Pierwsze kroki w biznesie można stawiać z pomocą hostingu, ale na pewnym etapie pewniejszym i wygodniejszym rozwiązaniem stają się własne serwery. Szczególnie wtedy, gdy potrzebne są maszyny wirtualne, delegowane do wyspecjalizowanych zadań. Dell ma w ofercie urządzenia PowerEdge, podzielone na serie podstawowe, średnio-zaawansowane oraz zaawansowane. Która będzie najlepsza dla Twojego biznesu?
Na pierwszy rzut oka nazwy serwerów Dell to jakaś chaotyczna sekwencja liter i liczb. Dla laika ta nomenklatura jest niezrozumiała i nieczytelna. I nic dziwnego. Jest to swego rodzaju szyfr, mający w skrócie opisywać linie, generacje oraz procesory. Wprawne oko potrzebuje kilku sekund, żeby odczytać enigmatyczny zapis. Czas poznać ten szyfr. Spójrz niżej:
Skoro już o tym mowa, trzeba zaznaczyć, że: 1-3 to seria podstawowa, 4-5 to seria średnio-zaawansowana, 6-9 to seria zaawansowana.
Zatem serwer Dell T340 jest urządzeniem w obudowie Tower, przynależy do serii podstawowej i najnowszej generacji serwerów (gen. 14), korzysta z procesora Intel. Sam procesor też nie jest pierwszym-lepszym. W serwerach nie goszczą popularne jednostki i5, i7, i9, lecz CPU z serii Intel Xeon. W tym konkretnym modelu 4-rdzeniowy Xeon E-2234.
Ale faktem jest, że moc wyjściowa wymienionych wyżej serwerów pozwala postawić własny serwer www, własny hosting, własny sklep.
LockDown – termin bardzo na czasie, tu jednak użyty w innym znaczeniu. Otóż w ramach LockDown administrator może wyłączyć możliwość wprowadzania zmian konfiguracyjnych, uniemożliwiając jakiekolwiek działania niepożądane. W efekcie powstaje hermetyczne środowisko serwerowe.
W ramach tej funkcji konsola sprawdza, czy nie doszło do odchyleń względem pierwotnej konfiguracji. Odchyleń będących efektem czyjejś interwencji, modyfikacji. Gdyby tak było, przy kolejnym uruchomieniu system wróci do ustawień fabrycznych.
Jeśli zależy Ci, żeby nikt z zespołu nie podłączał nośników flash do serwerów, wyłącz taką możliwość. Serwery Dell PowerEdge pozwalają ponadto tak skonfigurować iDRAC Direct, by zachować dostęp bezpieczeństwa tylko dla administratora.
Nowością, jaka weszła na rynek wraz z 14-tą generacją serwerów Dell, jest zarządzanie kluczami do dysków samoszyfrujących poprzez skrypty. Pod tą trudną formułą kryje się coś bardzo ważnego z punktu widzenia bezpieczeństwa. Mowa o zabezpieczaniu oraz kasowaniu danych z dysków przy pomocy karty zdalnego zarządzania.
Rzecz ogromnie ważna w przypadku sprzedaży serwera albo zwrotu, bo został wzięty w leasing. Masz pewność, że w czyjeś ręce trafi sprzęt bez danych dotyczących uwierzytelnienia.
Na początku artykułu pisałem o serwerach typu Rack, które umieszcza się w szafach. Nie wszędzie owe szafy mają zamknięcie na klucz, nie w każdym biurze jest monitoring. Co wtedy? Istnieje ryzyko, że ktoś niepowołany będzie zaglądał do środka, choć nie powinien. Na takie okazje Dell ma czujnik otwarcia obudowy, który poinformuje administratora o zaistniałym incydencie.
Częsta praktyką jest pomoc zewnętrznego administratora, zamiast zatrudniać go na etat. Ktoś taki sprawuje zdalną kontrolę nad serwerem i dla niego Dell ma kontroler iDRAC. On powiadamia administratora m.in. o problemach z serwerem, czyli o kwestii najważniejszej dla sprawnego funkcjonowania przedsiębiorstwa. Twojego przedsiębiorstwa.
Kontroler iDRAC występuje w trzech wariantach: Basic, Express oraz Enterprise.
Analityka jest ważną częścią biznesu. Ten aspekt dotyczy także pracy serwerów, konkretnie ich przepustowości. Oczywiście na oko nikt nie zweryfikuje potencjału serwera, zwłaszcza starszego modelu. Potrzebne jest narzędzie, które określi przydatność urządzenia i takim narzędziem jest aplikacja Dell LIVE OPTICS.
Aplikacja pracuje sobie na zewnętrznym komputerze i nie ma bezpośredniego dostępu do danych zgromadzonych w pamięci serwera. Analityka skupia się na informacjach o ruchu zewnętrznym, tworząc szczegółowy raport z testu trwającego dowolny okres czasu. Mogą to być 24 godziny, może to być 7 dni. Wyniki testu pozwalają określić optymalną przepustowość dla wymogów danej firmy, a co za tym idzie precyzyjne dopasowanie zaplecza sprzętowego.
Niektórzy twierdzą, że najlepsze produkty bronią się same. Produkty może i tak, ale ludzie są tylko ludźmi. Bywa że wsparcia potrzebują ludzie z dużym doświadczeniem, bo coś chwilowo ich przerośnie. W takich przypadkach pomocą służy wsparcie techniczne Dell, dostępne w wariantach:
Wsparcie ProSupport obejmuje pomoc w tematach software’owych, w tym także automatyczne wykrywanie i raportowanie przy pomocy Support Assist. Jego największą zaletą jest coś na kształt przewidywania awarii komponentów, zanim do niej dojdzie. Zaawansowany algorytm bada rytm pracy podzespołu, ostrzegając o możliwości wystąpienia usterki. Co ciekawe, to program dokonuje automatycznego zgłoszenia oraz zapotrzebowania na dany komponent. Ty otrzymujesz informację, że zamówiony komponent jest już w drodze. Gwarancja ProSupport może być przedłużona maksymalnie do 7 lat.
Wsparcie dla talerzowych dysków SATA, SSD SATA, SSD SAS liczy tyle, ile wsparcie dla urządzenia.
Mamy też konfigurator serwerów Dell, w którym stworzysz własne urządzenie – począwszy od obudowy i komponentów bazowych, przez komponenty peryferyjne, aż po oprogramowanie oraz rozszerzone wsparcie.



