tam dowolnie skonfigurować sześć profili, włącznie z możliwością zmiany DPI niezależnie do ruchu w poziomie i pionie.

Glorious PC Gaming Race Model D główna strona oprogramowania zmiana DPI

Dalej znalazło się miejsce na zakładkę, nazwaną „Lighting”, w której do skonfigurowania było podświetlenie myszy. Najładniej moim zdaniem wygląda motyw Glorious Mode, podczas którego paski znajdujące się na obudowie myszy i jej rolka naprzemiennie zmieniają kolory.

Glorious PC Gaming Race Model D edycja podświetlenia w oprogramowaniu

Pod kolejną zakładką, nazwaną Mouse Parameter, znalazłem ustawienie LOD, czyli w skrócie Lift Off Distance. Jest to wysokość, na jaką możliwe jest podniesienie myszki od podłoża tak, aby jej ruch został odczytany przez sensor.

Glorious PC Gaming Race Model D Ustawienie LOD w oprogramowaniu

Przedostatnią dostępną opcją jest ustawienie Polling Rate, czyli częstotliwości próbkowania ruchu sensoru. Przy myszce przewodowej nie ma sensu ustawiania tego parametru na niższy niż 1000hz. Gdyby Model D był bezprzewodowy, wtedy zmniejszenie tej wartości skutkowałoby wydłużeniem czasu pracy na baterii. W tym wypadku jednak lepiej, aby mysz była jak najbardziej responsywna.

Glorious PC Gaming Race Model D Częstotliwość próbkowania w oprogramowaniu

Ostatnią funkcją do zmiany jest Debounce Time, czyli czas, po jakim od pierwszego kliknięcia przycisku myszy oprogramowanie gryzonia odczyta kolejne wciśnięcie. Gdy ten parametr jest ustawiony na bardzo niski (na przykład na 5 milisekund) może się zdarzyć, że lewy przycisk myszy po jego wciśnięciu „odbije się” z powrotem. W takim wypadku mysz może zarejestrować nie jedno a dwa kliknięcia. Warto więc to ustawieni dostosować do swoich potrzeb. Ja zostawiłem tę opcję ustawioną na standardowo wybrane 10 milisekund.

Glorious PC Gaming Race Model D Debounce Time oprogramowanie

Oprócz tego możliwa jest zmiana przypisanych funkcji pod konkretne klawisze, wspomniane wcześniej przeze mnie wywołanie okna do tworzenia makr i zarządzanie profilami.

Ostatecznie oprogramowanie oceniam bardzo pozytywnie. Jest przejrzyste, jasno opisane i proste w obsłudze, czyli takie, jakie powinno być.

Niemal te same wady jak w modelu O

Niestety producent, poza poprawionym i wytrzymalszym przewodem, przy projektowaniu Model D popełnił moim zdaniem te same błędy, co w przypadku Model O.

Jednym z nich jest zastosowanie pojedynczego przycisku do zmiany ustawienia DPI pod rolką myszy. Z tego też powodu najrozsądniej jest moim zdaniem ustawienie tylko dwóch, maksymalnie trzech ustawień DPI tak, aby nie było konieczne żonglowanie czułościami myszy, gdy jesteśmy w trakcie emocjonującego meczu. Wtedy każdy ułamek sekundy zwłoki przy reakcji może zdecydować o wygranej albo przegranej.

Glorious PC Gaming Race Model D góra myszki z RGB

Drugą, zarazem największą wadą myszy Glorious PC Gaming Race Model D jest umieszczona pod spodem dioda sygnalizująca o wybranym profilu DPI. Miejsce to jest absolutnie nietrafione. Kto w trakcie gry będzie podnosił mysz, aby sprawdzić, na jakim aktualnie profilu gra?

Glorious PC Gaming Race Model D dół myszki z lampką LED

Są to jednak moje jedyne uwagi co do modelu D. Jak widać lista jest bardzo krótka. Przejdę więc do rzeczy najważniejszej, czyli jak w końcu gra się korzystając z nowego produktu Glorious PC Gaming Race?

Jak Glorious PC Gaming Race Model D sprawdza się w praktyce?

Przy testowaniu myszy Model D moja metodologia była taka sama jak przy recenzowaniu innych gryzoni. Ustawiłem więc na sztywno dwa używane przeze mnie profile DPI, a następnie grałem w następujące tytuły:

  • Battlefield 5
  • Counter Strike: Global Offensive
  • RainbowSix Siege
  • Left 4 Dead 2
  • Portal 2
  • Dota 2

Taki sposób testowania odzwierciedla według mnie normalne warunki, w jakich przyjdzie pracować GPGR Model D. I tak, jak się tego spodziewałem, mysz wypadła w tym teście wręcz rewelacyjnie.

