Po kilku mniej lub bardziej spektakularnych porażkach na konsolowym podwórku Nintendo wreszcie ma się z czego cieszyć. Handheldowo-stacjonarny Switch spotkał się z olbrzymią aprobatą ze strony graczy, co przełożyło się na znakomite wyniki sprzedaży między innymi w Europie – rynku, który przez lata był przez Big N trochę zaniedbywany.
Aha