Indiana Jones and the Great Circle (Indiana Jones i Wielki Krąg) to wielki powrót Indy’ego do świata gier wideo po wielu latach przerwy. Czy to wymarzony powrót każdego wielkiego fana przygód słynnego archeologa? Sprawdź, jak Indiana Jones i Wielki Krąg wypada w pierwszych recenzjach, które właśnie wypływają do sieci. Zobacz także zwiastuny i gameplaye z tego miksu FPP i TPP, które są wypełnione scenami, za które uwielbia się kultowe filmy.
Fani przygód Indiany nie zacierają rąk (chyba, że ulegli manipulacji = sentymentowi). W tej grze jest tak mało Jones’a w Jones’ie… Skradanie zrobione słabo, walka wręcz komiczna, a z finałowym bossem wręcz groteskowa. Charakter i klimat Indiany w FPP jest totalnie zamglony, równie dobrze to mogłaby być gra o kimś innym, swój charakter nabiera dopiero w scenkach filmowych i przy wspinaczce, gdy jest TPP. Indiana Jones to postać związana z przygodą i akcją… której tu jest bardzo mało. Zagadki ok, ale symulator rozwiązywania zagadek i chowanie w cieniu niczym ninja to nie Indy… Więcej Jonesa w Jonsie jest Uncharted niż w tej grze. Ja 40 letni fan Indiego jestem rozczarowany tym, co zrobiono (zaraz po najnowszym filmie) z bohaterem legendarnym wręcz.
Poza tym nudne są ciągle te same scenerie (filmy czy gry) – Włochy, pustynie, Himalaje, dżungle… jest tyle niesamowitych miejsc na Ziemi pełnych tajemnic jak Australia, Islandia, Alaska, Skandynawia, nawet Anglia… A Indy ciągle w te same miejsca się udaje…