Dell XPS 15 9500 2020 – piękna piętnastka dla biznesu. Oto test i recenzja

Postanowiłem sobie, że wobec laptopa określanego mianem sprzętu klasy premium będę wyjątkowo wymagającym użytkownikiem. Tym laptopem jest Dell XPS 15 9500 2020, a skoro XPS, to naturalnie segment biznes. Tam nie ma zmiłuj. Tam firmowe urządzenie ma wyglądać, ma mieć moc i mowy nie ma o złapaniu zadyszki. Co na to wszystko testowany XPS 15 9500? Czy sprosta postawionym mu wymaganiom?

Laptop, który wita pięknie

Opakowanie laptopa Dell XPS 15 9500 ma w sobie nutkę prestiżu. Nawet kilka nutek, które są niczym preludium do biznesowej symfonii. Pudełko powstało wprawdzie z kartonu, a w środku znajdują się plastikowe wytłoczki, ale nie jest to po prostu pudełko. Zamknięcie jest na magnes, który sam doskakuje do pionowej krawędzi z wyraźnie słyszalnym puknięciem.

Po otwarciu wieka widać srebrzony napis XPS. Biję się w pierś, że widząc to po raz pierwszy, przeczytałem: PSX…

Ten szczególny detal nie może jednak przyćmić bohatera recenzji, czyli Della XPS 15 9500. Konstrukcja w srebrzystym kolorze (tak określiła go nasza koleżanka, a kobiecie w kwestii kolorów należy wierzyć) zachęca do rozpieczętowania i przyjęcia pierwszego wyzwania, jakim jest zachowanie estetyki.

Czysty i estetyczny. Czy zawsze?

Doświadczenie z metalowymi obudowami laptopów każe mi zakładać zbieranie odcisków palców we wszystkich miejscach dotkniętych opuszkami. A tu nie lada niespodzianka! Żeby ostemplować powierzchnię Della XPS 15 liniami papilarnymi, trzeba czegoś więcej. Trzeba mieć przynajmniej tłuste dłonie, np. po jedzeniu, ale tak z marszu nie przyjmie on brudu.

Co ciekawe ta tendencja utrzymuje się zarówno na powłokach zewnętrznych, jak i wewnętrznych. Tym sposobem laptop pod żadnym kątem nie traci na estetyce. Nie masz przecież pewności, gdzie usiądzie rozmówca. Tegoroczny XPS 15 nie zawiedzie Cię od żadnej strony.

Z pewnością zachwyci wizualnie, bo muszę przyznać, że konstrukcyjnie producent nie pozostawił niczego przypadkowi. Matowione powierzchnie prezentują się niebywale gustownie. Logo Dell połyskuje na środku pokrywy, tak samo, jak frezowane krawędzie boczne. W szczelinie pomiędzy pokrywą a stacją roboczą przebiega kontrastową wstęgą czarny pasek. Jest to włókno węglowe, będące częścią ramy wyświetlacza oraz niecodziennej podpórki pod nadgarstki.

Jak wspomniałem, ta powierzchnia nie brudzi się ot tak, ledwie muśnięta. Mało tego, kiedy laptop był obciążony i co zrozumiałe, wydzielał sporo ciepła, poliwęglan bardzo dobrze radził sobie z jego rozpraszaniem. Nadgarstki nie palił od spodu piekielny ogień, nie czułem, że podgrzewają się niczym boczek na rożnie. Przeciwnie, Dell XPS 15 9500 zachowuje zaskakująco niskie temperatury. Jak to wygląda w środku, wykażą testy, które publikuję niżej.

Dell XPS 15 9500 szerokokątna matryca IPS

Pojawia się pierwszy zgrzyt

Tak się zachwycam nieustannie, ale czy jest coś, co zapiszę na minus? Owszem. I jest to waga. Wynik 1,83 kg może i nie wygląda źle, jednak w rękach czuć tę masę. Chwycenie go w jedną dłoń wymaga siły, kobiecie będzie bardzo ciężko chodzić z nim tu i tam. Stopki również mnie nie zachwyciły. Spodziewałem się, że przy tej wadze laptop zakotwiczy w miejscu, tymczasem ma on tendencję do ślizgania się po stołowych blatach (widać to na wideo usytuowanym wyżej). 

