Król małych smartfonów. ASUS Zenfone 9 – recenzja

ASUS Zenfone 9 to kolejny smartfon tajwańskiego producenta, który wyróżnia się z tłumu rozmiarami – jest to jeden z najmniejszych flagowych telefonów dostępnych na rynku. Już poprzednik odniósł duży sukces właśnie dzięki swoim gabarytom i wszystko wskazuje na to, że podobnie będzie w przypadku młodszego brata. O tym, czy ASUS Zenfone 9 jest urządzeniem, które da się lubić, dowiecie się z recenzji.

Małe smartfony da się lubić. ASUS Zenfone 9 – pierwsze wrażenia

Tak bardzo przyzwyczaiłem się już do smartfonów, które trudno obsłużyć jedną ręką, że kiedy pierwszy raz złapałem Zenfone’a 9, potrzebowałem chwili, żeby przyzwyczaić się do mniejszych gabarytów. Jednak zamysł producenta, który stwierdził, że na rynku w dalszym ciągu jest miejsce na małe smartfony, sprawdza się świetnie. Zenfone 9 to po prostu zbawienie dla tych, którym trudno korzysta się z telefonów w standardowych obecnie rozmiarach.

Rozmiar jest więc kluczem do sukcesu najnowszego malucha ASUS-a, bo rzeczywiście wyróżnia go to z tłumu, na tle dość nudnego obecnie rynku urządzeń mobilnych. Zenfone 9 jest jednak flagowcem i producent zamontował w nim najmocniejsze podzespoły. Już sam fakt, że wersja, którą otrzymałem do zrecenzowania, oferuje aż 16 GB pamięci RAM, jest wystarczająco wymowny. W takim razie pora wziąć się do testów i sprawdzić, czy mały może być jednocześnie mocny, solidny i topowy.

Co w zestawie?

Zestaw z Zenfonem 9 jest standardowy. Oprócz samego telefonu znalazłem w nim:

  • ładowarkę,
  • kabel USB-C,
  • plastikowe etui,
  • „kluczyk” do slota SIM,
  • instrukcję.

Jest to, co potrzebne. Fajnie, że dołączone etui to nie zwykły sylikon, a dość solidny i gruby plastik.

Dodatkowe akcesoria

W zestawie recenzenckim otrzymałem dodatkowo etui Connex Case (do zakupienia osobno), do którego przyczepić da się podpórkę Connex Smart Stand (po otwarciu może ona uruchamiać wybraną grę lub aplikację) albo Connex Card Holder, w którym schować można np. kartę kredytową. Muszę przyznać, że dodatki są ciekawe i mają praktyczne zastosowanie.

Specyfikacja techniczna

Nim przejdziecie do głównej części recenzji, warto zapoznać się ze szczegółową specyfikacją testowanego smartfona:

Zenfone 9 – budowa smartfona

Nie będzie tajemnicą, że smartfon bardzo dobrze leży w dłoni i obsługa go jedną ręką, dzięki mniejszym gabarytom, jest o wiele łatwiejsza niż w przypadku telefonów wpisujących się w obecne standardy. Nic dziwnego, że seria Zenfone osiągnęła duży sukces, ponieważ w dobie telefonów, którym blisko jest do tabletów, małe rzeczywiście jest piękne. Nie inaczej jest w przypadku najnowszego flagowca ASUS-a oznaczonego numerem 9.

Plecki wykonane są z chropowatego plastiku, co sprawia, że Zenfone 9 lepiej trzyma się dłoni niż np. modele ze szklanym tyłem. Trudniej będzie go więc przypadkowo upuścić. Mogłoby się wydawać, że inny rodzaj wykończenia plecków sprawi, że nie będą one zbierać odcisków palców. Oczywiście jest lepiej, niż w przypadku gładkiego wykończenia, ale mimo wszystko ślady użytkowania są dosyć widoczne. Plusem jest natomiast to, że powierzchnię trudno porysować. Trzeba też wspomnieć o dwóch dużych soczewkach zamontowanych z tyłu, ale o tym, jak radzą sobie z robienie zdjęć i nagrywaniem filmów piszę w dalszej części recenzji.

Budowa telefonu jest solidna, a wszystkie elementy dobrze ze sobą spasowane. Z pewnością ucieszą się posiadacze słuchawek przewodowych, ponieważ w Zenfonie 9 na górnej krawędzi znalazło się gniazdo mini-jack 3,5 mm. Dolna krawędź to slot na dwie karty nanoSIM, złącze USB-C oraz głośnik. Przyciski do sterowania głośnością znajdują się z prawej strony i są dobrze wyczuwalne.

