Test i recenzja Realme 6. Nowy król budżetowców?

Już przed premierą Realme 6 było gorąco. Branżowe media grzmiały, że nadchodzi smartfon, który swoim potencjałem może zagrozić naprawdę wielu rynkowym graczom, szczególnie w sektorze budżetowym. Obiecywano sprzęt najwyższych lotów, a jednocześnie smartfon dedykowany na każdą kieszeń. Jak jest w rzeczywistości opowie Wam poniższa recenzja. Panie i Panowie, oto Realme 6 w całej okazałości.

Unboxing Realme 6

Smartfon Realme 6 w x-kom dostępny jest w kilku wariantach. Ja testowałam wersję Realme 6 8+128GB Comet Blue 90Hz. Poniżej zostawiam Wam wszystkie możliwe opcje: 


Przechodząc do konkretów, w zestawie otrzymacie niewielkie, ale przykuwające żółtym kolorem uwagę pudełko, które skrywa naprawdę sporo – smartfon, kostkę do ładowania, kabel USB-C (takie właśnie wejście posiada Realme 6), podstawową instrukcję obsługi oraz dedykowany sylikonowy case.

Co do tego ostatniego mam jednak małe zastrzeżenie. O ile doceniam ukłon producenta w stronę użytkownika (szczególnie, że jest to rzadkie w tym przedziale cenowym), o tyle nie do końca rozumiem formę. Etui jest bowiem ciemnooszare i całkowicie przyćmiewa niesamowity design plecków smartfona, o którym więcej napiszę już za moment.

Innymi słowy, gdybym to ja miała na co dzień użytkować Realme 6, na pewno postawiłabym na zupełnie przezroczysty case, aby zachować wszystkie walory wizualne urządzenia. Niemniej, jak to się mówi lepszy rydz niż nic i prezent ze strony Realme działa w moim odczuciu wyłącznie jako plus. Poniżej zostawiam Wam fotki, abyście sami mogli ocenić to rozwiązanie.

Solidna konstrukcja, onieśmielający design

Z przodu Realme 6 znajduje się ekran, z niewielkim notchem w lewym górnym rogu. Generalnie przód smartfona na pierwszy rzut oka nie różni się za wiele od innych modeli dostępnych na rynku.

Z tyłu mamy piękne gradientowe plecki, które mienią się milionami barw i w sposób zależny od wybranego wariantu – trzeba to przyznać – robią niemałe wrażenie. Sama konstrukcja sprzętu jest lekka, dobrze leży zarówno w męskiej, jak i damskiej dłoni oraz wygodnie daje się obsługiwać jedną ręką. 

Tył i ramka, mimo iż wykonane są z plastiku, prezentują się bardzo solidnie, estetycznie i założę się, że mnóstwo osób w pierwszym momencie pomyśli, że są zrobione ze szkła. Wniosek? Za małe pieniądze i przy zastosowaniu tańszych kruszców da się zrobić sprzęt o wyglądzie klasy premium. I to się szanuje.

Ekran Realme 6 pozbawiony jest przycisku mechanicznego home, a czytnik biometryczny umiejscowiono w przycisku włączania/wyłączania sprzętu po prawej stronie, na ramce. Dobrze czy źle? Wszystko zależy od prywatnych preferencji, niemniej rozwiązanie to jest już znane w przypadku o wiele droższych modeli. 

Przyciski regulujące głośność znajdują się po lewej stronie, tuż obok slotu Dual SIM i dodatkowej karty pamięci. Na dole ramki znajdziecie z kolei główny mikrofon, gniazdo USB typu C oraz wejście mini jack.

W tym miejscu pragnę zaznaczyć, że przyciski na obudowie działają wzorowo. Mimo że wykonane są z plastiku, nic tutaj nie trzeszczy i nie sprawia wrażenia tandetnego. Pod tym kątem, Realme 6 nie jest więc smartfonem, który nie powinien mieć żadnych kompleksów względem konkurencji z tej półki cenowej.

Wyświetlacz 90 Hz to absolutna petarda

Budowa i wykonanie Realme 6 to jedno, ale niekwestionowanym atutem tego modelu jest ekran LCD o przekątnej 6,5” i rozdzielczości Full HD+ (1080 x 2400 px).  Najważniejsza jednak w tym wszystkim jest jego częstotliwość odświeżania, a ta wynosi tu aż 90 Hz (uwaga – trzeba ją ustawić ręcznie). 

To w ogóle możliwe w tej półce cenowej? Wierzcie mi, ja też na początku podchodziłam do tego z przymrużeniem oka, bo wydawało mi się to zarezerwowane wyłącznie dla droższych smartfonów, ale jakość i płynność obrazu w Realme 6 jest autentycznie niebywała. Zero lagów, zero spowolnień.

