Najnowsza propozycja od Xiaomi wzbudziła spore zainteresowanie, głównie za sprawą obiecującej specyfikacji i korzystnej ceny. Mnie zdziwił jednak fakt, dlaczego POCO X3 NFC jest przez wielu znajomych tak chętnie polecany kobietom. Postanowiłam więc przetestować komfort użytkowania smartfona właśnie pod kątem płci pięknej. Panie i Panowie – szczegóły znajdziecie w recenzji POCO X3 NFC.
Smartfon POCO X3 NFC zrobił niemałe zamieszanie wkraczając na rynek i usadawiając się cenowo raczej w nogach średniopółkowców, ale nieco nad głowami budżetowców. Specyfikacja jest natomiast na tyle obiecująca, że smartfony ze średniej półki mogą obgryzać etui ze stresu.
Fajny, niedrogi smartfon z dobrym aparatem – nic dziwnego, że wielu postrzega go (i poleca) jako dobry model dla dziewczyny, żony, siostry czy córki. O tym, że jest to porządny średniopółkowy model o świetnym stosunku jakości do ceny dowiesz się już z recenzji na x-komowym kanale YouTube. Ja postanawiam sprawdzić POCO X3 NFC właśnie pod kątem smartfona dla kobiet.
Do testów otrzymałam model POCO X3 NFC w kolorze Cobalt Blue z 6GB RAM i 64 GB pamięci wbudowanej.
Poniżej przedstawiam modele w pozostałych dostępnych wersjach:
Zacznę od rozpakowania nowego nabytku. Co skrywa czarno-żółte pudełko z dumnie prężącym się napisem, czy jak kiedyś usłyszałam śmiejącym się emoji, X3?
Czas wziąć smartfon w kobiece ręce! Już przed rozpakowaniem go z foli dostrzegam, że POCO X3 ma spore gabaryty i jest dość ciężki, dokładne wymiary to:
Ktoś mógłby zapytać – jak do drobnych, kobiecych dłoni ma się zmieścić smartfon o takich gabarytach? Odpowiem – to kwestia gust. Osobiście należę do zwolenniczek smartfonów z dużym ekranem. Dlaczego? Bo dają mi dużo wygodniejszą przestrzeń pracy i rozrywki. Na co dzień korzystam ze smartfona, który w dniu zakupu był jednym z większych modeli na rynku, co wówczas bardzo wyróżniało go wśród konkurencji.
Początkowo trzeba oczywiście przyzwyczaić się do takich wymiarów i nauczyć funkcjonowania z tak dużym kompanem. Dla mnie jednak wynikające z szerokiego ekranu korzyści są o wiele ważniejsze niż możliwość obsługi smartfona jedną ręką czy noszenia go w kieszeni spodni. Rozumiem jednak, że nie każdy ma takie podejście. Dlatego zakup POCO X3 polecać mogę jedynie podobnym do mnie zwolennikom wielocalowych ekranów.
Przedni panel zapulsował u mnie także formą wbudowania aparatu selfie. Zamiast notcha jest niewielka dziurka umieszczona dokładnie pośrodku wzdłuż górnej krawędzi. Choć jeszcze lepiej byłoby, gdyby punch-hole wbudowano w rogu.
Nad aparatem, w ramce smartfona, wbudowano cieniutki, niemal niezauważalny głośnik. Jest on jednak dość szeroki, co rzuca się w oczy dopiero po założeniu etui z wyprofilowanym na nie miejscem.
Co ciekawe smartfon wyposażono w diodę powiadomień. Została umieszczona w tym samym miejscu, co głośnik i światełko przedziera się spod jego dziurek.
Dioda nie jest często stosowanym rozwiązaniem, obecnie w większości smartfonów występuje always on display. Ta funkcja w POCO X3 nie jest dostępna, więc obecność diody wcale nie dziwi. Ponadto jest to również bardziej energooszczędne rozwiązanie, a podstawowa funkcja zostaje zachowana – użytkownik jest poinformowany o tym, że czeka na niego nowe powiadomienie. Minusem jest to, że dioda jest niewielka i świeci tylko w jednym kolorze.
Czas na boki. Po prawej stronie znajduje się klasycznie przycisk do sterowania głośnością i to, co lubię najbardziej, czyli przycisk zasilania z wbudowanym czytnikiem linii papilarnych.
