Tak jak kij ma dwa końce, tak stres ma dwa oblicza. W zdrowych proporcjach, tuż przed ważnym wydarzeniem, może być motywatorem i bodźcem do osiągania sukcesów. Jeżeli jednak jest go za dużo, staje się destrukcyjny i sprawia, że nasza wydajność intelektualna jest o wiele mniejsza. Jak zatem okiełznać go przed egzaminem i sprawić, by był budulcem, a nie kulą u nogi?