Zabezpieczenia biometryczne

Czujnik biometryczny umiejscowiony jest na prawej krawędzi smartfona i pełni również funkcje przycisku zasilania. Przede wszystkim znajduje się na takiej wysokości, że łatwo trafić w niego kciukiem. Nie mam też zastrzeżeń do samego działania czytnika, ponieważ błyskawicznie odblokowuje telefon.

Drugim sposobem na odblokowanie smartfona, oprócz tradycyjnych (PIN, wzór), jest skaner twarzy. Ten również działa dobrze, ponieważ bardzo szybko zdejmuje blokadę i nie myli twarzy. Oczywiście w dalszym ciągu uważam, że jest to najmniej skuteczna blokada. O ile własnym zdjęciem nie odblokowałem telefonu, to pewnie znajdą się specjaliści, którzy poradzą sobie z takim zabezpieczeniem.

Wrażenia audiowizualne – wyświetlacz i głośniki

Przejdźmy do wyświetlacza, który to jest jednym z najmniejszych wśród nowoczesnych telefonów z Androidem. Zenfone 9 otrzymał AMOLED-a o przekątnej 5,92 cala, z rozdzielczością Full HD+ i maksymalnym odświeżaniem na poziomie 120 Hz.

Z ekranu korzysta się bardzo dobrze, szczególnie jeśli wziąć pod uwagę wspomnianą już wcześniej obsługę jedną ręką. Przez cały czas korzystałem z automatycznej częstotliwości odświeżania ekranu i w tym wypadku również nie mam zastrzeżeń. Nie przeszkadzała mi również kropka z aparatem umieszczona w lewym górnym rogu ekranu – na co dzień, kompletnie nie przykuwała mojej uwagi.

Tak naprawdę jedynym minusem, jaki znalazłem, jest dość niska maksymalna jasność (1100 nitów), co podczas słonecznego dnia nieco utrudnia korzystanie ze smartfona. To nie tak, że nic nie da się zobaczyć, ale przy bezchmurnym niebie czasami trzeba ratować się zasłanianiem wyświetlacza.

Dlatego w skali szkolnej, wyświetlacz w Zenfonie 9 określam na czwórkę z plusem. Korzysta się z niego bardzo wygodnie i gdyby nie niska maksymalna jasność, stwierdziłbym, że ekran jest bezbłędny.

asus zenfone 9 wyświetlacz

Głośniki stereo

ASUS Zenfone 9 wyposażony jest w głośniki stereo – pierwszy umieszczony jest pomiędzy wyświetlaczem a górną krawędzią, a drugi obok złącza USB-C. Dźwięk jest czysty – nie słychać trzasków czy trzeszczenia, głośniki grają równo (nie ma efektu, że jeden z nich słychać bardziej) i dobrze sprawdzą się zarówno podczas słuchania muzyki, jak i oglądania filmów.

Brakuje tylko niskich tonów, ponieważ są dość płaskie. Z drugiej strony, trudno wymagać, by smartfon takich rozmiarów potrafił wyemitować świetny bas. Natomiast porównując głośniki do tych, które znaleźć da się w innych telefonach, jest sporo modeli, które z niskimi tonami radzą sobie lepiej.

ASUS Zenfone 9 – topowa wydajność

Wydajnościowo trudno jest mi mieć zarzuty do Zenfone’a 9. Smartfon napędzany jest przez najmocniejszy (w czasie testów) procesor Qualcomma, a więc Snapdragon 8+ Gen 1. Maksymalnie wspiera go aż 16 GB pamięci RAM, co obecnie w telefonach jest nowością. O ile uważam, że mniejsze wartości radzą sobie bardzo dobrze, to jednak muszę przyznać, że trudno było mi „udusić” Zenfone’a 9 dużą liczbą uruchomionych aplikacji. Przełączanie się pomiędzy nimi jest błyskawiczne, a więc dokładnie tak, jak można tego oczekiwać od telefonu, który wydajnościowo ma konkurować z innymi flagowcami.

Idealnie nie jest jednak pod kątem temperatury. Wymagające gry, które potrzebują dużej mocy obliczeniowej, potrafią rozgrzać Zenfone’a 9. O ile nie zauważyłem spadków wydajności, ponieważ nie udało mi się doprowadzić do krytycznej temperatury, to jednak smartfon mógłby świetnie sprawdzić się w roli termoforu. Poniekąd jest to związane z rozmiarami telefonu, ponieważ w mniejszych modelach trudniej jest zamontować bardziej wydajne chłodzenie. Nie twierdzę jednak, że na maluchu ASUS-a nie da się grać. Czasem potrzebny jest po prostu odpoczynek.

