Kto przynosi prezenty dzieciom? Święty Mikołaj i tradycja mikołajek

Czy Święty Mikołaj istnieje? Oczywiście, że tak! Ale taka odpowiedź wzbudza pewne wątpliwości i dość naturalnie podsuwa kolejne pytania. Zatem jak wygląda Święty Mikołaj? Gdzie Święty Mikołaj mieszka? I w końcu: kiedy Święty Mikołaj roznosi prezenty i gdzie je zostawia? I tutaj odpowiedzi nie są już takie jednoznaczne i proste, bo mikołajki różnią się w zależności od miejsca na mapie. Zaopatrzcie się więc w kubek ciepłego mleka i kilka kruchych ciastek i dołączcie do sentymentalnej podróży u boku Świętego Mikołaja.

Kim był Święty Mikołaj? Kim jest teraz?

Postać Świętego Mikołaja jest owiana tajemniczą mgiełką. Kim był/jest Święty Mikołaj? Bogobojnym biskupem w mitrze? A może sympatycznym staruszkiem z dłuuugą siwą brodą, który wraz z elfami i reniferami mieszka gdzieś w mroźnej krainie? Tak naprawdę obie odpowiedzi są poprawne. Mało tego, tych „mikołajów” i opowieści o nim jest o wiele więcej. Ale zacznijmy od najstarszej historii Świętego Mikołaja i cofnijmy się na przełom III i IV w. nad Morze Śródziemne, by sprawdzić, od czego zaczęła się tradycja mikołajek.

Święty Mikołaj biskup – od niego wzięły się mikołajki

W miejscowości Patara, w bardzo pobożnej rodzinie, urodził się Mikołaj. Od najmłodszych lat wiedział, że swoje życie chce złożyć Bogu w ofierze. Po śmierci swoich rodziców cały ich dobytek oddał ubogim, sam poświęcił się pomaganiu biednym i wstawiał się za słabszymi. Jako biskup zamieszkiwał miasto Mira na terenie Licji i podczas trwania posługi pomoc bliźnim również stawiał na pierwszym miejscu.

Mikołaj z Miry
Święty Mikołaj z Miry, Źródło: wikipedia

Najbardziej znaną legendą o dobrych uczynkach Mikołaja jest ta o pomocy finansowej podarowanej ojcu, który chciał sprzedać swoje córki. Mikołaj, pod osłoną nocy, wrzucił trzy sakiewki z pieniędzmi przez komin do domu rodziny, a te powpadały do butów i pończoch suszących się przy palenisku kominka. Coś Wam już może świta? Spokojnie, wrócimy do tego za chwile.

Mamy aspekt materialny łączący się z osobą Mikołaja i podarkami, pora na trochę mistycyzmu. Podobno, dzięki swoim dobrym uczynkom, dostał dar od Boga i potrafił robić cuda. Legendy o jego uczynkach przekazywano z pokolenia na pokolenie, a św. Mikołaj został patronem między innymi panien na wydaniu, ubogich i dzieci. Zmarł 6 grudnia prawdopodobnie 342 roku i dlatego też ten dzień został poświęcony jego pamięci.

Kroniki podają, że od IX w. niemalże na całym świecie było obchodzone święto na cześć biskupa z Miry. Jednak nie ma oficjalnych dowodów na potwierdzenie istnienia postaci dobrodusznego duchownego. Stąd też na II soborze watykańskim papież zrezygnował z religijnego charakteru tego święta i usunął go z kalendarza świąt kościelnych. Mimo to wspomnienie biskupa o dobrym sercu przetrwało w wielu kulturach na świecie i z tej okazji 6 grudnia bliscy ofiarowują sobie prezenty na mikołajki.

Święty Mikołaj – brodaty przyjaciel dzieci

A teraz? Słyszycie dzwoneczki reniferów, ciągnących wielkie sanie z Mikołajem i jego magicznym workiem, wypełnionym po brzegi prezentami nie-tylko-dla-dzieci? Jednak pewnie niektórzy jeszcze pamiętają, że dawniej Mikołaj przychodził tylko do grzecznych dzieci. Te mniej zdyscyplinowane w prezencie od Mikołaja dostawały rózgę zrobioną z bezlistnych gałązek. Być może dalej gdzieniegdzie w Polsce podtrzymuje się ten zwyczaj? Dawny system kar i nagród zostawmy chwilowo poza saniami i przyglądnijmy się sympatycznemu staruszkowi z dzisiejszych czasów.

