7 lat temu, 20 sierpnia 2019Aktualizacja: 25 maja 2020
0
2
Firma Segway zaprezentowała ostatnio hulajnogę, która będzie potrafiła samodzielnie się przemieszczać. Innymi słowy, będzie zdolna do autonomicznej jazdy, bez udziału osoby kierującej. Jak to możliwe i kiedy możemy się jej spodziewać?
To niewiarygodne, ale dzieje się na naszych oczach. Zaprezentowana przez Segway hulajnoga nie będzie potrzebowała kierowcy, aby ze znakomitym efektem poruszać się po mieście, a po zakończonej trasie dotrzeć na swoje miejsce, np. do stacji ładowania.
Model KickScooter T60 na pierwszy rzut oka – oprócz tego, że posiada 3 koła – nie odbiega zbytnio od znanych dotąd rozwiązań. Różnica rozpoczynać się ma dopiero w jego działaniu, które będzie bazować na precyzyjnym GPS, algorytmach sztucznej inteligencji oraz zaimplementowanych w chmurze danych. Dopracowanie tych aspektów przez inżynierów z Chin, jak zapowiedziano, ma za zadanie zapewnić płynną i bezkolizyjną jazdę pośród budynków, pieszych oraz innych pojazdów. W praktyce wygląda to mniej więcej tak:
Segway zapowiada wprowadzenie inteligentnej hulajnogi na rynek już w 2020 roku. Firma zapewnia, że celem wdrożenia innowacji jest troska o ekonomię, szczególnie w przypadku osób wynajmujących sprzęt. Takie rozwiązanie ma zapewnić im szybszy powrót sprzętu na miejsce ładowania, a przez to większe obroty i idące za nimi zyski z wynajmu hulajnóg.
Uber i Lyft już interesują się sprzętem od Segway
Pomimo że nowa wersja hulajnogi od Segway ma trafić na ulicę dopiero na początku przyszłego roku, na stronie Reuters możemy przeczytać, że jej potencjałem zainteresowały się już takie przedsiębiorstwa jak Uber czy Lyft. Warto zaznaczyć, że dotychczas Segway jest głównym dostawcą sprzętu m.in. dla Bird oraz Lime.