7 lat temu, 25 lutego 2020Aktualizacja: 24 lutego 2020
5
5
Gdybym prowadził firmę i miał jeszcze sprzęt na Windowsie 7, nie czekałbym ani chwili, tylko wymieniłbym komputery na nowe, z Windowsem 10 Pro. Sentymenty na bok, ale ja nie chcę mieć problemów, a te wiszą nad Windows 7, jak sępy nad padliną.
14 stycznia 2020 roku Microsoft oficjalnie zakończył wsparcie dla systemu Windows 7. Na komputerach, na których jest zainstalowany, nadal będzie działał, lecz na aktualizacje i łatki bezpieczeństwa już nie można liczyć. Nie nastąpią.
Nietrudno się domyślić, że konsekwencje takiego stanu rzeczy mogą być dla firmy opłakane, choć nie dla wszystkich (niestety) jest to oczywiste. Dlatego pokrótce przypominam, że system pozbawiony wsparcia technicznego:
praktycznie nie jest chroniony przed cyberzagrożeniami;
nie synchronizuje się z zabezpieczeniami poczty e-mail i bankowości elektronicznej;
przestanie współpracować z nowymi aplikacjami.
W efekcie narażasz firmę na nieopisanie szeroki wachlarz zagrożeń spod znaku złośliwego oprogramowania (malware): wirusy, robaki, konie trojańskie, exploity, bomby logiczne i czasowe, spyware oraz rootkity. Z biegiem czasu odczujesz też skutki użytkowania starych aplikacji, niepasujących do realiów współczesnego biznesu.
Potrzebujesz nowego systemu operacyjnego, a za taki można uważać system otrzymujący na bieżąco łatki bezpieczeństwa. Windows 7 takowych już nie otrzyma. Firewall oraz antywirus pomogą powstrzymać tylko część zagrożeń, lecz wobec dziur w systemie bezpieczeństwa systemu będą z biegiem czasu coraz bardziej bezsilne, a to jest otwarta furtka, niemalże zaproszenie dla wszelkiej maści hakerów.
Windows 10 na starym urządzeniu? Lepiej nie
Wydawać by się mogło, że instalacja na dotychczasowym sprzęcie systemu Windows 10 Pro rozwiąże wszelkie problemy. Że staje się panaceum na bolączki aktualizacji oraz orężem przeciwko cyberzagrożeniom. Nie do końca. Wprawdzie Ty i pracownicy będziecie korzystać z nowego systemu, lecz jakość tej pracy pozostawi wiele do życzenia.
Windows 10 Pro jest bramą do najnowszych technologii, których nie wykorzystasz na komputerze sprzed niemal dekady. Trudno mówić o obsłudze dotykowych ekranów (których nie było), czy współpracy z cyfrowym piórem (osobiście uwielbiam sprzęt biznesowy z obsługą Windows Hello). Ciężko o sparowanie ze smartfonem i nie sposób myśleć w ogóle o korzystaniu z tych technologii, które nadejdą, a które powstają z myślą o nowoczesnych urządzeniach.
Nowoczesne nie znaczy też drogi, z pewnością nie za miliony monet, bo solidny sprzęt firmowy da się bez trudu kupić w przystępnej cenie.
Co zapewnia firmom Windows 10 Pro?
Wartością nieocenioną i bez wątpienia najważniejszą, jest bezpieczeństwo. Zaraz za nim plasuje się zdalne zarządzanie urządzeniami, a jako trzecia oszczędność czasu.
Bezpieczeństwo
W kwestii bezpieczeństwa na pierwszy plan wysuwa się to, czego nie ma już Windows 7, czyli aktualizacje i łatki. Ten temat nieustannie podnoszę i proszę, by powtarzać go jak mantrę. Co więcej, Windows 10 Pro daje na starcie szyfrowanie urządzenia funkcją BitLocker, która w przypadku kradzieży albo zgubienia sprzętu, całkowicie go blokuje.
Danych nie sposób odczytać, a z pewnością nie dokona tego złodziejaszek, który połasił się na laptopa. Ryzyko wycieku danych osobowych, chronionych przecież przez RODO, jest tym samym równe praktycznie zeru.
Dziś każda firma korzysta z bankowości elektronicznej oraz e-faktoringu. Pomyśl tylko, jak ważne są zabezpieczenia dostępu do takich kont oraz znajdujących się tam danych. W pierwszym przypadku przestępcy mogą okraść firmowe konto, w drugim wejść w posiadanie informacji o olbrzymiej wartości (szczegółowe dane kontrahentów, klientów, pracowników).
Zdalne zarządzanie danymi i zespołami
Nieprzypadkowo wspomniałem o zdalnym zarządzaniu, które jest niezwykle istotne, szczególnie w realiach tak dynamicznego świata, jak dzisiejszy. Administrowanie danymi w ramach systemu Windows 10 Pro jest prostsze, choćby w ramach usług OneDrive lub Azure (trudno orzec w jakim stopniu, a także jak długo Windows 7 pozwoli jeszcze z nich korzystać).
