Test i recenzja Huawei Band 7. Sprawdzamy nową odsłonę jednej z najpopularniejszych opasek sportowych

Potrzebujesz solidnego miernika aktywności? Chcesz wiedzieć, jak funkcjonuje Twój organizm? A może szukasz stylowego dodatku, który wesprze Cię w codziennych zadaniach? Przekonaj się, czy kolejna wersja opaski sportowej Huawei jest w stanie sprostać najbardziej wymagającym potrzebom. Sprawdź test i recenzję nowego Huawei Band 7.

Opaska sportowa Huawei Band 7

Huawei doskonale radzi sobie na rynku akcesoriów wearables. I co ciekawe, nie chodzi tu wyłącznie o smartwatche, ale również opaski sportowe. Przypomnijmy, że smartbandy tego producenta z generacji na generację cieszą się wielką popularnością i są jednymi z najchętniej wybieranych przez klientów.

Postanowiłam zatem sprawdzić, czy kolejna wersja opaski chińskiego producenta ma szansę powtórzyć  ten sukces. Byłam ciekawa, czy Huawei potrafi jeszcze czymś zaskoczyć w tym temacie, oraz czy odrobił lekcję i dopracował niedoskonałości z poprzedniego modelu. Pod moją recenzencką lupą znalazł się najnowszy Huawei Band 7 w wersji różowej. Muszę jednak od razu zaznaczyć, że niniejszy smartband można też dostać również w kolorze czarnym i zielonym.  

huawei band 7 test recenzja

W zgrabnym i jasno opisanym pudełeczku otrzymałam: nową opaskę sportową Huawei oraz dedykowany jej kabel do ładowania.

Z informacji technicznych trzeba zaznaczyć, że Huawei Band 7 współgra ze smartfonami pracującymi na systemach Android oraz iOS i. W zależności, który z nich posiadamy, musimy liczyć się z faktem, że może to wpływać na poszczególne opcje urządzenia. Do prawidłowej synchronizacji niezbędna jest też dedykowana aplikacja producenta Huawei Zdrowie. Ja testowałam sprzęt na smartfonie z Androidem. 

Lekki i designerski smartband

Pierwsze co rzuca się w oczy po wzięciu w rękę nowego smartbanda Huawei to jego udoskonalony design. Konkretnie chodzi o smuklejszą obudowę korpusu i węższy pasek, które ostatecznie wpływają na odczuwalnie lżejszą konstrukcję opaski. Ma to znaczący znaczenie w kontekście komfortu noszenia sprzętu, który nie przeszkadza zarówno podczas ćwiczeń, codziennych czynności, jak i nocnego odpoczynku. Jednym słowem nosi się go wygodnie i bez żadnych wyrzeczeń. Będzie to dobra opcja dla tych, którzy nie lubią dużych smartwatchy, oraz dla osób z mniejszymi nadgarstkami – tu ukłon między innymi w stronę damskiej części publiczności.

W Huawei Band 7 otrzymujemy 1,47-calowy ekran AMOLED o pięknych, żywych barwach i wysokim kontraście. Trzeba zaznaczyć, że pozostaje on czytelny nawet w niekorzystnych warunkach oświetleniowych, np. w pełnym słońcu. Menu opaski, oprócz dodanych funkcji, niemal nie różni się od poprzedniej wersji urządzenia. 

Z kolei obsługa jest możliwa za pomocą dotyku oraz bocznego przycisku mechanicznego typu „home”. Po przesunięciu ekranu w prawo lub w lewo możemy też uzyskać szybki dostęp do poszczególnych funkcji smartbanda. 

Co ciekawe, Huawei Band 7 oferuje też opcję blokady ekranu, co oznacza, że możemy ustawić hasło dostępu i mieć pewność, że nikt niepowołany nie będzie miał wglądu do naszego urządzenia. Natomiast bogaty wybór tarcz, które wybierzemy z poziomu nadgarstka lub aplikacji mobilnej Huawei Zdrowie, tylko potęguje pozytywne wrażenia płynące z obcowania z tym sprzętem.

Idąc dalej należy zaznaczyć, że cała konstrukcja opaski jest wodoodporna (5 ATM), więc sprawdzi się doskonale nie tylko podczas treningów na lądzie, ale i sportów wodnych. Co więcej, smartband Huawei otrzymał genialnie dopasowujący się do nadgarstka pasek, który nie uczula, mimo że zrobiony jest z tworzywa sztucznego. Możemy go też swobodnie zmieniać, dopasowując sprzęt do różnych stylizacji. Dla mnie bomba!

