Odbywające się w tym tygodniu targi CES 2021 właśnie dobiegły końca. Pomimo że odbywały się one online, a nie w Las Vegas jak co roku, byliśmy świadkami wielu fascynujących konferencji. Zajrzyj do tego artykułu, jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o najciekawszych urządzeniach, jakie zostały zaprezentowane.
Oczywiście jak w klasycznym rowerze mamy możliwość regulacji siedzenia, aby ustawić optymalną pozycję jazdy. Pedały natomiast posiadają specjalne gumowe uchwyty, które zapewniają doskonałą przyczepność podczas mocnych i drastycznych przechyleń. Działa to podobnie jak pedały zatrzaskowe, z których korzystają zaawansowani kolarze.
Wraz z zestawem otrzymujemy 2-miesięczny abonament JRNY. W jego skład wchodzi ponad 70 filmików prowadzących użytkownika dzień po dniu, 25 przeróżnych zakątków świata, które możemy oglądać we własnym tempie, a także dokładne pomiary, z których możemy później sprawdzić swoje postępy. Rowerek jest już dostępny, a jego cena zależy tak naprawdę tylko i wyłącznie od wielkości konsoli. Waha się ona od 6370 złotych za 16-calowy monitor, do 8250 złotych za 22-calowy.
W ubiegłych latach widzieliśmy już składane smartfony, takie jak Galaxy Fold czy Motorola Razr, jednak tym razem zaskoczyło nas coś innowacyjnego – tablet ze zwijanym ekranem. Dziennikarze śmią nazywać ten produkt mianem papirusu XXI wieku i trzeba przyznać, że mają sporo racji, bowiem po jego zamknięciu otrzymujemy zaledwie dwie rolki. W ten oto sposób olbrzymi tablet z wyświetlaczem OLED staje się bardziej kompaktowy niż niejeden dostępny na rynku smartfon.
Zdaniem przedstawicieli firmy TCL produkt ma trafić do obiegu komercyjnego. Na filmie demonstracyjnym widać podróżnika-badacza, który ma włączone na tablecie nawigacje i tajemnicze wykresy. Jest to zapewne pokaz możliwości, jakie daje tak szeroki panel, który wielkością przewyższa nawet sporą ilość popularnych laptopów. Zwijany panel OLED ma być także nawet o 20 % tańsze w produkcji niż jednolita konstrukcja.
Nie mamy jednak odpowiedzi, czy ten koncept wyjdzie kiedykolwiek ze strefy marzeń. Prezentacje firmy TCL z ubiegłych lat pokazały nam, że nie wszystkie produkty trafiły ostatecznie do sklepów. Tym razem także zostaliśmy poinformowani, że zanim pierwsze modele trafią do sprzedaży minie kilka lat. W końcu nie tylko sama konstrukcja musi być w pełni sprawna, ale trzeba przygotować do niej od podstaw oprogramowanie oraz interfejs, aby produkt nadawał się do codziennego użytku
Tym, co naprawdę fascynuje w prezentowanym urządzeniu, jest ekran. Nie jest on na stałe umiejscowiony przed twarzą użytkownika. Dopiero w momencie, gdy chcemy zacząć grać, wysuwa się on na specjalnym ramieniu zza fotela. Najlepiej obrazuje to ten krótki filmik.
Jak sami widzieliście, robi wrażenie. Tym bardziej, że jest to panoramiczny wyświetlacz OLED o rozdzielczości 60”, który w każdym momencie można zwinąć. Z mniej istotnych gadżetów mamy tu regulowane w 4 płaszczyznach podłokietniki wraz ze składanym stolikiem oraz technologię Razer Hipersense. Ta ostatnia jest ściśle połączona z tym, co dzieje się na polu walki i dostarcza dodatkowe bodźce za pomocą wibracji. Stelaż poza tym, że stworzony jest z włókna węglowego, to jak na firmę z trzygłowym wężem w logo przystało, jest także wyposażony w diody LED sterowane dedykowanym oprogramowaniem Razer Chroma.
O produktach LG już nie raz było głośno podczas targów CES. W 2018 roku południowokoreański gigant zaprezentował Signature OLED R. Czyli telewizor ze zwijanym ekranem. Do sprzedaży trafił w 2020 roku, lecz był on dostępny tylko w 7 sklepach z elektroniką w Korei Południowej, a kosztował ponad 330 tysięcy złotych.
Tym razem podczas prezentacji ujrzeliśmy 55-calowy transparentny ekran OLED, który pozostaje przejrzysty nawet gdy jest włączony i wyświetla obraz. Jak twierdzą przedstawiciele LG Display, który jest producentem matrycy, wyświetlacz osiąga przezroczystość na poziomie 40 %. Dotychczas na rynku pojawiały się podobne telewizory, jednak ta wartość nie przekraczała 10 %.
Ekran ukryty jest w eleganckiej obudowie, którą ustawiamy np. przed łóżkiem i gdy będzie on potrzebny, wystarczy kliknąć jeden przycisk na pilocie, aby go wysunąć. Możemy też zatrzymać wysuwanie w pewnym momencie, aby wyświetlić samą datę i godzinę lub aktualną pogodę. Oczywiście urządzenie ma wbudowane także głośniki.
Jednak telewizor nie ma się pojawić tylko i wyłącznie na rynku klienta indywidualnego. Marka LG wyraziła chęć implementacji ekranów w miejscach publicznych takich jak centra handlowe czy budynki użyteczności publicznej. Trzeba przyznać, że ciekawie wyglądałyby takie ekrany jako witryny sklepów. Starszy wiceprezes i szef działu handlowego, Jong-sun Park, powiedział, że ostatecznie chciałby, aby wyświetlacz trafił do pojazdów autonomicznych, pociągów, metra, a nawet samolotów. Moim skromnym zdaniem takie rozwiązanie byłoby genialne, wręcz wyjęte rodem z Cyberpunka 2077.
I to byłoby na tyle z tegorocznych gadżetów zaprezentowanych podczas targów CES 2021. Jeśli jesteś ciekawy, jakie jeszcze produkty zostały zaprezentowane, zajrzyj do tego artykułu: Co słychać na CES 2021? Wszystko o targach w Las Vegas.