Android 12 z ZenUI

ASUS jest jednym z tych producentów, którzy nie ingerują zbytnio w czystego Androida. Oczywiście Tajwańczycy nie zrezygnowali z autorskiej nakładki systemowej, jednak trzeba przyznać, że jest ona lekka i nie modyfikuje znacznie funkcjonalności, które oferuje Android 12. ZenUI 4.0 nie spowalnia smartfona, a dodaje kilka ficzerów, które mogą przydać się do codziennego użytkowania.

Ciekawą funkcją jest możliwość zaprogramowania gestu dwukrotnego dotknięcia plecków. Przykładowo może to być wykonanie zrzutu ekranu. Odpowiednio ustawić da się chociażby gest przesunięcia przycisku zasilania, np. pozwoli to sprawdzić powiadomienia czy odświeżyć stronę lub aplikację. ZenUI umożliwia też zaplanowanie ładowania, co może przydać się głównie podczas ładowania w nocy – cały proces da się rozłożyć na kilka godzin w celu ochrony baterii.

Bateria i ładowanie – nie jest źle, ale mogłoby być lepiej

Mniejsze wymiary smartfona nie pozwalają zamontować w nim potężnej baterii. Ogniwo o pojemności 4300 mAh wystarcza na jeden dzień pracy na jednym ładowaniu, co da się uzyskać podczas umiarkowanego korzystania ze smartfona – rozmowy, wiadomości, media społecznościowe, internet. Natomiast jeśli ktoś lubi oglądać filmy na smartfonie albo jest mobilnym graczem, z pewnością będzie musiał mieć pod ręką ładowarkę lub powerbanka. Podczas serialowego seansu nie uzyskałem dłuższego czasu niż sześciu godzin bez konieczności podłączenia ładowarki. Mimo wszystko wynik jest dobry, jak na smartfona z baterią o takiej pojemności.

Wielu producentów prześciga się w szybkości ładowania smartfonów. Nieco inaczej do tej sprawy podchodzi ASUS, który do zestawu dołącza ładowarkę o mocy 30 W. Pełne ładowanie trwa niecałe półtorej godziny, a więc dosyć długo. Gdyby skrócić ten czas o około pół godziny nie miałbym żadnych zastrzeżeń. W przypadku Zenfone’a 9 twierdzę jednak, że mogłoby być trochę lepiej. Z drugiej strony jest to dobre rozwiązanie pod kątem żywotności baterii.

ASUS Zenfone 9 – aparat. Jak maluch radzi sobie z robieniem zdjęć i nagrywaniem filmów?

ASUS w Zenfonie 9 zdecydował się zamontować z tyłu dwa obiektywy w dość dużych soczewkach. Oczywiście nie mogło zabraknąć aparatu do selfie w postaci kropki umieszczonej w ekranie. Specyfikacja aparatów prezentuje się następująco:

  • obiektyw główny (szerokokątny) – Sony IMX766 (50 MP, 1/1,56”, f/1,9)
  • obiektyw ultraszerokokątny – Sony IMX363 (12 MP, 1/2,55”, f/2,2, 113° FOV, 4 cm makro)
  • obiektyw przedni – Sony IMX663 (12 MP, 1/2,93”, f/2,45)

Zestaw aparatów jest więc dobrze znany i korzysta z niego również wiele smartfonów innych producentów. A jak wypadają zdjęcia i filmy w wykonaniu Zenfone’a 9?

Aparat tylny

Oceniając obiektyw główny w dwóch słowach, napiszę – bardzo dobry. Cechuje się on dużą powtarzalnością, a więc ładne fotografie wychodzą za pierwszym razem i nie trzeba wysilać się, by zdjęcia nadawały się do pokazaniu ich światu. Fotki są też bardzo naturalne, a więc nie ma efektu, jakby w dużym stopniu ingerowało w nie AI. Dobrze jest też pod kątem kolorów czy jasności. Po prostu trudno jest nie być zadowolonym ze zdjęć wykonywanych Zenfonem 9.

Zdjęcia w trybie nocnym

Zdjęcia nocne wykonywane głównym obiektywem wychodzą dobrze. Podobnie jak w przypadku fotek robionych za dnia, wypadają dość naturalnie. Nie powiem, że jest to top wśród flagowców z Androidem, ale też nie spodziewałem się wiele więcej od Zenfone’a 9.

Porównanie zdjęć zwykłych z szerokokątnymi

O ile podobały mi możliwości fotograficzne oferowane przez obiektyw główny, tak trudno jest powiedzieć to samo o obiektywie szerokokątnym. Nie wygląda to najgorzej w przypadku zdjęć robionych za dnia (choć różnicę w porównaniu do aparatu głównego widać gołym okiem), ale ultra szeroki kąt słabo radzi sobie w nocy. Odniosłem wrażenie jakbym robił zdjęcie w trybie nocnym budżetowym smartfonem.