Święty Mikołaj

Jak wygląda Święty Mikołaj

Postać Mikołaja, który teraz najczęściej przewija się w popkulturze, czyli staruszka w czerwonym stroju z długą siwą brodą, ma około 90 lat. I tak, chodzi o „tego” Mikołaja z reklamy Coca-Coli. Wizerunek tego Mikołaja stworzył Fred Mizen, amerykański artysta, który wykonał grafiki dla koncernu. Można przypuszczać, że nieprzypadkowy czerwony kolor garnituru z białym wykończeniem idealnie dobrał się z kolorami reprezentującymi popularny napój. Oprócz wyrazistego stroju Mikołaj otrzymał długą, białą brodę, dobrotliwy wyraz twarzy oraz puszysty brzuszek przepasany paskiem. 

Żródło: www.coca-cola.pl

Ale, ale! Można się domyślać, że artysta dość mocno zainspirował się grafikami Thomasa Nasta, które zaczęły powstawać w drugiej połowie XIX wieku w Nowym Amsterdamie i przedstawiały sympatycznego staruszka rozdającego dzieciom prezenty. Jego zaś inspiracją były opowieści i coraz częstsze wzmianki w literaturze o Mikołaju, który nocą lata swoimi saniami nad wierzchołkami drzew. Zobaczcie:

Źródło: Wikimedia Commons

Dlaczego czerwony kolor garnituru u Mikołaja z Coca-Coli nie jest przypadkowy i najprawdopodobniej nie został „wymyślony” przez koncern? Ano dlatego, że Mikołaj na długo przed świąteczną reklamą zyskał swoje krasne barwy za sprawą kolejnego ilustratora Luisa Pranga, który w 1875 wydrukował serię pocztówek z Mikołajem ubranym w czerwony strój. Dlatego, mimo iż Święty Mikołaj, którego znamy dzisiaj został rozpowszechniony przez kulturę masową, to wcale nie był jej dzieckiem wymyślonym na potrzeby reklamy. Zobaczcie, jak kiedyś wyglądał strój Świętego Mikołaja: 

pocztówka z 1875 r. Źródło: myhistoryblog.com

Skoro już wiemy, jakie korzenie ma postać Świętego Mikołaja i jak Mikołaj wygląda, to zaglądnijmy mu przez okno i sprawdźmy teraz jak mieszka. Weźcie ze sobą ciepłe czapki i powędrujmy na północ globusa.

Gdzie mieszka Święty Mikołaj?

Odpowiedź nasuwa się wręcz automatycznie i większość odpowie, że oczywiście, że dom Świętego Mikołaja znajduje się w Laponii. A dokładnie w Finlandii w miejscowości Rovaniemi. Jednak ta odpowiedź jest prawdziwa głównie dla Europejczyków. Jeśli pytanie o dom Świętego Mikołaja padnie wśród Amerykanów odpowiedzą, że w North Pole, czyli na Alasce. Mimo że współrzędne geograficzne się nie zgadzają, to jednak Święty Mikołaj został zgodnie osadzony w zimowych okolicznościach.

Adresy do Świętego Mikołaja:

Ja tu tutaj tak tylko zostawię 😉. A nuż ktoś z Was znajdzie chwilę i zdobędzie dowód, że Święty Mikołaj istnieje naprawdę. Oto adresy pocztowe do Świętego Mikołaja w Finlandii:

Santa Claus

Tähtikuja 1

Rovaniemi 96930

Arctic Circle

Laponia, Finlandia

Santa Claus

Arctic Circle

96-930 Rovaniemi, Finlandia

Oba adresy poprowadzą list wprost w ręce Świętego Mikołaja. Mało tego, ponoć Mikołaj zawsze odpowiada na listy i przesyła świąteczne życzenia. Ale jeśli ktoś nie ma zwyczaju już wysyłać tradycyjnych listów, to istnieje inny sposób, by skontaktować się z Mikołajem. Powstała specjalna skrzynka mailowa, którą obsługuje sam Święty mieszkający w Finlandii:

                    santa.claus@santaclausoffice.fi

Jeśli jednak wolicie skontaktować się z Mikołajem mieszkującym w Kanadzie, to ślijcie listy na adres:

