Kiedy w branżowym bagienku gier wideo dzieje się niewiele, uwagę publiki utrzymują przede wszystkim przecieki. Jeden z najnowszych dotyczy gry FIFA 23. Tom Henderson, czyli facet, który z przecieków wręcz żyje, opublikował raport, z którego dowiadujemy się, kiedy nastąpi premiera nowej odsłony serii o kopaniu nadmuchanego balona, wylewach w linii defensywnej i serwerach, które działają gorzej niż służba zdrowia w Polsce (a to sztuka).
Czyli wyciekła data premiery gry, która zawsze ma premierę na koniec września i ta data, to również koniec września? Szok i niedowierzanie..