Na dokładkę pokrywa nie daje się łatwo podnosić jedną ręką i pewnie byłoby zdecydowanie łatwiej, gdyby znalazła się gdzieś szczelina pozwalająca podważyć element z wyświetlaczem.

Dell XPS 15 9500 pokrywa z metalu

Stopki są poza tym podłużne. Jedna usytuowana jest pomiędzy otworami wentylacyjnymi:

  • Dolnym, który umiejscowiono dokładnie pod wentylatorami zasysającymi chłodne powietrze;
  • Tylnym, w którym widać żebra radiatora. Tędy powietrze wyrzucane jest poza obudowę laptopa.

Na bokach pokrywy serwisowej (otwieranej rzecz jasna) umieszczono 4 podłużne otwory z głośnikami. Dźwięk omówię osobno w stosownym paragrafie.

Specyfikacja Dell XPS 15 9500

  • Intel Core i7-10750H (6 rdzeni, 12 wątków, 2.60-5.00 GHz, 12 MB cache)
  • NVIDIA GeForce GTX 1650Ti Max-Q (4096 MB GDDR6)
  • Grafika Zintegrowana Intel UHD Graphics
  • 16 GB (SO-DIMM DDR4, 2933MHz)
  • Maksymalna obsługiwana ilość pamięci RAM 64 GB
  • Liczba gniazd pamięci (ogółem / wolne) 2/0
  • Dysk SSD M.2 PCIe 1000 GB
  • Matowy, LED, IPS
  • Przekątna ekranu 15,6″
  • Rozdzielczość ekranu 1920 x 1200 px (WUXGA)
  • Litowo-jonowa
  • 6-komorowa, 7500 mAh
  • USB Typu-C (z DisplayPort i Power Delivery) – 1 szt.
  • Wyjście słuchawkowe/wejście mikrofonowe – 1 szt.
  • Czytnik kart pamięci – 1 szt.
  • USB Typu-C (z Thunderbolt 3) – 2 szt.
  • Wi-Fi 6 (802.11 a/b/g/n/ac/ax)
  • Moduł Bluetooth
  • Wysokość 18 mm
  • Szerokość 345 mm
  • Głębokość 230 mm
  • Waga 1,83 kg
  • 24 miesiące Next Business Day
  • Aluminiowa pokrywa matrycy
  • Aluminiowa obudowa
  • Palmrest pokryty karbonem
  • Corning Gorilla Glass 6
  • Wielodotykowy, intuicyjny touchpad
  • Białe podświetlenie klawiatury
  • Możliwość zabezpieczenia linką (port Noble Wedge)
  • Szyfrowanie TPM
  • Czytnik linii papilarnych

Unboxing, czyli przegląd dołączonych akcesoriów

Dużo tego nie ma. Dodatki sprowadzają się właściwie do zasilacza (przypomina mi on nieco powerbank) z wtykiem USB-C, kabla ze złączem typu koniczynka oraz adaptera Dell (rozszerza USB-C o pełnowymiarowe USB 3.0 oraz HDMI 2.0). Bardzo dobrze, że producent dokłada przejściówkę. Eliminuje ona problemy z kompatybilnością ze starszymi urządzeniami. Szkoda tylko, że w adapterze nie ma portu LAN (RJ-45) i jesteśmy skazani na Wi-Fi.

Dell XPS 15 9500 adapter USB i HDMI

Nie zrozum mnie źle, Wi-Fi jest mega wygodne, a XPS 15 9500 ma w dodatku Wi-Fi kategorii 6, czyli obecnie najszybsze, ale nie oznacza to, że sygnał z routera jest tak samo szybki. Zakładam, że na tak wydajnym laptopie, jak ten, będę miał np. projekty graficzne albo filmy. Wolałbym transferować je po kablu niż bezprzewodowo. Na szczęście mam alternatywę w postaci USB-C, które szybko przerzuci pliki na nośnik zewnętrzny.

