Oferta robotów sprzątających na rynku jest coraz większa. Z roku na rok odkurzacze automatyczne zyskują coraz większe uznanie i przekonują się do nich nawet najbardziej sceptycznie nastawione osoby. A po zakupie robota sprzątającego trudno już wyobrazić sobie codzienność bez jego niezaprzeczalnej pomocy. Do mnie trafił właśnie Hexo Pro. Sprawdźcie, jak radził sobie z porządkami i czy rzeczywiście mnie wyręczał.
Bohater recenzji został zaprojektowany i wyprodukowany przez polską markę HEXO, która powstała w 2009 roku. Firma na początku swej działalności dostarczała profesjonalne narzędzia dla przemysłów, m.in. motoryzacyjnego, górniczego i budowlanego. Produkcją i dystrybucją odkurzaczy, robotów sprzątających marka zajęła się nieco później. Prócz HEXO Pro, firma dysponuje robotem sprzątającym HEXO Duo w wersji kolorystycznej czarnej i białej. Miałam przyjemność testować ich pierwszy odkurzacz. Zachęcam się do zapoznania z recenzją HEXO Duo White. W ofercie HEXO znajdziecie też odkurzacz pionowy o dużej mocy ssące – 2 5000 Pa: odkurzacz pionowy HEXO Free.
Polska marka HEXO od początku działalności stawia na wysoką jakość swoich produktów. To założenie widoczne jest w ich odkurzaczach, które starannie zaprojektowano i wykonano. W robotach sprzątających HEXO zastosowano najnowocześniejsze technologie i sprawdzone rozwiązania. Pomimo tego ceny tych produktów nie są wygórowane. Zresztą sami się przekonajcie, czytając recenzję.
Pudło z robotem jest duże i ciężkie. Niełatwo je unieść i przenieść. A to dlatego, że znajduje się w nim genialne urządzenie, jakim jest automatyczna stacja ładująca i do odsysania zanieczyszczeń 2w1.
W pakiecie z robotem dostajemy także:
Przyznaję się bez wstydu, że nie chce mi się opróżniać pojemnika z brudem. Dlatego roboty ze stacjami do automatycznego odsysania brudu są dla mnie najwygodniejszym i najlepszym rozwiązaniem. Zawsze to o jedną czynność mniej. Tym bardziej że urządzenie opróżnia pojemnik szybciej i skuteczniej, niż sama bym to zrobiła. Moc stacji dokującej to 1050 W, jej wymiary 282 mm x 361 mm x 202 mm.
Zatem stacja 2w1 HEXO Pro jest całkiem spora. Umieszczamy w niej worek o pojemności 4 l. Spokojnie wystarczy na kilka miesięcy bezobsługowej pracy. Nawet do 3. Oczywiście w zależności od wielkości sprzątanej powierzchni i częstotliwości odkurzania. W każdym razie nie musimy sprawdzać, czy worek jest już pełny, bo powiadomi nas o tym urządzenie – na górze stacji zapali się zielona dioda z koszem. Wtedy musimy usunąć pełny worek i założyć nowy.
Obok wspomnianej diody jest wskaźnik ładowania informujący o stopniu naładowania baterii. Patrząc w prawo, mamy wskaźnik wentylatora, który świeci się na zielono podczas odsysania kurzu. A na czerwono miga, gdy klapa stacji jest otwarta lub wystąpił błąd wentylatora. Na górze stacji widnieją także dwa przyciski. Tym po lewej stronie, uruchamiamy i zatrzymujemy robota, a po prawej – przywołujemy do bazy.
Proces odsysania kurzu z robota do stacji jest dość głośny. Na tyle, że za pierwszym razem – nie będąc gotowa na ten „koncert” – aż się wzdrygnęłam, a Lunka nagle się obudziła, unosząc głowę ze zdziwieniem i z dezorientacją. A oczy jej wielkie były ze strachu. To był pierwszy i ostatni raz, kiedy się zlękłam. Natomiast Luna (mój pies ), ze względu na swą bojaźliwą naturę, jeszcze nie raz, wzdrygała się na odgłos zasysania przez stację odpadów z odkurzacza. Choć ku memu zdziwieniu, w ostatni weekend testów, patrzyła na stację i robota w trakcie pracy jedynie z zaciekawieniem. Chyba się przyzwyczaiła. Mnie ten dźwięk cieszył, bo przypominał mi o tym, że nie muszę opróżniać pojemnika. Posiadanie takiej stacji jest wygodą absolutną.