Pracownicy działów IT mają w ramach Windows 10 Pro do dyspozycji usługę Active Directory, służącą sprawnemu zarządzaniu komputerami, kontami i grupami użytkowników, w tym także definiowaniu dostępu do drukarek oraz plików. Poza tym, dane gromadzone online nie giną, a w przypadku awarii laptopa lub komputera, odzyskanie zasobów pamięci jest prostsze. Wystarczy przywrócić kopię zapisaną w chmurze.
Oszczędność czasu
Czekanie, aż program otworzy się i zaczyta dane, jest prawdziwym koszmarem, który dotyczy każdej branży. Wszędzie używa się przecież przeglądarek i pakietu Office. Zależnie od specjalizacji przedsiębiorstwa również pakietu Adobe albo programów do zarządzania produkcją i magazynami. Jednak bez wyjątku najważniejszy jest komfort pracy. Żeby klient nie czekał w nieskończoność, pracownik nie popadał we frustrację, a szef był zadowolony ze sprawności firmy.
Tylko, że to się nie uda bez nowoczesnego komputera albo laptopa, z szybkim i energooszczędnym procesorem oraz dyskiem SSD. Te dwa komponenty są nieodzowne dla sprawnej obsługi programów. Podejście – do wysyłania maili i prowadzenia Excela nie trzeba przecież wiele – jest niestety błędne, bo komputer obsługuje w tle jeszcze wiele innych procesów, a te zużywają zasoby systemowe.
Używanie starego Office, zamiast Office 365, też mija się z celem. W Excelu tylko czekać, aż wysypią się makra. Z kolei prezentacje z wersji 2010 różnią się od dzisiejszych, a bazowanie na szablonie sprzed dekady najpewniej wywoła u odbiorców uśmiech politowania. Serio, ludzie są na tym punkcie wyczuleni, bo świadczy to poniekąd o samej firmie.
Podsumowując, nie ma sensu instalować Windows 10 Pro na starych firmowych urządzeniach. Robisz sobie i pracownikom pod górkę, w dodatku upieranie się przy starym sprzęcie może i ma w sobie sporo romantyzmu, lecz na pewno nie służy rozwojowi przedsiębiorstwa.
To naprawdę najlepszy moment na inwestycję w sprzęt firmowy, który posłuży przez kolejne lata.
Ze starymi urządzeniami, komputer musi być mega stary, aby nie opłacało się kupić nowy. Jak ktoś na sprzęt 4-5 letni… wystarczy 300 zł na upgrade pamięci RAM i wymianę dysku HDD na SSD (będzie działać jak nowy). Moglibyście przygotować poradnik o rozbudowie starego urządzenia: jak dodać wydajności?
Informację odnośnie tego jak zwiększyć wydajność swojego komputera, nie tylko poprzez rozbudowę pamięci i dysku, znajdziesz w tym poradniku -> „Jak przyspieszyć komputer? Sposoby na optymalizację sprzętu i systemu”.
Cała nasza firma działa na W7 na całkiem sprawnych komputerach (i7, ssd, 16GB RAM+), to co oferuje W10 nie jest nam potrzebne (obsługa dotykowych ekranów, tabletów graficznych i wiele innych niepotrzebnych nam w komputerach stacjonarnych bzdetów), o bezpieczeństwo dbamy filtrowaniem całego przepływu danych sprzętowo jak i programowo. Miałem podejście do wiondowsa 10, lecz to co się tam dzieje niewidoczne dla oka ciężko opisać, min. przy każdej większej aktualizacji niektóre ustawienia sieciowe (min. udostępnianie) wracają do domyślnych i trzeba za każdym razem ustawiać od nowa (np w 15 komputerach), aktualizacje które działają w tle nawet kiedy pracujemy na komputerze (nie pomaga ustawienie „godzin aktywnego użytkowania”), pobiera aktualizacje i „zamula” łącze kiedy MS tego chce a niekoniecznie my.
Cała nasza firma działa na W7 na całkiem sprawnych komputerach (i7, ssd, 16GB RAM+), to co oferuje W10 nie jest nam potrzebne (obsługa dotykowych ekranów, tabletów graficznych i wiele innych niepotrzebnych nam w komputerach stacjonarnych bzdetów), o bezpieczeństwo dbamy filtrowaniem całego przepływu danych sprzętowo jak i programowo. Miałem podejście do wiondowsa 10, lecz to co się tam dzieje niewidoczne dla oka ciężko opisać, min. przy każdej większej aktualizacji niektóre ustawienia sieciowe (min. udostępnianie) wracają do domyślnych i trzeba za każdym razem ustawiać od nowa (np w 15 komputerach), aktualizacje które działają w tle nawet kiedy pracujemy na komputerze (nie pomaga ustawienie „godzin aktywnego użytkowania”), pobiera aktualizacje i „zamula” łącze kiedy MS tego chce a niekoniecznie my.
Mam od paru miesięcy Windows 10 Pro. Nie polecam. Systemowi zdarza się wariować. Sam uruchamia jakieś funkcje. Jest przebajerzony i po prostu się wiesza. W sieci jest mnóstwo postów, gdzie ludzie narzekają na ten system, a to, co dzieje się po aktualizacjach, to juz w ogóle cyrk. Gdyby nie to, że jeden z b. ważnych dla mnie programów nie zadziała na Windows 7, nadal siedziałabym na tym ostatnim.