Porty, złącza, interfejsy

Smukła sylwetka ma swoją cenę. Trudno więc oczekiwać pełnowymiarowych portów w urządzeniu tak niewysokim, jak Dell XPS 15 9500. Do dyspozycji otrzymujesz 3 złącza USB-C, port audio oraz czytnik kart pamięci. Ich omówienie zacznę od końca, bo nie bardzo rozumiem, dlaczego XPS 13 9300 ma miniaturowy czytnik na microSD, a ten go nie posiada.

Dell XPS 15 9500 porty USB-C
Dell XPS 15 9500 złącza USB-C Thunderbolt 3

USB-C to z kolei wyznacznik nowoczesności. Nie ma problemów z ciągłym obracaniem wtyczki, aż jakimś cudem odnajdzie się tę właściwą stronę. Symetryczne USB oferuje poza tym znakomitą szybkość transferu danych, jak również przesyłanie obrazu, bo wszystkie 3 porty USB-C obsługują DisplayPort. Mało tego, ładowanie może się odbywać przez każdy z nich. I na tym nie koniec, 2 mogą się pochwalić Thunderboltem 3.0. Więc niby mniej, a jednak więcej.

Ekran, który króluje

On naprawdę króluje. Przyciąga wzrok smukłymi ramkami, soczystymi kolorami, wysokim kontrastem i jasnością, które zsumowane przekładają się na znakomity obraz. I nie jest to wyłącznie moja opinia, każdy, kto miał okazję pooglądać coś chwilę na ekranie Della XPS 15 2020, zgadzał się ze mną. Omówię teraz kilka atutów wyświetlacza:

  • Niecodzienne proporcje obrazu. Tutaj wynoszą 16:10, a to przekłada się na rozdzielczość 1920 x 1200 px (WUXGA);
  • Pokrycie 100% przestrzeni sRGB, czyli żywe kolory, o których wspominałem;
  • Współczynnik kontrastu 1650:1, mamy więc do czynienia z głębią obrazu, widoczną w ciemnych scenach;
  • Jasność 500 nitów, dzielnie opiera się jasnemu światłu, sztucznemu i naturalnemu. Da się pracować na zewnątrz, w czym pomaga znacznie matowa powłoka.
Dell XPS 15 9500 wyświetlacz 1900 x 1200 px

Czas na rarytas. Otóż wszystkie ramki mierzą przy tym ledwie kilka milimetrów! W laptopach konkurencji smukłe są najczęściej jedynie ramki pionowe, góra i dół pozostają masywne. Góra z uwagi na kamerę, dół, bo trzeba umieścić gdzieś logo. Tu jest inaczej. XPS 15 9500 udowadnia, że można, że się da. I bardzo dobrze.

Kamery oczywiście nie zabrakło. Jest bardzo dyskretna, ale należycie spełnia swą rolę. Towarzyszą jej również sensory Windows Hello (rozpoznawanie twarzy) oraz czujnik otwarcia pokrywy. Ten ostatni uruchamia system albo wybudza laptopa od ręki, przyspieszając rozpoczęcie pracy. Niby drobnostka, ale jakże użyteczna!

Dell XPS 15 9500 windows hello

Jeśli wątpisz, przypomnij sobie te wszystkie sytuacje, kiedy trzeba było sprawdzić coś na już, w tej sekundzie, a tu czekaj na uruchomienie itd. Frustrujące wspomnienia, prawda?

Kąty widzenia. Obraz trzyma klasę

Jak przystało na matrycę IPS, mogę spoglądać na wyświetlacz Della XPS 15 9500 2020 pod dużym kątem. Słowa nie wyrażą jakości, trzeba to zobaczyć samemu:

Dell XPS 15 9500 w ciemności

W ciemności przeprowadziłem 2 testy. Pierwszy polegał na sprawdzeniu podświetlenia ekranu i Dell XPS 15 wypada w nim tak.

