Jaki darmowy edytor tekstu do pisania wybrać? Takie pytanie prędzej czy później zadaje sobie każdy z nas. Jeśli akurat nie mamy funduszy na zakup oprogramowania znanej firmy zza wielkiej wody, to nie oznacza to wcale, że nie możemy pracować. Równolegle do rozwoju płatnych pakietów biurowych rozwijane jest otwarte oprogramowanie pozwalające nam dokonać zarówno, podstawowej jak i zaawansowanej edycji tekstu. I to zupełnie za darmo.
Kilka dni temu Microsoft wyłączył mi Worda, Outlooka i kilka innych programów, bo Office 365 się skończyło (roczna subskrypcja). Kupiłam nową, na kolejny rok, ale gdy próbowałam zainstalować (podałam klucz produktu itp.), odmawia instalacji, powołując się na jakiś błąd (30015-25…, a to może być stary Outlook z 2016 r., którego nie można odinstalować). Zatem, dziękuję Ci za podpowiedź, jaki edytor tekstów zainstalować (zanim może ktoś mi rozwiąże problem, ale jestem już i tak zrażona do Microsoftu, ponieważ cały czas „przymusza” mnie do kliknięcia w cyklicznej, corocznej opłaty). Ale mam też problem z pocztą; z niektórych adresów odbieram w Internecie, ale nie wszystkie działają, bo pozapominałam haseł.
Czy może masz na to jakąś radę?
Z pozdrowieniem
Iva Kalina