I żeby było jasne, nie mówię tu tylko o grach, ale również o każdym rodzaju rozrywki, wymagającej projekcji wizualnej. Ekran 90 Hz raz doskonała wydajność Realme 6 (o której wspomnę za moment) to duet zapewniający dosłownie wgniatające w fotel doznania świecie mobilnego gamingu oraz rozrywki multimedialnej. Docenicie go także podczas przeglądania portali czy galerii zdjęć – są one odświeżane odczuwalnie szybciej, co daje pewność, że nawet w pośpiechu, niczego nie przeoczycie.

Aparaty Realme 6 – dają radę?

Poczwórny aparat główny  

Z Realme 6 zrobicie dobre zdjęcia. Na efekt fotograficzny pracują tutaj:

  • obiektyw główny 64 MP,
  • 119-stopniowy obiektyw ultarszerokokątny 8 MP,
  • obiektyw makro 4 cm/2 MP,
  • obiektyw do pomiaru głębi, z automatycznym filtrem Black&White.

Czy zatem Realme 6 można nazwać fotosmartfonem? Zależy. Przede wszystkim od Waszych wymagań. Moim zdaniem, jak na telefon w tej cenie jest naprawdę zacnie. Otrzymujecie dobrej jakości obiektywy, które w połączeniu z inteligentnym oprogramowaniem mogą zadowalać Klienta celującego w tę półkę cenową.

Matryca główna pracuje w oparciu o sensor Samsung ISOCELL Bright S5KGW1. Należy podkreślić, że optyka aparatu cechuje się jasnością na bardzo wysokim poziomie. Doskonale widać to na zdjęciach, szczególnie tych, robionych w dobrym świetle. Są one wyraźne i pełne detali. Z kolei ujęte na nich barwy wyglądają bardzo naturalnie. Domyślnie zdjęcia za pomocą Realme 6 zrobicie w rozdzielczości 16 MP, ale macie też oczywiście możliwość skorzystania z dedykowanego trybu 64 MP.

Muszę zaznaczyć, że wyjątkowa jasność matrycy jest widoczna również w trybie Ultra Night, czyli nocnym. Zdjęcia są odpowiednio doświetlone, a przez to jasne i wyraźne. W związku z tym oceniam nocną optykę w Realme 6 jako bardzo fajną.

Co jeszcze proponuje aparat Realme 6? Oprócz wspomnianych przeze mnie trybów znajdziecie tutaj również inne predefiniowane opcje:

  • portret (z automatu w wersji B&W);
  • wideo,
  • film poklatkowy,
  • zwolnione tempo,
  • ultra makro,
  • panoramę,
  • PRO.
 
Ciekawym zabiegiem jest tutaj tryb portretowy, który z automatu wyostrza postać na pierwszym planie, rozmywa tło i nakłada filtr Black&Wihite. Możecie go oczywiście wyłączyć ręcznie i skorzystać wyłącznie z artystycznego efektu bokeh. 

W moich kryteriach zdecydowanym plusem aparatu Realme 6 jest również możliwość nagrywania wideo w trybie poklatkowym, zwolnionym tempie (slow motion) oraz przede wszystkim w jakości 4K, co w tym przedziale cenowym nie zdarza się często. Niestety, zabrakło jego stabilizacji, ale ze względu na cenę, mogę to wybaczyć. 

Aparat Realme 6 pozwoli Wam również skorzystać z zoomu, który jest tutaj 2 i 5-krotny. 2-krotne przybliżenie sprawuje się naprawdę całkiem okej, bez widocznej utraty na jakości zdjęcia. W przypadku 5-krotnego zoomu zauważycie już szumy i rozmycia. Niemniej, przy całej gamie wymienionych atutów myślę, że to niedociągnięcie można mu wybaczyć.

Oferowane przez Realme 6 zdjęcia super makro są dobrej jakości, ale to pewnie liczy się wyłącznie dla osób, które z tego trybu umieją korzystać. 

Zdjęcia panoramiczne, na które pracuje 119-stopniowy obiektyw szerokokątny, są dobre, choć mam wrażenie, że mają nieco bardziej podbite kolory w porównaniu do trybu standardowego. 

Aparat przedni i autoportrety

Przedni obiektyw Realme 6 pozwala zrobić zdjęcia w rozdzielczości 16 MP. Dodatkowo wykorzystuje wszystkie funkcje aparatu głównego, w tym HDR. Dzięki temu zdjęcia typu selfie są dość wyraźne i ładne. 

Dostępny tu tryb portretowy pozwala z kolei na domyślne rozmycie tła, co w praktyce sprawdza się całkiem nieźle. Dla osiągnięcia najlepszego efektu możecie też skorzystać z predefiniowanch filtrów dostępnych w ustawieniach. 

Wydajność i system Realme 6 – tanio, ale czy dobrze?