Dell XPS 15 9500 ekran w ciemności podświetlenie

Podświetlenie jest jednorodne, blada poświata nie wlewa się w ciemne obszary, nie zaburza czerni.

Drugi test zakładał sprawdzenie, jak w ciemności prezentują się mroczne lokacje. Tradycyjnie w badaniu towarzyszyła mi bitwa o Winterfell, wprost przesycona mrokiem.

Uwierzyć musisz mi na słowo, bo zdjęcia nie do końca oddają to, co widziałem. A widziałem pierwszy plan (to, co oświetlały pochodnie) i elementy w głębi. Widziałem, że za wyeksponowaną postacią były kolejne, do tego umocnienia zamku itd. Istniała sceneria, mój zmysł wzroku czuł głębię. Ja razem z nim.

Dell XPS 15 9500 maksymalna jasność

Matryca IPS staje w szranki ze słońcem

W pomieszczeniach ekrany laptopów praktycznie zawsze się bronią. Znacznie trudniej jest im na zewnątrz, gdzie przyjemnie przypieka słoneczko. Zabrałem więc testowanego Della na firmowy taras, a pogoda wtedy dopisywała, oj dopisywała!

Przy maksymalnej jasności mogłem odczytać zawartość ekranu, zarówno wtedy, gdy miałem słońce przed sobą, jak i za plecami. Matowiony wyświetlacz robi swoje. Nie dodałem przecież, że ekran w Dellu CPS 15 9500 2020 pokrywa tafla szkła Corning Gorilla Glass 6! W założeniach ma chronić ekran przed zarysowaniami. Czy robi to? Owszem.

Chwyciłem w rękę klucz od mieszkania i zacząłem drapać wyświetlacz. I nic. Ani jednej rysy. Co ciekawe, w dotyku praktycznie nie czuć szkła. Jego obecność uwidacznia się dopiero wtedy, gdy przyłoży się palec do matrycy. Gdyby nie szkło, pojawiłyby się charakterystyczne przebłyski światła. Gorilla Glass 6 eliminuje ten efekt.

Dell XPS 15 9500 wąskie ramki wyświetlacza IPS

Touchpad i klawiatura

Skoro mam już na testach laptopa, staram się napisać jak największą część recenzji na jego własnej klawiaturze. Nie inaczej było i tym razem. Klawisze pracują cicho, lekko, miękko. Są duże. Palce z łatwością trafiają we właściwe. Ma także podświetlenie w kolorze białym z dwustopniową regulacją.

Po prawej i lewej stronie klawiatury znajdują się głośniki. Do nich jeszcze wrócę, bo owszem, są potrzebne, czy jednak muszą być takie duże? O ile wygodniejsza byłaby klawiatura, gdyby rozciągnąć ją jeszcze o te 2 cm po każdej ze stron.

Dell XPS 15 9500 podświetlenie klawiatury

Próżno szukać przycisku z symbolem Power. On rzecz jasna jest, tylko nieoznakowany. Dlaczego? Bo w nim umieszczono również skaner linii papilarnych, bardzo dyskretny. Mocne wciśnięcie oznacza włączenie/wyłączenie laptopa. Przyłożenie opuszka odblokowuje system, przy czym ja wolę rozpoznawanie twarzy. Jest wygodniejsze.

Zaskakująco duży jest za to touchpad. Producent wskazuje, że gładzik został powiększony o 14% i ta dodatkowa przestrzeń przydaje się w trakcie pracy z przeglądarką. Bardzo wygodnie przechodziło mi się z jednej karty na drugą. Touchpad jest przy tym dobrze wpasowany w stację, palce ślizgają się po nim należycie, płytka reaguje na lekki dotyk. Nie ma najmniejszych powodów do narzekania.

Wydajność. Jak szybki jest XPS 15 9500?

