Ekran AMOLED można kochać albo tolerować. Celowo przewrotnie napisałem „tolerować” zamiast „nienawidzić”, ponieważ jest to na tyle dobry jakościowo wyświetlacz, że nie sposób żywić do niego aż tak negatywne odczucia. Ma jednak swoje wady, przez które część użytkowników woli wybierać inne panele, np. LCD IPS. Pora zatem wyjaśnić czym jest AMOLED i porównać go do innych rodzajów ekranów.
Nazwa AMOLED to skrótowiec, który pochodzi od Active Matrix Organic Light Emitting Diodes. Przekładając na polski, to typ ekranu z aktywną matrycą, w której diody organiczne emitują własne światło. A więc sama nazwa wskazuje, że jedną z najbardziej charakterystycznych cech takiego ekranu jest fakt, że każdy pojedynczy piksel jest własnym źródłem światła dzięki tranzystorowi TFT.
I jeśli macie zapamiętać jedną rzecz z tego artykułu, to zapamiętajcie, że piksele w wyświetlaczu AMOLED świecą własnym światłem. Taka konstrukcja wyróżnia go na tle innych paneli i niesie za sobą bardzo dużo pozytywów.
Skoro (w uproszczeniu) każdy piksel jest własnym źródłem światła, to wyłączony staje się po prostu czarny. I to zapewnia głęboką, wręcz prawdziwą czerń w dowolnym fragmencie ekranu. A to z kolei daje nieskończony kontrast, bo najciemniejszy punkt na wyświetlaczu nie świeci. W połączeniu z trybem nocnym w aplikacjach czy w całym systemie operacyjnym przekłada się to na dużą oszczędność energii. AMOLED gwarantuje też perfekcyjne kąty widzenia, więc możecie spoglądać na ekran nawet pod dużym kątem bez efektu przekłamania kolorów.
No właśnie, bo AMOLED to nie tylko idealnie odwzorowana czerń. To też kolory, które są niezwykle żywe i intensywne. Ponieważ każdy subpiksel może emitować własny kolor, to paleta barw tych paneli jest bardzo szeroka. Niektórym ta intensywność i przaśność nieco przeszkadzają i wtedy nazywają ją przerysowaną lub cukierkową. Z jednej strony dobrze oddaje to charakterystykę tego ekranu. Jednak ta cukierkowość wielu się po prostu podoba i przymiotnik ten nie ma wtedy znaczenia pejoratywnego. Zawsze też w ustawieniach smartfona możecie zmienić temperaturę barw i ich gamę na bardziej wypłowiałe.
Ekrany AMOLED są bardzo cienkie, gdyż ich grubość wynosi poniżej 1 mm. Dzięki temu urządzenia przenośne z tego typu wyświetlaczami mogą być bardziej smukłe. Udało się to osiągnąć m.in. dzięki autorskiej technologii Samsunga – Super AMOLED, która zintegrowała warstwę ekranu odpowiedzialną za rozpoznawanie dotyku z samym ekranem AMOLED, usuwając między tymi warstwami zbędną przestrzeń. Brak dodatkowego podświetlenia sprawia, że konstrukcja paneli z organicznymi diodami pozwala na stworzenie z nich smartfonów z zagiętym ekranem lub całkowicie składanym.
Mimo że ekran AMOLED ma określoną konstrukcję, to jego parametry dotyczące maksymalnej jasności, odświeżania, próbkowania dotyku czy natężenia kolorów mogą się różnić w zależności od smartfona i producenta. Z tego powodu producenci różnie nazywają ekrany z aktywną matrycą. Samsung w swoich najnowszych smartfonach stosuje Dynamic AMOLED 2X natomiast OnePlus Fluid AMOLED. W gruncie rzeczy są to jednak ekrany wykonane w podobnym procesie technologicznym.
Po pierwsze, takie urządzenia są z reguły droższe niż z ekranami np. IPS LCD. Chociaż to powoli przestaje być prawdą, ponieważ coraz częściej można znaleźć smartfony do 1000 zł z ekranem AMOLED. Rzecz w tym, że takie konstrukcje najczęściej są oparte na kompromisach, więc dostaniecie ekran AMOLED, ale z niższym odświeżaniem czy przeciętnym aparatem. To jednak dobry wybór dla tych, którzy cenią sobie jak najlepsze wrażenia z oglądania filmów na smartfonie czy przeglądania zdjęć.