Urządzenie prezentuje się bardzo ładnie. Wykonanie i czarny kolor nadaje urządzeniu elegancki wygląd. Góra jest gustownie wykończona czarnym szkłem. Sznytu dodaje czarne szkło i złote obramowanie. Wygląda świetnie, ale widać na nim odbicia palców i jasną sierść zwierzaka. Tak to już jest z czarnymi przedmiotami.
HEXO Pro jest masywny (waży 3,6 kg), co jest jego plusem, bo mocno trzyma się podłoża i nie rzuca nim podczas ewentualnych turbulencji. Choć przyznam, że takowe nie występowały, co bardzo dobrze świadczy o sprzęcie.
HEXO Pro jest dość wysoki, bowiem razem z LIDAR-em znajdującym się na środku robota, mierzy prawie 9 cm. Dlatego miał problem wjechać pod moją sofę. Przeszkadzał mu w tym dywan, znajdujący się prawie pod meblem. Jednak po odsunięciu dywanu, odkurzacz wsunął się pod kanapę. Bardzo lubię to w robotach, że sprzątają pod meblami. Z tradycyjnym odkurzaczem to utrapienie. Trzeba się schylać i wyginać.
Duże, niezależnie i wysoko zawieszone koła wraz z czujnikami wysokości uporają się z wysokimi i trudnymi do pokonania przeszkodami. Robot z łatwością wjedzie na progi o wysokości do 2 cm.
Robot należy do odkurzaczy o dużej mocy ssącej – 2 700 Pa. Przy takiej sile nie miałam wątpliwości, że będzie dobrze sprzątał. W skrupulatnym odkurzaniu niezaprzeczalnie pomaga mu szczotka główna o specjalnym, „pływającym” kształcie. Tak zgrany duet skutecznie zbiera praktycznie (więcej w rozdziale „HEXO Pro w akcji”) wszystkie śmieci.
Bateria o pojemności 5 200 mAh pozwala na aż 4 h ciągłej pracy. To bardzo długo. Na jednym ładowaniu robot może posprzątać mieszkanie o powierzchni 240 m². Moje mieszkanie jest w stanie odkurzyć kilka razy z rzędu. Jednego dnia, poranka, popołudnia, na spokojnie mogę zaplanować sobie najpierw dokładne odkurzanie (podwójne odkurzanie) w trybie turbo, a potem mopowanie. Nie martwiąc się, że się rozładuje. Bowiem nawet po takich wymagających zadaniach, robot ma jeszcze „energię” do dalszej pracy. Dlatego do dużych domów jest idealny.
Jak wiele innych robotów sprzątających, HEXO Pro odkurza w trzech trybach pracy:
Każdy powyższy tryb pracy ma swe zalety. Dobieramy tryb do poziomu zanieczyszczenia. Ale zawsze możemy zwiększyć lub zmniejszyć moc ssącą podczas pracy robota korzystając z aplikacji, lub za pomocą pilota.
HEXO Pro został wyposażony w najlepszą – jaką do tej pory zastosowano w tych sprzętach – nawigację laserową. A dokładnie IPNAS 4.0., która zapewnia 99% skuteczności sprzątanej powierzchni. Nie ominie ani małego fragmentu, bo zawsze wie, gdzie się znajduje i jakich miejsc jeszcze nie oczyścił. Odkurza skrzętnie fragment po fragmencie. Systematycznie i konsekwentnie realizuje plan pracy.
HEXO Pro posiada sensor wykrywania przeszkód (ToF) i czujniki kolizji, które są niezawodne w przemieszczaniu i omijaniu przez niego przedmiotów. Dzięki nim delikatnie dojeżdża do przedmiotów. Można powiedzieć, że z gracją i elegancją. W tym oprócz czujników pomaga mu pływający zderzak, który skutecznie amortyzuje kontakt odkurzacza z przedmiotami.
