4 lata temu, 4 lipca 2022
Wielu miłośników produktów firmy Sonos czekało na coś zupełnie innego. Jedni – na następcę głośnika Play 3. Inni na pierwsze sonosowe słuchawki. Jeszcze inni (w tym autor) na nowy, małogabarytowy subwoofer – lepiej dopasowany do europejskich mieszkań niż obecny Sub Gen3. Tymczasem Sonos nas kompletnie zaskoczył, idąc w zupełnie innym kierunku. Dlaczego postawiono na nowy soundbar? Cóż takiego on oferuje? Czy na zatłoczonym rynku Ray ma w ogóle sens? W poniższej recenzji zdradzę Wam, że jest to (dosłownie i w przenośni) mała rewolucja.
Dobra – ale tak konkretnie – do pomieszczenia salon z kuchnią około 40-50m2 pod telewizor – beam czy ray ?
Witam,
Czy warto jest dopłacać do Beama dodatkowe 800zł?
Czy czuć gdzieś to, że Ray jest tańszy niż Beam?
Brakuje mi też wskazania jako minus, że jednak ten soundbar nie obsługuje Dolby Atmos.
Pytanie czy minusem nie jest też to, że nie posiada on głośników skierowanych pod kątem, aby uzyskać efekty przestrzenne?
Ray różni się istotnie od Beama – jest produktem z innej półki cenowej, o nieco innym przeznaczeniu oraz, a może przede wszystkim, zaprojektowanym przez nowych inżynierów (Paul Peace, ex JBL) z wykorzystaniem innych rozwiązań konstrukcyjnych. Dzięki membranom biernym Beam ma szerszy zakres dynamiki oraz brzmi potężniej, ale jest też wolniejszy – Ray dużo lepiej oddaje impulsy zwłaszcza na basie. Do słuchania muzyki bez przekraczania średniego poziomu wysterowania zdecydowanie wybrałbym Raya; do filmów – Beama. Co do Atmosa, to proszę pamiętać, że bardzo wiele z soundbarów, które rzekomo „obsługują Dolby Atmos” nie jest w stanie oddać efektów przestrzennych nawet w stopniu podstawowym. Co gorsza, są też i takie, w których obsługę Atmosa dodano do starej, tj. już istniejącej konstrukcji, którą tworzono jeszcze w czasach przedatmosowych. Jeżeli chce Pan mieć naprawdę dobrą obsługę Atmosa, to proszę celować w Sonosa Arca (tak, wiem, to inna półka cenowa). I jeszcze jedno: ma Pan rację – głośniki boczne potrafią dać zaskakująco dobre efekty przestrzenne – nawet lepsze niż w belkach z głośnikami wysokościowymi. Najważniejsze jednak aby soundbar miał oddzielną regulację poziomu wysterowania głośników efektowych (bocznych i/lub wysokościowych). Właśnie testuję małą grajbelkę, która ma wszystkie ww. funkcje (z wyj. głośników wysokościowych) i brzmi fenomenalnie. Pozdrawiam.
Mogę podzielić się moją opinią dot. tego soundbara po pewnym czasie 🙂
Skuszony m. in. Pana recenzją kupiłem Ray’a i pierwsze wrażenie było bardzo pozytywne.
Jeżeli chodzi o filmy i muzykę, to naprawdę gra to bardzo dobrze. Jedyny minus w temacie muzyki to faktycznie scena, ponieważ mamy jeden punkt z którego dochodzi dźwięk i brak głośników bocznych. Samo brzmienie jest super.
Przechodząc do filmów, tutaj również mogę wypowiedzieć się w superlatywach. Bas tak jak Pan Tomasz pisał jest szybki i jak dla mnie w pełni wystarczający. (Belka sparowana z głośnikami tylnymi Sonos).
To, czego nie mogłem zaakceptować w tym soundbarze, to sposób sterownia poziomem głośności. Sparowałem pilot od TV i działało to okropnie. Czujnik IR działał gorzej niż ten zainstalowany w TV, przez co zmiana głośności była utrudniona z każdego miejsca w salonie. Dodatkowo TV za każdym razem informował mnie o tym, że głośniki wew. TV sa wyłączone i nie dało się tej notyfikacji w żaden sposób wyłączyć (Philips Android TV).
Spakowałem urządzenie, oddałem i wziąłem Beam Gen2.
Gdyby dorzucili HDMI ARC, to nie miałbym powodów, żeby zmieniać cokolwiek.
Beam wiadomo, scena tak jak Pan pisał o wiele szersza.
Szczerze, to nie jestem w stanie usłyszeć różnicy między DD 5.1 oraz Atmos.
Ogólnie jestem zadowolony z tego jak to gra, ale również szkoda, że Ray został wykastrowany.
Panie Tomaszu, bardzo serdecznie dziękuję za tak obszerna odpowiedź. Robi Pan bardzo dobre testy i recenzje. Pozdrawiam