Nieco masywniejsza i grubsza konstrukcja w stosunku do modelu O sprawiła, że moja duża dłoń dobrze dopasowała się do kształtu myszy. Zmieniona i zarazem wygodniejsza dla mnie obudowa poskutkowała zwiększeniem masy o zaledwie 1 gram (z 67g na 68g). Jest to więc niewielka różnica, kompletnie nieodczuwalna w trakcie korzystania z obu gryzoni.

Nieco sztywniejszy przewód w stosunku do modelu O wciąż jest jednak jednym z najbardziej miękkich i najgiętszych, z jakimi spotkałem się w myszach gamingowych. Energiczne poruszanie gryzonia po powierzchni podkładki nie sprawiało mi żadnych problemów, przewód nigdzie się nie blokował i nie utrudniał ruchów nadgarstka.

Tak jak w Model O, tak i tutaj producent zastosował ten sam, sprawdzony sensor Pixart 3360 pracujący z maksymalną czułością 12 000 DPI. Jest on bardzo responsywny, każdy ruch nadgarstka jest świetnie i bez żadnych opóźnień przenoszony na ekran monitora. Nie wyczułem również żadnej niepożądanej akceleracji.

Przyciski główne i funkcyjne sprawowały się bez zarzutu przez cały okres testów. Miały przyjemny, dźwięczny, a zarazem stosunkowo cichy klik. Rolka również nie sprawiała mi żadnych problemów. Była precyzyjna, a dzięki perforacji na jej obudowie łatwo byłem w stanie przewinąć ją dokładnie o tyle, o ile chciałem.

Osobiście najbardziej cieszyłem się z heksagonalnej perforacji obudowy. Dla kogoś takiego jak ja, komu w trakcie emocjonującej rozgrywki w którąkolwiek z gier dłoń niemiłosiernie się poci to rozwiązanie jest niczym Święty Graal. Dzięki tym niewielkim otworom nawet grając w mecze rankingowego w Counter Strike: Global Offensive moja dłoń pozostała przyjemnie sucha i chłodna.

Podsumowanie i ocena myszy Glorious PC Gaming Race Model D

Model D to gryzoń pod wieloma względami podobny do starszego brata, modelem O. Posiada to samo oprogramowanie, bardzo podobny design czy identyczny sensor. Nie są to jednak wady, lecz zalety.

Jedyną poważniejszą bolączką projektu Model D jest moim zdaniem zaledwie jeden przycisk do zmiany DPI i kolorowa dioda, umieszczona pod spodem myszy, sygnalizująca o aktualnie włączonym profilu czułości.

Glorious PC Gaming Race Model D przód myszki z RGB

Te niewielkie wady nie przekreślają jednak tego, jak świetne doświadczenie płynie z grania, korzystając z Glorious PC Gaming Race Model D.

Lekka, sztywna i ergonomiczna konstrukcja jest niezwykle wygodna w użytkowaniu, szczególnie dla osób mających duże dłonie. Dodając do tego miękki i giętki przewód, każdy ruch nadgarstka jest niemal niczym nieskrępowany i bezpośrednio przenosi się na ekran komputera.

Dzięki perforowanej obudowie pocące się dłonie nie są już udręką, a przejrzyste i proste w obsłudze oprogramowanie pozwala szybko dostosować ustawienia myszy pod swoje upodobania.

Jaki jest więc mój werdykt? Jeżeli szukacie wygodnej i lekkiej myszy dla graczy ze świetnym sensorem, to powiem jedno: Nic, tylko brać Glorious PC Gaming Race Model D i grać!

Minusy

  • pojedynczy przycisk do zmiany DPI
  • dioda sygnalizująca ustawienie czułości, znajdująca się pod spodem myszy
  • jedynie dla graczy praworęcznych

Plusy

  • niezwykle lekka konstrukcja
  • perforowana obudowa, chłodząca dłoń podczas rozgrywki
  • miękki przewód w oplocie
  • ergonomiczny kształt
  • proste i przejrzyste dedykowane oprogramowanie
  • czuły i precyzyjny sensor
  • (dla lubiących światełka) ładne podświetlenie RGB
  • atrakcyjna cena