Życie mężczyzny naznaczone jest pewną powtarzalną do bólu czynnością – goleniem zarostu. I nieprzypadkowo użyłem słowa ból, czasami szczypie, piecze i boli tak, że człowiek źle czuje się sam ze sobą. A ogolonym być trzeba. Sprawdziłem więc, jak z goleniem radzi sobie najnowsza golarka Braun Series 9 Pro 9477cc, przemyślenia zawarłem w tej recenzji.
Witam
Posiadam taka golarkę i wszystko super tylko, że baza nie suszy co prawda po czyszczeniu uruchamia się jakiś wentylatorek ale po ok godzinie po zakończeniu suszenia z golarki po prostu kapie płyn !!
Już ją reklamowałem, dostałe nową bazę ale problem pozostał.
Cena jest wygórowana 🙈
Trzeba oczyscic dno i odplyw plynu w stacji.
Mam taką samą golarkę serię 9pro 9477cc i mam problem nie mogę się ogolić ponieważ mi się włącza blokada i pokazuje się kłutka na czerwono próbowałem różnych sposobów i to samo. Po kilku sekundach się wyłącza pozdrawiam Andrzej
Możecie mi w jakiś sposób pomóc
Super polecam
Andrzej, przeczytaj instrukcje. To zapewne jest blodaka podrozna, aby w torbie sie nie wlaczyla. Jest cos takiego w Philipsie, wiec tutaj pewnie tez.
Naciśnij na dłużej przycisk start .
Jeśli nie pomaga padła elektronika startowa ja miałem taka sytuacje
Dziękuję Kolego uratowałeś mi skórę 🙂 działa golę się i jadę do pracy 🙂
Golarka nie posiada ładowania indukcyjnego, w etui PowerCase i w stacji SmartCare Center ładowanie odbywa się za pośrednictwem styków elektrycznych.
Poza tym golarka jest rewelacyjna
Mam pytanie. Może ktoś wie którą stroną powinna być właściwie założona głowica tnąca? Złotym nożykiem bliżej włącznika, czy też nie ma to znaczenia bo można ją obrócić o 180 st. I drugie pytanie: przytrzymanie włącznika przez 3s załącza blokadę włączenia. A co się uruchamia przy przytrzymaniu przez 6s oraz przez 9s (jest to w instrukcji obrazkowej ale nie wyjaśnione).
Od zawsze miałem Bruna. Kilka topowych modeli, wymieniałem bo nowe więcej ostrzy, lepsze golenie. Nigdy nic się nie psuło. Ten model (kupiłem S9 pro) niestety zmienił moje myślenie o marce. W pierwszym miesiącu padł jeden napęd ostrza (głośniejsza praca). Teraz po niecałych dwóch latach golarka zaczęła się rozsypywać (dosłownie). Wyleciał guzik power (plastikowe mocowanie się rozsypało), tak samo trymer (prawie nie używany). Golarka nigdy mi nie spadła, przewożona zawsze w etui, używana maks. 2 razy w tygodniu, zazwyczaj 1. Ewidentnie jakiś wadliwy plastik bo elementy pokruszyły się jakby były z plasteliny. Na plus świetne ostrza, goli mega na gładko, bateria dobrze trzyma, tylko obawiam się o bebechy i wodoodporność jeżeli kilka elementów tak się rozsypało. Szok i niedowierzanie.
Po paru miesiącach golenia dzisiaj podrapała mnie niemiłosiernie Na szyji mam same sznyty Coś stało sie z tym ostrzem i podobno nie podlega ono gwarancji Nowe kosztuje ok 200 zł Nie polecam