Najlepsze seriale z dawnych lat, które warto odkryć lub odświeżyć

Trudno się nie zgodzić z tym, że nastała złota era seriali. Wiele z nich poziomem może spokojnie konkurować z produkcjami filmowymi, które i tak coraz częściej swoje premiery i zasadniczy żywot mają w usługach VOD. A co jeśli nadrobiliśmy już wszystkie bieżące produkcje, a nowych sezonów póki co nie widać? Dlaczego by nie udać się przeszłość i nie przypomnieć sobie ciekawego serialu z przeszłych dekad. A może będzie to pierwsze spotkanie, które zaowocuje dłuższą znajomością? Oto kilka propozycji dostępnych na różnych nośnikach i w formie cyfrowej.

Miasteczko Twin Peaks

Prekursor seriali z mroczną tajemnicą i niepokojącym klimatem. Do tytułowego miasteczka przybywa agent FBI Dale Cooper (rola życia Kyle’a MacLachlana). Jego zadaniem jest wyjaśnienie morderstwa królowej balu maturalnego Laury Palmer, której owinięte ciało zostało znalezione na brzegu rzeki. Śledztwo, które Cooper prowadzi do spółki z miejscowym szeryfem Trumanem odsłania ponure fakty i towarzyszą mu równie nieprzyjemne wydarzenia.

Dzieło Marka Frosta i uznanego, wizjonerskiego reżysera, jakim jest David Lynch, zostało obsypane nagrodami. Wpisało się także w popkulturę, doczekało się filmu (Ogniu, krocz za mną), a w 2017 roku powstał krótki, trzeci sezon, niejako zapowiedziany ćwierć weku wcześniej. Propozycja w sam raz dla miłośników nietypowych, nieco surrealistycznych i przyprawiających o dreszcz, a przy tym wciągających produkcji.

Star Trek

Chyba trudno znaleźć kogoś, kto choćby ze słyszenia lub licznych odniesień w kulturze masowej, nie kojarzy przygód członków Gwiezdnej Floty. Istniejąca od ponad pół wieku franczyza doczekała się całego mnóstwa serii i filmów. Najnowsze seriale to Discovery i Picard, jednak warto sprawdzić też te wcześniejsze i poznać załogi kapitana Kirka (The Original Series oraz The Animated Series), Picarda (The Next Generation), Sisko (Deep Space Nine), Janeway (Voyager) oraz Archera (Enterprise

W gąszczu postaci każdy geek na pewno znajdzie swojego ulubieńca (zarówno wśród bohaterów pozytywnych, jak i negatywnych czy niejednoznacznych), a poszczególne historie i wątki dostarczą wrażeń, śmiechu, łez, ale także tematów do mniej lub bardziej pogłębionych rozmyślań. Choć nie wszystkie serie czy sezony są równe, warto im dać szansę i śmiało wyruszyć tam, gdzie wcześniej dotarły rzesze pasjonatów sci-fi.

Z archiwum X

Kolejny serial – legenda, na którym wychowało się przynajmniej jedno pokolenie geeków i miłośników wszystkiego co tajemnicze i nadnaturalne. Agenci FBI Fox Mulder i Dana Scully (David Duchovny i Gillian Anderson) prowadzą dochodzenia w sprawach, których rozwiązanie wiąże się praktycznie zawsze ze zjawiskami paranormalnymi, a także przybyszami pozaziemskimi.

To kolejny na naszej liście popkulturowy fenomen, który stał się rozbudowaną franczyzą z ogromną liczbą fanów. Jeśli wśród Was są amatorzy niezwykłego oldskulu może teraz jest dobra okazja, by zafascynować się universum X-Files?

Ja, Klaudiusz

Propozycja historyczna. Nim telewidzowie z wypiekami na twarzy śledzili losy bohaterów Rzymu czy Gry o tron, do świata potężnych imperiów, rządzących nimi władców i pałacowych intryg zabierał ich serial na podstawie powieści Roberta Gravesa. Znajdujący się u progu tragicznej śmierci cezar Klaudiusz, przez wielu uważany niesłusznie za głupca i nieudacznika, opisuje historię swojego życia i uzyskania władzy nad cesarstwem.

Jakkolwiek z dzisiejszej perspektywy serial może wydawać się nieco przestarzały i teatralny, pozwala on podziwiać śmietankę brytyjskich aktorów (Derek Jacobi w roli Klaudiusza czy John Hurt jako szalony i okrutny Kaligula). Tytuł warty sprawdzenia przez miłośników znakomitej gry, języka Szekspira, a także pasjonatów historii starożytnej.

Robin z Sherwood

Jeszcze jedna propozycja zahaczająca o historię, ale z elementami fantasy. Tytułowego szlachetnego złodziejaszka i banity przedstawiać nikomu nie trzeba. Każdy fan Robina ma z pewnością swoją ulubioną wersję tej postaci. Tutaj wcielają się w nią Michael Praed i Jason Connery, natomiast sam serial odznacza się bardzo wyraźnym zaznaczeniem wątków magiczno-celtyckich (z opiekuńczym duchem lasu Hernem na czele).

