Znacie te sceny, w których kilka osób siedzi przy jednym stole i zamiast rozmawiać ze sobą, przesyłają do siebie wiadomości? A rzuciły Wam się w oczy rzesze nastolatków, które nieustannie pozują do zrobienia sobie selfie? Ile razy osoba wpatrzona w smartfon wtargnęła Wam na pasy? Brzmi znajomo? Te, oraz inne niepokojące i niebezpieczne zachowania, zostały nazwane fonoholizmem.
To że będzie to problemem spolecznym to raczej oczywiście pytania jak sobie z tym poradzimy bo o ile w przypadku pozostałych uzależnień jest to 1/2 % społeczeństwa to tutaj będzie to co najmniej połowa.