Cóż, tutaj pozwolę, by przemówiły liczby, będące wynikiem przeprowadzonych benchmarków. Faktem jest, że spodziewałem się czegoś więcej po dysku SSD, szczególnie po zapisie. To taki zgrzyt w tej dobrze skomponowanej symfonii.

Benchmark – Cinebench R20

Dell XPS 15 9500 2020 wypada w testach syntetycznych dobrze, osiągając nawet 2300 punktów w benchmarku Cinebench R20. Temperatura maksymalna nie przekracza przy tym 75 stopni:

Cinebench R20 porównanie wydajności CPU-Z XPS 15 9500

Popatrz na powyższy wykres. 5 pierwszych testów odbyło się na podłączonym zasilaniu. Wyniki są jak najbardziej ok, ale podzespoły dały z siebie więcej, kiedy pracowały na akumulatorze. W praktyce oznacza to bardzo dobrą jakość pracy poza biurem albo po prostu na baterii.

I jeszcze garść danych z aplikacji CPU-Z:

Prędkość dysku

Uruchomiłem CrystalDiscMark, a ten po kilku minutach pokazał mi takie oto dane:

Crystal Mark CPU-Z XPS 15 9500

Temperatury i kultura pracy

Połączenie metalu z włóknem węglowym wypada niezwykle korzystnie. Obudowa laptopa nie przegrzewa się, osiągając pod obciążeniem 37,8 °C. Wyżej pisałem, że ciepło z podzespołów nie przedostaje się do dłoni i tak rzeczywiście jest.

Dell XPS 15 9500 temperatura pod obciążeniem

Hałas? Jaki hałas

Obawiam się, że Dell XPS 15 9500 na zawołanie: zróbmy hałas! zwyczajnie nie zareaguje. Obciążony benchmarkiem pracował zaskakująco cicho. Mowy nie ma, żeby przeszkadzać osobie siedzącej przy sąsiednim biurku albo zakłócać rozmowy toczące się w kawiarni. Tutaj wentylatory robią swoje z wielką gracją. Szanuję.

Kontroli głośności dokonała aplikacja Miernik dźwięku.

Głośnośc pracy pod obciążeniem Dell XPS 15 9500

Układ chłodzenia od środka

Czas przyjrzeć się wnętrzu laptopa, układowi chłodzenia oraz ułożeniu komponentów:

Zaplecze audio nie powala

Na pokładzie 4 głośniki z technologią Waves Nx® 3D. Tak podaje specyfikacja, snując miraże o fantastycznym udźwiękowieniu. Cóż, rzeczywistość nie jest aż tak różowa. Sfera audio z pewnością nie jest najmocniejszą stroną tego laptopa.

Dell XPS 15 9500 klawiatura

Trzeba jednak oddać Cezarowi, co cesarskie, bo dźwięk jest czysty na każdym poziomie głośności. Emisji nie towarzyszą żadne trzaski, zniekształcenia, ani inne udziwnienia, które mogłyby zmienić potok słów albo muzykę w nieznośny charkot.

Brakuje za to basów, a scena jest wąska. Brakuje jej też głębi. Wokale wybijają się na pierwszy plan i słychać je bardzo dobrze. Wysokie tony też dobrze sobie radzą, ale te średnie i niskie muszą dać za wygraną. O względnym basie można mówić dopiero przy maksymalnej głośności, ale jest to zaledwie ułamek tego, co dociera do moich uszu w słuchawkach.

Mimo wszystko uważam, że do rozmów wideo albo do prezentacji wzbogaconych dźwiękiem ten system audio jest wystarczający. Tylko czy tak powinno być w laptopie za te pieniądze?

Bateria, czas pracy, ładowanie

Ogniwa o pojemności 7500 mAh pozwalają domniemać, że Dell XPS 15 9500 rocznik 2020 będzie mógł długo obchodzić się bez zasilacza. Nie sądziłem tylko, że aż tak długo. Laptop miał 50% baterii, ustawiłem jasność wyświetlacza na maksimum, sprawiłem, że się nie wyłączy w stanie bezczynności.