Huawei Band 7 z zaawansowanym czujnikiem tętna i pulsoksymetrem

Jest duża szansa, że nowa opaska Huawei spełni oczekiwania tych, którzy chcą stale trzymać rękę na pulsie (w przenośni i dosłownie) w zakresie swojego zdrowia. Do dyspozycji mamy tu czujnik tętna 24/7 oraz pulsoksymetr, który weryfikuje ilość tlenu we krwi. Oba wspomniane parametry są kluczowe we wczesnej diagnozie chorób i stanów zapalnych rozwijających się w organizmie. 

W praktyce oznacza to tyle, że dzięki opasce Huawei, tętno mierzone jest bez przerwy, a saturację możemy sprawdzić w każdym momencie, uruchamiając odpowiednią ikonę z menu smartbanda. Co więcej, Huawei Band 7 oddaje do dyspozycji także pakiet funkcjonalności Zdrowe życie, na którą składają się indywidualne plany, które zakładają m.in. przypomnienia o piciu wody, a także alerty o braku ruchu czy zbyt dużym stresie.  

A propos tego ostatniego, nowy smartband Huawei pomoże także skutecznie uporać się ze stresowym obciążeniem, wcześniej uświadamiając nas, jak bardzo wpływa ono na nas w ciągu każdego dnia. Na tym jednak nie koniec, bo gdy stres okaże się za wysoki, dzięki prostym ćwiczeniom oddechowym, uchroni nas przed jego szkodliwym wpływem, poprawiając koncentrację i samopoczucie. 

Opaska weryfikuje organizm również gdy śpimy. Pokaże, ile czasu spędziliśmy na odpoczynku, jak przebiegały jego poszczególne fazy, ale także poprzez codzienne raporty w aplikacji mobilnej, zasugeruje, co można zrobić, aby sen był bardziej wartościowy. Wszystko dzięki zaawansowanej technologii TruSleep, która analizuje nie tylko tętno, ale i ilość oddechów oraz ruchy, które wykonujemy podczas odpoczynku.

Trener na nadgarstku? Tryby aktywności w Huawei Band 7

Huawei Band 7 został stworzony z myślą o sporcie, więc nie jest zaskoczeniem, że mamy tu dużo trybów aktywności. Za jego pośrednictwem możemy kontrolować nie tylko najpopularniejsze dyscypliny, np. bieganie, rower, czy pływanie, ale również mniej oczywiste, m.in. skakanie na skakance, jogę, crossfit czy boks. Łącznie mamy ich tu do dyspozycji aż 96, z których aż 10 możemy spersonalizować i wyróżnić w menu podstawowym, a następnie mieć do nich dostęp w pierwszej kolejności – szybko i wygodnie. 

Co więcej, w przypadku chodzenia, biegania oraz ćwiczeń na orbitreku i ergometrze, opaska Huawei sama wykryje rozpoczęcie i zakończenie aktywności. Przyznaje, że działa to całkiem nieźle. Najpierw jednak trzeba tę opcję włączyć w ustawieniach smartbanda.

huawei band 7 test recenzja

Przechodząc jednak do meritum, mając Huawei Band 7 na ręce podczas treningu, dowiemy się interesujących szczegółów na temat jego przebiegu. Chodzi m.in. o czas trwania, dystans i średnie tempo, czy spalone kalorie. Opaska poinformuje też, w jakiej fazie tętna obecnie się znajdujemy i jak przekłada się ona na poszczególne części treningu. Natomiast po skończonej aktywności oszacuje, ile czasu będziemy musieli poświęcić na regenerację. 

Ale to nie wszystko. Huawei Band 7 oferuje też wskazówki w czasie rzeczywistym, które sprawią, że trening będzie jeszcze bardziej efektywny, a osiągnięcie zamierzonego celu nie tylko szybkie, ale i zdrowe. Według producenta odpowiada za to ulepszony algorytm Huawei TruSport.

Po więcej informacji możemy sięgnąć także do aplikacji mobilnej, w której znajdziemy szczegółowy raport na temat przebiegu aktywności i np. sprawdzimy pokonaną podczas treningu trasę. Co prawda, Huawei Band 7 nadal nie doczekał się własnego modułu GPS (nad czym ubolewam), ale świetnie współpracuje w tym zakresie z zasobami sparowanego ze sobą smartfona. 

W tym miejscu tylko zostawię informację, że jeśli jednak, ktoś chce koniecznie mieć dostęp do GPS z poziomu nadgarstka, to jako godną uwagi alternatywę może wybrać mający niedawno premierę Huawei Watch Fit 2, który mimo że jest mega funkcjonalnym smartwatchem, do złudzenia przypomina opaskę sportową. 