Po drugie, ekrany AMOLED są narażone na wypalanie. Zaznaczmy tu jednak, że takie sytuacje zdarzają się niezwykle rzadko i tylko w specyficznych warunkach pracy. Do wypalenia pikseli na ekranie smartfona może dojść przez długotrwale wyświetlanie się elementu statycznego, np. belki z powiadomieniami czy interfejsu nawigacji. Taki wypalony ekran będzie przez cały czas częściowo je pokazywać – mimo że teoretycznie nie powinno ich tam być.
Producenci wprowadzają technologie, które zapobiegają takim zjawiskom, np. automatyczne przyciemnianie jasnych części ekranu po wykryciu obszarów o długotrwałej jasności lub delikatna zmiana ich położenia. Jeśli korzystacie ze smartfona lub innego urządzenia przenośnego w normalny sposób, to możecie być całkowicie spokojni o kondycję wyświetlacza. W końcu interfejs w smartfonie stale się zmienia, a wypalenie jest skutkiem naprawdę długotrwałego wyświetlania statycznych treści.
Po trzecie, AMOLED-y mogą „zielenieć”. To znaczy, pokazywać zieloną poświatę przy niskiej jasności ekranu. Ten problem jest zupełnie losowy i to na tyle, że czasem naprawiają go aktualizacje oprogramowania, a czasem problem wynika z kwestii mechanicznych smartfona. Z zieloną poświatą borykają się z najwięksi producenci i nie ma uniwersalnego sposobu na to, jak radzić sobie z zielonym ekranem – zawsze można jednak zwrócić go na gwarancję.
Najpopularniejszym urządzeniem, w jakim wykorzystywane są ekrany AMOLED, są oczywiście smartfony. Technologię tego panelu rozpowszechnił Samsung, który wykorzystuje je w swoich flagowych smartfonach z serii Galaxy S. Nie oznacza to, że inni producenci smartfonów nie korzystają z ekranów z aktywną matrycą i organicznymi diodami– ten typ paneli spotkacie w smartfonach m.in. od OnePlusa, Xiaomi, realme czy Oppo.
Ekrany AMOLED wykorzystywane są także w tabletach czy smartwatchach. Ponieważ jedną z największych przywar inteligentnych zegarków jest czas działania na akumulatorze, energooszczędność tej technologii jest w ich przypadku wprost zbawienna. Nie bez znaczenia są też szerokie kąty widzenia, co umożliwia wygodne odczytywanie informacji z zegarka nawet w ruchu czy w nietypowych pozycjach podczas ćwiczeń.
Na tę chwilę swego rodzaju ciekawostką pozostają laptopy z ekranem AMOLED lub OLED. Oczywiście pod względem jakości wyświetlanego obrazu nie mają sobie równych, ale problemem pozostaje zaporowa cena, która nie rzadko oscyluje wokół kwot 5-cyfrowych.
Z technologii OLED wyewoluowały opisywane ekrany z automatyczną matrycą. Najpopularniejszym producentem, który stosuje je w swoich urządzeniach jest Apple. Panele OLED spotkacie w iPhone’ach czy iPadach – czyli konkurencji Androidowych AMOLED-ów. Główną różnicą między tymi ekranami jest użycie folii TFT, która steruje podświetleniem pikseli, w ekranie AMOLED. Kto zatem wygrywa pojedynek OLED vs AMOLED?
Tak naprawdę nie ma tu jednoznacznej odpowiedzi, ponieważ oba typy ekranów są do siebie bardzo podobne pod względem jakości wyświetlanego obrazu. Główną różnicą, która przemawia na korzyść AMOLED-a jest większa energooszczędność i większa żywotność, ponieważ ekrany OLED są bardziej narażone na wypalanie pikseli. Obie technologie są jednak cały czas rozwijane i takie przypadki zdarzają się już coraz rzadziej.
