Czujnik, przyciski i przełączniki w SMX Gorilla
Silver Monkey X Gorilla przeszło sporo modyfikacji względem poprzedniej myszki marki SMX. Czy wszystkie zmiany można zaliczyć na plus? Przekonaj się.
Sensor
To, co najbardziej mnie cieszy, to zamiana czujnika z PMW 3327 (przewodowa wersja Rascal) i PMW 3325 (bezprzewodowy wariant Rascal) na wyraźnie lepszej jakości sensor – Pixart PMW 3389. W tej półce cenowej jest to świetny wybór. Cechuje się on bardzo wysoką maksymalną szybkością (10,16 m/s) i niskim poziomem LOD (możesz go modyfikować w oprogramowaniu).
Do tego nie występuje w jego przypadku akceleracja i jittering (szumy), a w natywnej rozdzielczości (do 16000 DPI) nie uświadczysz interpolacji. Idealnie nada się dla nawet najbardziej wymagających graczy. Ponadto – w przeciwieństwie do czujników w poprzedniej myszce SMX – sprawdzi się też wybornie w przypadku graczy typu low sense (grających z niską czułością).
Główne przyciski na przełącznikach Kailh
Najważniejsze przyciski bazują na porządnych przełącznikach Kailh GM 4.0 o żywotności 60 mln kliknięć. Można je coraz częściej zobaczyć w tańszych modelach różnych marek, choć w niższych nadal przeważają Huano. Według mnie Kailh sprawdzają się lepiej – nie tylko są bardziej wytrzymałe, ale także klikają lepiej. Klik jest dość głośny i bardzo przyjemny dla ucha. Do tego opóźnienia są niskie i tym samym reakcja widoczna na ekranie odpowiednio szybka.