Przesuwam kursor na wskaźnik energii, a tam informacja, że przed nami ponad 6 godzin działania. Postanowiłem nie zachwycać się tym, poczekać, poprzyglądać się ubytkom energii. I wiesz co? Zabrakłoby mi dnia w pracy. Przy stanie 24% mam 3 godziny 55 minut.

W tym czasie laptop nie robił nic poza wyświetlaniem statycznego obrazu. Przeglądarka i streamowanie wideo skróci ten czas solidnie, ale jak się okazuje, zapasy zmagazynowane w ogniwach zapewnią spokojną pracę offline przez wiele godzin.

Na koniec 2 słowa o ładowaniu. Otóż akumulator został naładowany od stanu 10% do 100% w 2 godziny. Niemal co do minuty.

Windows Hello. Bardzo szanuję

O Windows Hello napomknąłem przy okazji czytnika linii papilarnych. Dodałem też, że wolę rozpoznawanie twarzy, a to działa w Dellu XPS 15 znakomicie. Jak już wiesz, czujnik otwarcia pokrywy aktywuje system, potem wystarczy zaczekać moment na pojawienie się tego charakterystycznego oczka. O procesie skanowania informują też dwie migające na czerwono diody. W praktyce wygląda to tak:

Ocena Dell XPS 15 9500. Czy warto go kupić?

Spoglądam na cenę i myślę – drogo! Tak, jest drogo, ale jeśli ma być porządnie, to nie może być tanio. Takie jest prawo biznesu, a Dell XPS 15 9500 2020 jest przecież sprzętem biznesowym. Tyle, że nie wszystko jest tak porządne, jakbym tego oczekiwał. Główne zarzuty wysuwam w kierunku ciężaru urządzenia, stóp ślizgających się po biurkach i blatach, problematycznego otwierania pokrywy, przeciętnego w gruncie rzeczy dźwięku.

Dell XPS 15 9500 w biurze

W pozostałych kwestiach recenzowany XPS 15 wypada naprawdę dobrze, momentami znakomicie i wybitnie. Ale po kolei. Wydajność jest bardzo dobra. 6-rdzeniowy procesor pokazuje w benchmarkach, na co go stać, a karta graficzna GeForce GTX 1650Ti Max-Q umożliwia już pracę twórczą z programami graficznymi. Do tego przewidziano z resztą 16 GB pamięci RAM. Wyświetlacz jest znakomity, świetnie odzwierciedla kolory, ma równomierne podświetlenie. Wybitna jest z kolei bateria, która może się pochwalić niebywałą żywotnością na jednym ładowaniu.

Dell XPS 15 9500 bluetooth 5.0

Pomimo kilku niedociągnięć Dell XPS 15 9500 2020 wpisuje się w potrzeby współczesnego biznesu. Ma świetne podzespoły odznaczające się wysoką kulturą pracy. Ma również znakomity wyświetlacz IPS o przekątnej 15,6”. Sam pozostaje przy tym niewiele większy od klasycznego laptopa 13,3”, które sprzedawano nie tak dawno temu! Na finał, niczym wisienka na torcie, bateria, która pozwoli pracować bez zasilacza przez cały dzień. Powinno jeszcze coś zostać. No i gwarancja Next Business Day, która niejednokrotnie pozostawi przedsiębiorcom ostatnie siwe włosy na głowie.

Minusy

  • ślizgające się nóżki
  • spora waga
  • niełatwo się go otwiera
  • dysk SSD mógłby być szybszy
  • płaski, pozbawiony głębi dźwięk

Plusy

  • wykonanie i użyte materiały
  • niebrudzące się powłoki
  • barwny, antyrefleksyjny ekran o wysokiej jasności
  • wysoka wydajność potwierdzona testami
  • wygodna klawiatura
  • duży, bardzo czuły touchpad
  • cichy i skuteczny układ chłodzenia
  • obsługa Windows Hello
  • mega żywotna bateria

Ocena redakcji

8/10

Laptop Dell XPS 15 9500 kupisz w sklepie x-kom