Klimatu przygodom Robina dodaje muzyka grupy Clannad (przykład w czołówce powyżej). Fani przygodówek, fantastyki, historii, folkloru i kultury Anglii (tej średniowiecznej, ale nie tylko) mogą być tą produkcją zainteresowani.

Cudowne lata

Serial bardzo nostalgiczny, zarówno pod kątem samej fabuły, jak i dla tych, którzy pamiętają emisję na TVP2 w latach 90. Narratorem jest Kevin (znany z – o ironio – Kevina samego w domu Daniel Stern), który cofa się pamięcią do przełomu lat 60. I 70., wspominając swoje szkolne lata, docieranie się z rodziną, przyjaźnie, a także wielką miłość do Winnie Cooper.

Jakkolwiek serial nie jest pozbawiony humoru, to jednak porusza też wiele istotnych tematów związanych z dorastaniem czy odnajdywaniem się w społeczeństwie. Warty sprawdzenia nie tylko przez tych, którzy pamiętają go z telewizji publicznej, ale również fanów dzisiejszych serialowych komediodramatów – by poznali produkcję, która przetarła szlaki dla ich ulubionych tytułów.

Przystanek Alaska

Kolejna w tym zestawieniu kultowa pozycja z silnym fandomem i budząca sporą nostalię. Młody lekarz Joel przybywa na Alaskę, gdzie ma odpracować kredyt studencki. Zamiast do nowoczesnego szpitala w okręgu Anchorage trafia jednak do placówki w (fikcyjnej) mieścinie Cicely, liczącej niespełna tysiąc mieszkańców. Nowojorczykowi ciężko jest się początkowo odnaleźć w nowej rzeczywistości i wśród diametralnie innych od niego tubylców, wśród których są były astronauta, zadziorna pilotka czy radiowy DJ o duszy filozofa.

Serial polecić można miłośnikom północy USA, a także lekkiego surrealizmu. Bardzo często przewijają się tu bowiem motywy mieszające rzeczywistość ze światem sennych marzeń.

M.A.S.H.

Powstały po sukcesie głośnego antywojennego filmu pod tym samym tytułem (będącego zresztą adaptacją powieści) równie głośny i ciepło przyjęty serial, którego akcja rozgrywa się podczas konfliktu w Korei w latach 50. Bohaterami są lekarze, pielęgniarki i reszta personelu szpitala polowego armii amerykańskiej, na różne sposoby radzący sobie z okropnościami wojennymi, tępymi służbistami i grożącą nudą oraz poczuciem beznadziejności.

Choć nie brak tu wątków komediowych, serial nie stroni też od poważniejszych tematów, nierzadko wyciskając łzy niekoniecznie związane ze śmiechem. Jest to również kopalnia gagów i cytatów, z galerią wyrazistych bohaterów. Pozycja niewątpliwie warta przypomnienia albo i poznania przez lubiących czarny, inteligentny humor.

Czarna Żmija

Jeszcze jedna propozycja serialu komediowego – tym razem żart będzie mocno brytyjski, do tego podlany historycznym sosem. Ciągnący się od Średniowiecza do okresu I wojny światowej przedstawia losy członków rodu Czarnej Żmii (w każdego wciela się Rowan Atkinson) – postaci tyleż podstępnych i szczwanych, co mających dość zezowate szczęście i pecha co do doboru pomocników.

Serial – czy może raczej cykl seriali – idealnie nadaje się dla każdego, kto ceni złośliwo-ironiczne poczucie humoru Brytyjczyków lub potrzebuje się przekonać, że Rowan Atkinson to ktoś więcej niż tylko Jaś Fasola

Ekstradycja

Wątek polski na tej liście. Serial sensacyjny przedstawiający trwającą trzy serię walkę komisarza Olgierda Halskiego (Marek Kondrat) z lokalną i międzynarodową mafią narkotykową, skorumpowanymi politykami oraz własnym alkoholizmem i problemami rodzinnymi.

Plejada polskich aktorów, wylewający się z ekranu klimat lat 90. i dynamiczna, pełna zwrotów akcja. A dla geeków w serii trzeciej pokaz tego, jak trzy dekady temu twórcy wyobrażali sobie możliwości hakerów, internetu i pecetów.

#zostań w domu i sprawdź, co w TV

Polecane seriale – zarówno w tym artykule, jak również w tekście Katarzyny, która skupiła się na seriach najlepszych na poprawę humoru – świetnie ogląda się na prezentowanych poniżej telewizorach. Oferują one doskonały obraz, a także funkcje ułatwiające korzystanie z platform streamingowych.

A jakie ciekawe seriale retro Wy dodalibyście do tego zestawienia? Dajcie znać w komentarzach.

tarcza

#zostańwdomu – zainspiruj się i dobrze spędź czas