Procesor, który napędza smartfon Realme 6, to znany już z Redmi Note 8 Pro, ośmiordzeniowy Mediatek Helio G90T. Jest to całkiem fajna i atrakcyjna propozycja, jeśli chodzi o telefon z tej półki cenowej. Model, który testowałam, posiadał dodatkowo 8 GB RAM wsparcia dla systemu i 128 GB pamięci na pliki, co w efekcie końcowym sprawiło, że korzystało mi się z niego nad wyraz płynnie i bez żadnych irytujących błędów.

Dodatkowo system Realme 6 działa w oparciu o inteligentne funkcje, m.in. Frame Boost, która uwalnia pełną prędkość klatek i potrafi przewidywać scenariusze walki o wysokim natężeniu efektów wizualnych. Mogę więc z czystym sumieniem stwierdzić, że specyfikacja Realme 6 umożliwia swobodną i wielopłaszczyznową pracę, płynne przełączanie się pomiędzy kilkoma wymagającymi aplikacjami, a także na wielowymiarową rozrywkę multimedialną, która w kontekście jakość – cena wypada bardzo dobrze.

Smartfon pracuje w systemie Android 10 z nakładką Realme UI. Propozycja ta jest bardzo intuicyjna i niewiele różni się od standardowej wersji systemu. Może jedynie układem poleceń i wizualnymi niuansami. Tutaj też wszystko, jak najbardziej na plus.

Akumulator 4300 mAh, który pozwala na wiele

Realme 6 posiada baterię o pojemności 4300 mAh. A to pozwala na dużo. Tak dużego akumulatora z pewnością nie powstydziłby się żaden flagowiec. 

Co więcej, smartfon posiada funkcję szybkiego ładowania Flash Charge 30 W, a to z kolei już można nazwać egzotyką na tej półce cenowej. W praktyce sprawia to, że Realme 6 ładuje się niebywale szybko, a nawet gdy bateria odmówi posłuszeństwa, turboszybko ją uzupełnicie – do 70% w nieco ponad pół godziny. 

Jak widać, tutaj też Realme 6 zanotował u mnie same plusy.

Realme 6 i funkcje, które warto podkreślić

Smartfon posiada również szereg funkcji ułatwiających życie, o których trzeba wspomnieć. Są to między innymi:

  • NFC – umożliwiające płatności zbliżeniowe;
  • Funkcje zabezpieczające, w tym funkcja rozpoznawania twarzy – działa bardzo dobrze i szybko, podobnie czytnik linii papilarnych;
  • Dedykowana przestrzeń do zarządzania grami;
  • Funkcja cyfrowej równowagi, sprawdzająca czas spędzony z konkretnymi aplikacjami;
  • Kontrola rodzicielska;
  • Funkcja inteligentny kierowca, która łączy się z zestawem Bluetooth w samochodzie;
  • Tryb odpoczynek, który wyłącza wszystkie powiadomienia;
  • Możliwość sterowania gestami na wyłączonym ekranie…

… i wiele, wiele innych.

No i na koniec najważniejsze. Jeżeli chodzi o podstawowe funkcje telefonu, czyli dzwonienie i pisanie wiadomości, nie miałam z tym żadnego problemu. Dźwięk podczas rozmów jest bardzo wyraźny i czysty. Również moi rozmówcy nie zgłaszali zastrzeżeń w tym zakresie (nawet gdy rozmawiałam w trybie głośnomówiącym), wiec egzamin dla Realme 6 także na tym polu uważam za zaliczony.

Podsumowanie Realme 6 – nowy król budżetowców?

Odpowiadając na pytanie zawarte w tytule mojej recenzji, muszę przyznać, że Realme 6 może stwarzać alternatywę do tego, co jest już znane konsumentom w cenie około 1000 zł. Wśród wszystkich atutów na pierwszy rzut wysuwają się jednak cechy, które nie były tu dotąd znane, czyli niebywale szybkie odświeżanie ekranu na poziomie 90 Hz oraz ładowanie Flash Charge 30W, pozwalające uzupełnić baterię do pełna w niecałą godzinę. 

Poza tym telefon oferuje płynną pracę i wielopoziomową rozrywkę na poziomie niejednego droższego modelu, jest miły dla oka i posiada bardzo sprawny system. Tytułem podsumowania mojej przygody z Realme 6 zostawiam Wam zebrane przeze mnie plusy i minusy tego nowego smartfonowego gracza.

Minusy

  • ekran LCD nieco zaburza kąty widzenia
  • brak dedykowanych słuchawek w zestawie
  • brak optycznej stabilizacji obrazu w aparacie

Plusy

  • ekran z odświeżaniem 90 Hz
  • pojemna bateria 4300 mAh
  • turboszybkie ładowanie Flash Charge 30W
  • bogaty zestaw aparatów
  • inteligentne funkcje wspomagające środowisko gier, np. Frame Boost
  • NFC
  • estetyczne wykonanie i ciekawy design
  • specyfikacja umożliwiająca płynne i wielopłaszczyznowe użytkowanie smartfona
  • nakładka systemowa Realme UI jest bardzo intuicyjna dla użytkownika