Swego rodzaju porównanie OLED z ekranem AMOLED wykonałem w recenzji Motoroli Edge 20 Pro, gdzie porównałem jej OLED-owy wyświetlacz z wyświetlaczem Dynamic AMOLED 2X w Samsungu Galaxy Z Fold 3. Można powiedzieć, że ten drugi jest jednym z najbardziej zaawansowanych technicznie wyświetlaczy na rynku (i nie chodzi tylko o możliwość zginania). W tym teście różnice między oboma panelami nie były zbyt znaczące. Rzekłbym nawet, że kosmetyczne. Z tego powodu dylemat w postaci OLED czy AMOLED pozostawiam do rozstrzygnięcia Wam.
Po lewej Dynamic AMOLED 2X i po prawej ekran OLED:
O ile różnica między AMOLED a OLED nie jest zbyt znacząca, tak w przypadku paneli LCD przepaść potrafi być bardzo wyraźna. W panelach LCD wykorzystuje się bowiem warstwę ciekłych kryształów (stąd są zwane wyświetlaczami ciekłokrystalicznymi), które wymagają zastosowania zewnętrznego źródła światła. A jak już wspominałem, diody organiczne w panelach OLED i AMOLED świecą światłem własnym. Jeśli uważnie czytaliście, to domyślacie się już konsekwencji takiej konstrukcji.
Panele LCD nie są w stanie zagwarantować tak głębokich i prawdziwych czerni jak ekrany z organicznymi diodami. Czerń w LCD zawsze będzie efektem świecenia źródła światła, więc w zależności od jakości ekranu będzie mniej lub bardziej szara. Za tym idzie też naturalnie mniejszy kontrast i większe zapotrzebowanie na energię. Panele LCD przegrywają też z AMOLED-ami na polu odwzorowania kolorów i kątów patrzenia, choć te wady do pewnego stopnia niweluje matryca LCD typu IPS.
Z drugiej strony zewnętrzne podświetlenie sprawia, że ekrany LCD mogą być jaśniejsze. A to jest przydatne szczególnie dla fotografów, którzy chcieliby robić smartfonem zdjęcia w słoneczny dzień. Docenią to też osoby chcące sprawdzać postępy treningu na swoim smartwatchu w każdych warunkach pogodowych.
Ponadto w porównaniu do paneli z diodami organicznymi, można powiedzieć, że ekrany LCD są długowieczne, gdyż nie są narażone na wypalanie pikseli. Z tego powodu smartfon z dobrym ekranem LCD będzie bezpieczniejszym wyborem od smartfona z ekranem AMOLED, jeśli ma on służyć głównie do nawigacji samochodowej lub długotrwałego wyświetlania statycznych treści innego typu.
Powyższe porównania technologii ekranów to oczywiście tylko spis ich zalet i wad oraz charakterystyki użytkowania. W takich podsumowaniach ekrany AMOLED zawsze wypadają bardzo dobrze, więc istnieje duże prawdopodobieństwo, że to właśnie urządzenia z takimi wyświetlaczami najbardziej przypadną Wam do gustu. W końcu ich popularność nie wzięła się z niczego. Natomiast jeśli nie macie pewności, z którego ekranu będziecie najbardziej zadowoleni, to najlepszym wyjściem jest porównanie ich na żywo – np. w jednym z 27 sklepów stacjonarnych x-komu.




Pierwsze wrażenia z ekranu AMOLED smartfona są bardzo pozytywne do tego stopnia, że rozglądam się za padem z ekranem AMOLED 🙂
Jeśli chodzi o jakość to lepiej sprawdzić to w sklepie osobiście. Wszelkie testy i internetowe opinie mają jedną wielką wadę, są zawsze subiektywne 🙄 Tak też jest w przypadku tego artykułu, zdjęcia nawet tego samego obiektu będą sprawiały wrażenie bardziej kontrastowych jeśli zdjęcie pokażemy na ciemniejszym tle. To samo zdjęcie przedstawione na jasnym tle, będzie sprawiać wrażenie że kolory są bledsze…Możecie to sprawdzić zmieniając np. kolor tła przeglądarki zdjęć na kompie. Jak ktoś będzie miał okazję zobaczyć na żywo wspomnianą OLEDową Motorolę i porównać z AMOLEDowym Redmi albo Oppo to nigdy więcej nie weźmie żadnego z wymienionych Huawei-ó w do ręki. Niestety ta Motorola tak jak większość współczesnych telefonów… nie mieści się do kieszeni i niestety musiałem kupić telefon ze zwykłym wyświetlaczem.