Santa Claus

North Pole,

H0H 0H0

Kanada

A co się stanie, jeśli dziecko zechce wysłać list do Mikołaja, ale nie jest w stanie samo prawidłowo zaadresować koperty? Wystarczy, że narysuje na niej Mikołaja z brodą lub napisze Święty Mikołaj. Wtedy list trafi do Biura Listów Świętego Mikołaja w Srebrnej Górze na Śląsku i kto wie, być może pomocnicy Mikołaja odpowiedzą na list.

mikołajkowa poczta

Jak więc mieszka Święty Mikołaj? Dom Świętego Mikołaja

To, że Święty Mikołaj mieszka w domu to trochę mało powiedziane, bo do włości świętego Mikołaja zalicza się cała wioska. W wiosce Świętego Mikołaja znajduje się biuro, poczta i miejsce do przyjmowania małych i dużych gości. No a prócz tego w mikołajowej wiosce jest mnóstwo atrakcji dla odwiedzających.

Ale bylibyśmy niesprawiedliwi, przypisując wszystkie zasługi tylko Świętemu Mikołajowi, wszak mimo magicznych umiejętności staruszek w pojedynkę nie dałby rady w jedną noc załatwić wszystkich spraw. Razem z nim w wiosce mieszkają pracowite elfy, które pomagają staruszkowi w odpisywaniu na listy i przyjmowaniu gości i oczywiście w roznoszeniu prezentów w mikołajkową noc. Zobaczcie, jak wygląda dom Świętego Mikołaja (warto zobaczyć, jak wygląda wioska Mikołaja zimową, wieczorową porą🎄).

wioska Świętego Mikołaja
Rovaniemi, Źródło: wikipedia

Mikołajki w Polsce i na świecie

Mimo że tradycja mikołajek znana jest na całym świecie, to jednak różni się w zależności od regionu. W Polsce Święty Mikołaj (albo biskup, albo sympatyczny brodacz w czerwonym garniturze) przychodzi nocą z 5 na 6 grudnia. Najczęściej wchodzi niepostrzeżenie przez komin albo okno i zostawia prezenty pod poduszką, w okolicy łóżka lub we wcześniej przygotowanych skarpetach.

Do niedawna Mikołajowi towarzystwa dotrzymywały aniołki i diabełki, ale te coraz częściej odstępują etat elfom i angażują się w kolędowanie. O innych bożonarodzeniowych tradycjach będzie jeszcze czas wspomnieć, a teraz sprawdźmy, jak wygląda tradycja mikołajek w niektórych Państwach na świecie. 

🎅🏻🎁🎅🏻🎁🎅🏻🎁🎅🏻🎁🎅🏻🎁🎅🏻🎁🎅🏻🎁🎅🏻🎁🎅🏻🎁🎅🏻🎁🎅🏻🎁🎅🏻🎁🎅🏻🎁🎅🏻🎁🎅🏻🎁🎅🏻🎁🎅🏻🎁🎅🏻

Mikołajki na Słowacji i w Czechach

Naszych południowych sąsiadów w nocy 6 grudnia odwiedza Mikuláš. Swoje podarki zostawia w butach wystawionych na parapetach lub pod drzwiami. Nieoficjalnie mówi się, że Mikuláš ma słabość do ładnych butów – im ładniejsze tym ich właściciel ma większą szansę na okazały podarek.

Mikołajki w Niemczech

W Niemczech der Heilige Nicolaus przychodzi również w nocy z 5 na 6 grudnia i zostawia prezenty w butach i specjalnych skarpetach. Co ciekawe, w niektórych rejonach Mikołajowi towarzyszy Krampus, czyli pół koza, pół demon, który karci niegrzecznych małych i dużych obywateli.

Krampus
Krampus, Źródło: wikipedia

Mikołajki we Włoszech

Czy włoskie dzieci częstują Mikołaja oliwkową focaccią? A może zostawiają na parapecie aromatyczne tiramisu, by starzec nabrał energii przed dalszą podróżą? Tej informacji nie można zaprzeczyć, ani jej potwierdzić, ale jedno jest pewne – to nie Święty Mikołaj roznosi we Włoszech prezenty. Robi to 13 grudnia św. Łucja i/lub 6 stycznia starowinka (wiedźma) Bafana. Santa Lucia ograniczyła jednak swoją dobroduszną działalność i odwiedza dzieci tylko w prowincjach Cremony, Lodi, Mantowy, Brescii i Bergamo.

