Chociaż dużo mówi się o zagrożeniach płynących z korzystania ze smartfonów, potrafią one być także nieocenioną pomocą. Przekonał się o tym pewien brytyjski sportowiec, który swojemu iPhone’owi zawdzięcza życie – i nie jest to żart. Chociaż jego historia brzmi jak żywcem wyjęta z filmu, to wydarzyła się naprawdę, a z funkcji, która go ocaliła, mogą skorzystać wszyscy użytkownicy smartfonów od Apple.