Komunikacja i funkcje, które ułatwiają życie

Opaska Huawei ma też całą gamę zalet niezwiązanych ze sportem i zdrowiem. Po sparowaniu jej ze smartfonem, mamy możliwość odbierania alertów o powiadomieniach z aplikacji oraz SMS. W trakcie treningu szybko i wygodnie odrzucimy też niechciane połączenia, wysyłając krótką, predefiniowaną informację o tym, że nie możemy w tej chwili rozmawiać.

Z powodzeniem skorzystamy tu też ze znanych rozwiązań Huawei. Chodzi m.in. o sterowanie muzyką ze sparowanego smartfona, stoper, budzik, minutnik, latarkę, prognozę pogody oraz funkcję szukania telefonu. 

A co dodano? W tej wersji urządzenia dodatkowo możemy sterować migawką aparatu. Trzeba przyznać, że przebiega to bez zastrzeżeń i skutecznie podnosi atrakcyjność sprzętu, sprawiając, że staje się gadżetem, o którym można z podniesioną głową stwierdzić, że jest po prostu smart. Płeć piękna z pewnością doceni też nowość w postaci możliwości śledzenia cyklu miesięcznego – zarówno z poziomu nadgarstka, jak i aplikacji mobilnej, gdzie można uwzględnić szczegóły mające wpływ na śledzenie płodności czy zmiany hormonalne.  

Smartband z opcją szybkiego ładowania 

W kwestii baterii też się nie zawiodłam. Opaskę intensywnie testowałam przez 6 dni, z czego bateria spadła mi z 57% do 32%. Jestem więc w stanie przychylić się do zapewnień Huawei, że przy normalnym użytkowaniu, może wytrzymać deklarowane 14 dni. 

Oprócz sporej dawki energii, która jest w stanie utrzymać telefon nawet do dwóch tygodni na jednym ładowaniu, wraz z nową opaską Huawei otrzymujemy też jedną nowość, która jest strzałem w 10! Chodzi o opcję szybkiego ładowania.

Co to oznacza? A no mniej więcej tyle, że gdy bateria rozładuje się w najmniej oczekiwanym momencie, wystarczy nieco ponad godzina, aby Huawei Band 7 był znów gotowy do pracy na 100%. Ale co lepsze, gdy podłączymy opaskę do ładowarki na zaledwie 5 minut, możemy z niej korzystać bez problemu przez cały następny dzień. Ekstra sprawa i znaczne ułatwienie, szczególnie dla zapominalskich. 

Test Huawei Band 7 w podsumowaniu

Mówiąc wprost, Huawei Band 7 to połączenie lekkiego i niewymuszonego stylu oraz funkcji najważniejszych dla każdego, kto chce sprawnie i efektywnie kontrolować swoją aktywność i organizm. Wnioski wyciągnięte przez producenta i nowości, które zdecydował się wprowadzić, dają poczucie, że coraz bliżej mu do smartwatcha zamkniętego w formule opaski, niż wyłącznie do miernika zdrowia i aktywności. I to nie byle jakiego, bo z solidną, szybko ładującą się baterią. 

Niestety bardzo ubolewam nad kolejną wersją opaski Huawei bez GPS i NFC do płatności zbliżeniowych. Te dwa istotne dodatki sprawiłyby, że Huawei Band 7 w swojej klasie raczej nie miałby sobie równych. 

Na pocieszenie dostajemy jednak wszystkie wymienione już atuty i niewygórowaną cenę. A to dobra alternatywa dla osób, które i tak nigdzie nie ruszają się bez smartfona. Jesteś jedną z nich? Z pewnością się nie zawiedziesz – marka Huawei o to zadbała.  Sparowanie opaski z telefonem genialnie uzupełnia powyższe funkcjonalności, robiąc z Huawei Band 7 prawdziwą perełkę na rynku akcesoriów wearables. 

Minusy

  • brak GPS
  • funkcja sterowania migawką w smartfonie dostępna jest wyłącznie dla smartfonów Huawei z nakładką EMUI 10.1 lub nowszą
  • brak modułu NFC i systemu płatności zbliżeniowych

Plusy

  • lekka i zgrabna konstrukcja z wyraźnym ekranem AMOLED
  • bateria wytrzymująca do 14 dni i szybkie ładowanie
  • rozbudowane opcje treningowe i szczegółowe raporty z aktywności, szczególnie w zakresie biegania, pływania i jazdy na rowerze
  • zaawansowany monitoring zdrowia, w tym czujnik tętna, pulsoksymetr, pomiar stresu, śledzenie cyklu miesięcznego itd.
  • mnogość narzędzi komunikacyjnych i organizacyjnych
  • sterowanie aparatem i muzyką w smartfonie

Ocena

8/10
PL - Cena/Jakość