A co z Bafaną? Wiedźma działa na terenie całego kraju (pewnie dlatego, że lata na miotle, a nie jeździ na małym osiołku, jak Santa Lucia), ale biada tym, którzy byli niegrzeczni. Za karę dostaną bryłkę węgla, główkę czosnku i cebuli (osobiście nie uważam, żeby te dwie pyszne bulwy były jakąś karą).

Mikołajki w Szwecji

Oczywiście tradycja obdarowywania w Szwecji istnieje. Jednak prezenty nie są rozdawane 6 grudnia, a w Wigilię. I nie zawsze przynosi je Mikołaj (chociaż jest już coraz popularniejszy). A więc grzeczni Szwedzi mogą dostać prezent od wyżej wspomnianego Mikołaja, małego krasnala Tomtena lub bożonarodzeniowego koziołka nazywanego julbock.

P.S. Też macie wrażenie, że kozioł odgrywa jakąś szczególną rolę w tradycji około świątecznej? Trzeba się będzie z nim rozprawić.

tomten i julbock
źródło: somethingswedish.wordpress.com
tomte
źródło: www.sweden.org.za

Mikołajki w Belgii, Holandii i Luksemburgu

Wydaje się, że życie Sinterklaas z Belgii, Holandii i Luksemburga to sielanka. Większą część roku odpoczywa sobie w Hiszpanii i zbiera siły, by pod koniec roku wyruszyć łodzią do Beneluxu i rozpocząć obdarowywanie. Wodna tradycja ma początek w XIX w. i zapoczątkowały ją interesy handlowo-biznesowe, a mianowicie sprowadzanie owoców zza granicy. W Holandii 5 grudnia zostawia się dla konia Sinterklaas marchewkę lub sianko w bucie, by mógł się posilić po trudach podróży i przeciskaniu przez komin.

Mikołajki w Hiszpanii

Czy Sinterklaas z Holandii popija sangrię z hiszpańskim Mikołajem? Niestety nie, bo Hiszpanie tradycję obdarowywania wiążą z Reyes Magos, czyli z Trzema Królami i to do nich piszą listy z prośbami o podarki. Zatem jeśli Hiszpanie byli grzeczni, to 6 stycznia otrzymują zasłużone prezenty. Jeśli natomiast mają coś na sumieniu, to otrzymują un trozo de carbón, czyli kostkę cukru przypominającą bryłę węgla.

Mikołajki we Francji

We Francji, głównie w jej północnej i północno-wschodniej części, prezenty rozdaje Saint-Nicolas, który jeździ na osiołku i nosi szaty biskupa w kolorze fioletowym lub niebieskim. Towarzyszy mu Père Fouettard, czarny charakter w kapturze, wyposażony w atrybuty służące do wymierzania kary niezdyscyplinowanym Francuzom.

Mikołajki w Szwajcarii

Samichlaus odwiedza szwajcarskie domy 6 grudnia. Jednak nie wszyscy otrzymają prezenty od sympatycznego staruszka. Jeśli ktoś ma coś na sumieniu, to niech raczej czeka na srogie manto od Schmutzli, czyli przeciwieństwa Samichlausa, który niegrzeczniuchów wrzuca do wielkiego wora.

Mikołajki w Stanach Zjednoczonych

I zataczając dość spore koło, kończymy spacer ze Świętym Mikołajem i tradycją mikołajek na Stanach Zjednoczonych, które dzięki holenderskiej kolonii w Nowym Amsterdamie (dzisiejszym Nowym Jorku) i wspomnianym wcześniej graficznym wizualizacjom Świętego Mikołaja miały swój spory wkład w rozpowszechnienie tego przyjemnego święta. A więc za oceanem 6 grudnia prezenty roznosi Santa Kalus (jest to prawdopodobnie uproszczona nazwa Sinterklaasa). Zazwyczaj wchodzi do domów przez komin i zostawia prezenty w rozwieszonych skarpetach. Następnie zabiera ciastka i wypija mleko i jedzie w dalszą podroż, by zdążyć na czas z wszystkimi prezentami.