Nie musimy się też martwić, że robot spadnie ze schodów, bo zastosowane zabezpieczenia uchronią go przed upadkiem.
Powiadomienia– by nie było wątpliwości – są w języku polskim, w końcu to robot polskiej firmy. Urządzenie informuje nas o każdej czynności, którą ma zamiar wykonać. Posłuchajcie.
Przy pomocy pilota możemy wyłączyć głos. A w aplikacji oprócz całkowitego wyłączenia powiadomień głosowych, możemy także zmienić język oraz zwiększyć lub zwiększyć głośność.
Kolejną inteligentną funkcją robota jest dostosowywanie mocy ssącej do sprzątanej powierzchni. Jeśli robot pracuje w trybie cichym lub normalnym, gdy napotka na trudniejsze do usunięcia zabrudzenie, to zwiększa swoją moc. Przeważnie zdarzało się to na dywanach, czyli bardziej wymagających powierzchniach. Jest to bardzo przydatna funkcja, bo zapewnia dokładne usuwanie brudu.
Dzięki inteligentnej nawigacji laserowej nie ma możliwości, by robot pominął jakiś fragment podłogi i jej nie oczyścił. HEXO Pro odkurzy każdy zakamarek. Po zakończeniu sprzątania robot automatycznie wraca do stacji ładującej. Po powrocie następuje odsysanie śmieci.
Jeśli zdarza się, że poziom naładowania baterii będzie bardzo niski, to przed końcem cyklu sprzątania, to wraca do stacji. A gdy doładuje baterię, to powraca do miejsca, w którym skończył odkurzać.
Robot w standardowym trybie sprzątania, najpierw odkurza krawędzie przestrzeni, a następnie środek. Sprząta bardzo inteligentnie i precyzyjnie, pokój po pokoju. Możemy być pewni, że nie ominie żadnego nawet najmniejszego obszaru. Jeśli zbiornik 2w1 jest napełniony wodą i ma przytwierdzoną nakładkę mopującą, to urządzenie będzie jednocześnie odkurzało imopowało.
Jak już wcześniej wspomniałam – robot odkurza bardzo dokładnie, lecz nieidealnie. Na dywanie z gęstym, a wręcz zbitym włosiem, zostają w niektórych miejscach pojedyncze włosy, które spadły z mojego psa. Ale z tym radzą sobie roboty z mocą ssącą od 3 000 Pa. Tak więc zostało mu to wybaczone.
Genialną funkcją HEXO Pro jest funkcja podwójnego sprzątania. Możemy ją włączyć w aplikacji, w ustawieniach sprzątania. Pierwszy przejazd robot wykonuje wzdłuż sprzątanego obszaru. Drugi – odbywa się w poprzek. Co zapewnia bardzo dokładne odkurzanie.
W trybach cichym i normalnym ta funkcja może być wykorzystana, gdy podłoga i dywany są bardziej zanieczyszczone, a nie chcemy z jakichś powodów włączać trybu turbo. Po podwójnym sprzątaniu mieszkanie będzie czyste. Robot dwa razy odkurza ten sam obszar, by usunąć każdy kurz. To jedna z moich ulubionych funkcji robota.
Ilością poboru wody sterujemy elektronicznie. W aplikacji mamy do wyboru 4 poziomy. Wedle zaleceń producenta najmniejszą ilość wody powinniśmy stosować do podłogi drewnianej, średnią do paneli, a największą na kafelkach. Mając na podłodze drewnianej zeschnięte plamy, trudne do usunięcia, posiłkowałam się średnią ilość wody i po zabrudzeniach nie było śladu.
Znakomitą funkcją jest też mopowanie w jodełkę. Robot myje kilkukrotnie te same miejsca pod różnym kątem, dzięki czemu gwarantuje najefektywniejsze rezultaty. Tę opcję wybieramy w aplikacji HEXO Home.
Urządzenie może też odkurzać i mopować jednocześnie. Ta opcja sprawdza się, gdy nie ma czasu na osobne cykle sprzątania. Robot pracuje szybko i starannie, pochłaniając każde zabrudzenie.