Aparat przedni

Aparat do selfie wypada nieźle. Stwierdzam, że do tych najlepszych jest mu dość daleko, choć nie są to lata świetlne. Mimo wszystko zastanowiłbym się, czy przed wrzutką na Instagrama nie zastosować jakiegoś filtra, by fotkę polepszyć. Przeciętnie wypadają zdjęcia w słabym oświetleniu – trzeba się nagimnastykować, by zrobić dobre nocne selfie. Przykładowe fotografie wykonałem w trybie portretowym.

Wideo

Aparat w Zenfonie 9 wyposażony jest w 6-osiową stabilizację obrazu i sprawdza się ona bardzo dobrze. Średnio wypada natomiast łapanie ostrości podczas nagrywania filmów, co widać na przykładach – podczas spaceru raz jest lepiej, raz gorzej. W przypadku biegu obraz to typowa pikseloza. Zenfone 9 nie nadaje się też do nagrywania wideo w nocy – na filmach właściwie nic nie widać. Jeśli więc nagrywać, to jedynie za dnia. W dalszym ciągu mało jest jednak smartfonów, które oferuję filmy nocne w dobrej jakości.

FullHD z HDR i stabilizacją HyperStedy, 30 fps

FullHD ze stabilizacją HyperSteady, 60 fps

4K z HDR i normalną stabilizacją, 30 fps

4K z normalną stabilizacją, 60 fps

8K z normalną stabilizacją, 24 fps

Małe jest piękne. Podsumowanie recenzji Zenfone’a 9

ASUS Zenfone 9 to smartfon, który przetestowałem z wielką przyjemnością, głównie dlatego, że wyróżnia się od innych telefonów dostępnych na rynku. Korzysta się z niego niezwykle wygodnie za sprawą rozmiarów, a obsługa jedną ręką nie stanowi problemu, co przy obecnych standardach jest właściwie niemożliwe.

Cechuje go topowa wydajność, która stawia go pod tym kątem w czołówce smartfonów z Androidem. Wersji z 16 GB pamięci RAM właściwie nie da się „udusić”. I chociaż wysoka temperatura Zenfone’a 9 podczas dużych obciążeń daje o sobie znać, to nie zaznałem throttlingu. Smartfon wyposażony jest w wyświetlacz AMOLED z rozdzielczością Full HD+ i korzysta się z niego bardzo dobrze. Gdyby tylko był nieco jaśniejszy trudno byłoby powiedzieć cokolwiek złego o ekranie.

ASUS Zenfone 9 pracuje na Androidzie 12 z nakładką systemową ZenUI 4.0, która jest lekka i zawiera kilka ciekawych i przydatnych dodatków. Posiadaczy słuchawek przewodowych z pewnością ucieszy gniazdo mini-jack 3,5 mm.

Główny aparat oferuje dobre zdjęcia zarówno w dzień, jak i w nocy. Trzeba podkreślić, że nie jest to top mobilnej fotografii, ale jest wystarczająco dobrze. Nieco gorzej radzi sobie obiektyw ultraszerokokątny, bo chociaż nie najgorzej radzi sobie w dobrym oświetleniu, to już po zmroku trudno powiedzieć o fotografiach coś dobrego. W kwestii wideo wyróżnić trzeba stabilizację obrazu, ale już tak dobrze nie ma pod względem łapania ostrości.

Dziwi też brak ładowania bezprzewodowego – jest to flagowiec, a w tym segmencie indukcja nie jest niczym nadzwyczajnym. Zabrakło też szybkiego ładowania – Zenfone 9 potrzebuje niemal półtorej godziny, by uzupełnić energię od 0 do 100%. Nie oczekuje, że dzisiejsze smartfony powinny ładować się w mniej niż pół godziny, bo szkoda baterii, ale jednak dobrze byłoby, gdyby proces ładowania zamykał się w godzinie.

Podsumowując – Zenfone 9 to smartfon dla osób, które szukają czegoś mniejszego. Telefonu, który łatwo obsłużyć jedną ręką i bez problemu mieści się w kieszeni, a jednocześnie zachwyca wydajnością i całkiem dobrze radzi sobie z fotografią. I chociaż maluchowi ASUS-a brakuje trochę do ideału, to z pewnością jest to urządzenie, które da się lubić.

Minusy

  • brak szybkiego ładowania
  • brak ładowania bezprzewodowego
  • obiektyw ultraszerokokątny kiepsko radzi sobie ze zdjęciami w słabym oświetleniu

Plusy

  • bardzo wysoki komfort użytkowania
  • topowa wydajność
  • dobre zdjęcia w dzień i w nocy robione głównym aparatem
  • dobry wyświetlacz (choć mógłby być jaśniejszy)
  • lekka nakładka systemowa ZenUI 4.0
  • gniazdo słuchawkowe

Ocena

8/10
PL - Geextra produkt