Byłam i nadal jestem pod dużym wrażeniem skuteczności mopowania przez HEXO Pro. Myje podłogi rewelacyjnie. Jest w tym ekspertem. Robi to z taką czarującą łatwością. Z Kolei ja moim ręcznym mopem muszę się namachać, by zmyć z podłóg problematyczne plamy. Jakość mycia podłóg to jedna z najmocniejszych stron urządzenia.
Interfejs aplikacji jest ładny, przejrzysty i intuicyjny. Funkcje są podzielone
Podczas pierwszego przejazdu, odkurzacz tworzy szczegółową mapę pomieszczeń. Proces możemy śledzić w aplikacji. Mamy możliwość przygotowania do 10 map. Tak więc każde piętro dużego domu znajdzie swoje odzwierciedlenie w aplikacji w postaci wirtualnej mapy.
Niezwykle przydatna funkcja, w szczególności, gdy robot ma za zadanie mycie podłóg. Przed rozpoczęciem pracy, wyznaczamy na zapisanej mapie za pomocą linii, kwadratu lub innego kształtu (maksymalnie do 10 kątów) przestrzeń niedostępną dla odkurzacza. Takie wirtualne ściany da się zaznaczyć w aplikacji na stałe bądź tylko w wypadku mopowania. Możemy je nazwać i określić czy urządzenie ma tam nie wjeżdżać, czy tylko nie mopować. Jest to pomocna opcja, dzięki której nie zaprzątamy sobie głowy fizyczną ochroną stref. U mnie wirtualne ściany sprawdziły się przede wszystkim do wyłączenia dywanów z obszaru sprzątania.
HEXO Pro to robot zaawansowany technologicznie. W odkurzaczu wykorzystano najnowsze rozwiązania m.in. takie jak inteligentna nawigacja laserowa. Dzięki niej urządzenie faktycznie mapuje, porusza się i sprząta inteligentnie. Radzi sobie genialnie. Nie trzeba się przejmować, że się zgubi i będziemy musieli mu pomóc się odnaleźć. Ale nie tylko to wychodzi HEXO Pro znakomicie. Niebagatelna siła ssąca wraz ze specjalnie zaprojektowaną szczotką główną radzi sobie bardzo dobrze na każdej powierzchni, którą sprząta.
Ale dla mnie największym fenomenem jest funkcja mopowania. Pod tym względem to najlepszy robot, jakiego do tej pory testowałam. Mycie podłóg w jego wykonaniu jest kapitalne. A świetnym rozwiązaniem jest połączenie odkurzania z mopowaniem. Najszybsze i ekonomiczne rozwiązanie, które daje pierwszorzędne rezultaty.
Jestem także pod wrażeniem wydajności robota. Może długo odkurzać, mopować i sprzątać i jeszcze raz od nowa w małym mieszkaniu. Cztery godziny nieprzerwanej pracy to imponujący wynik. Tym bardziej że czas ładowania nie jest długi. HEXO Pro to doskonały robot do nawet bardzo dużych domów.




Taka stacja to super sprawa 🙂 Mam ją w swojej roombie i nie wyobrażam już sobie odkurzacza bez niej 🙂
Po 11 miesiącach urzystkowania niestety nie mogę ponownie wystawić pozytywnej opinii temu robotowi… niestety sprzęt ma zbyt wygórowaną cenę i niestety nie spełnia swoich zadań. Nie polecam nikomu kto ma zwierzęta w domu… lepiej zastanówcie się nad innym sprzętem . Robot nie jest przystosowany tak jak zapewnia Firma do sprzątania pomieszczeń gdzie przebywają psiaki. Podczas tego okresu robot był czterokrotnie reklamowany
NIE POLECAM HEXO PRO
– Urządzenie nie sprawdza się w domu gdzie mieszka Pies
– Robot po prostu NIE radzi sobie z sierścią
– bardzo wadliwy towar Podczas 11 miesięcy użytkowania aż 4 razy był w serwisie
– podczas mopowania robot kręci się bardzo często w kółko
– ma trudności z płynnym przechodzeniem między mapami
– aplikacja bardzo często się zawiesza i przechodzi w angielskojęzyczną wersję