Takie umiejscowienie skanera ma wiele plusów. Po pierwsze jest o wiele tańsze od czytników wbudowanych w ekranie, po drugie dużo sprawniejsze. A po trzecie, jest wygodniejsze niż czytniki umieszczone na pleckach. Bok smartfona to intuicyjne miejsce odblokowania, do którego użytkownicy są od lat przyzwyczajeni. Przycisk zasilania i zarazem odblokowania zazwyczaj znajduje się właśnie w tym miejscu i był tam także zanim na rynek wkroczyły biometryczne sposoby odblokowania.
Kolejny plus takiego umiejscowienia skanera dotyczy głównie kobiet. Z długimi paznokciami (i wcale nie mam tu na myśli szponów rodem z księgi Guinnessa) ciężko jest trafić palcem wskazującym w okrągły czytnik na pleckach smartfona, zwłaszcza gdy są one okryte etui. Wyprofilowanie bocznego czytnika linii papilarnych i odpowiednie wcięcia w casie niwelują ten problem. Kciuk wkomponowuje się idealnie (tutaj chyba nawet rekordzistka z księgi Guinnessa dałaby radę).
Z lewej strony umieszczono jedynie slot na kartę SIM – dokładnie dwie karty nanoSIM lub jedną kartę nanoSIM i kartę pamięci (taką o pojemności maksymalnie 256 GB).
U dołu recenzowany POCO X3 NFC ma złącze USB Typu-C, mikrofon, głośnik (a głośniki, co ważne, są stereo) i minijack (czyli wejście audio do przewodowych słuchawek, zewnętrznych głośników czy mikrofonu do wideorozmów i vlogów). A na górnej krawędzi znajdziemy między innymi czujnik IR do funkcji MI Pilot, czyli sterowania urządzeniami takimi jak TV, dekoder, odtwarzacz czy wentylator za pomocą smartfona.
Obudowa POCO X3 NFC została wykonana z przyjemnego w dotyku plastiku. Model, który otrzymałam do recenzji ma kolor Cobalt Blue, który bardzo ładnie mieni się w świetle. Pośrodku obudowy przebiega szeroki prążkowany pas, a u dołu rozciąga się wielki napis POCO.
Czy wygląd smartfona się spodoba zależy od gustu. Ciężko mi jednak przemilczeć fakt, że nigdy nie będę chwalić designu POCO X3, który osobiście określiłabym jako niewyszukany, żeby nie powiedzieć jarmarczny. Mogę jedynie docenić Xiaomi za to, że chciało wyróżnić się wśród konkurencji, bo to z pewnością się udało.
Równolegle do dużego napisu umieszczono dużą wyspę aparatów, sporo odstającą od obudowy. Ma ona kształt zaokrąglonego na krótszych bokach prostokąta. W centralnym punkcie znajduje się duże oczko 64 Mpix, w czterech rogach prostokątnej wysepki są: lampa błyskowa i obiektywy ultraszerokokątny, DoF, makro.
Całe szczęście dołączone do zestawu etui świetnie chroni wyspę, ponieważ ma dodatkowo wzmocnione brzegi. Jest jednak minus – wyprofilowane na aparat miejsce jest okrągłe, przez co w szpary nad i pod wyspą przedostaje się sporo zanieczyszczeń. A ponadto zastosowany w POCO X3 plastik bardzo chętnie je przyciąga.
Rozpoczynając przygodę z POCO X3 NFC w pierwszej kolejności zwróciło moją uwagę kilka cech, które wpływają na jakość użytkowania nowego smartfona. Aparaty czy bateria to sprawy drugorzędne. Najważniejszy jest właśnie komfort codziennej obsługi, dlatego od tego postanawiam zacząć.
Na komfort użytkowania POCO X3 składa się kilka czynników. Dla mnie jednym z nich jest przestronny ekran, na którym wygodnie wystukuje się wiadomości i notatki, trafiając precyzyjnie w każdy klawisz. Przeglądanie multimediów oraz portali społecznościowych to czysta przyjemność. Doskonale widać każdy szczegół, a odświeżanie 120 Hz czuć nawet w tak prozaicznej czynności, jak przewijanie Facebooka.
Dla kobiet duże znaczenie ma też możliwość personalizacji interfejsu. Dla smartfona z nakładką MIUI 12 i POCO Launcher 2.0 to żaden problem. Możesz buszować w ustawieniach albo wybrać coś z bogatej oferty motywów, dzięki którym zmienisz tapetę i styl niemal każdego elementu ekranu od ikon, przez pasek stanu, po klawiaturę.
W samych ustawieniach jest natomiast możliwość zmiany stylu zegara na ekranie blokady, rozmiaru tekstu i tapety. Można także dodać krótki tekst, który będzie wyświetlał się na przywitanie na ekranie blokady.
Smartfon POCO X3 NFC jest bardzo bogaty w fabrycznie zainstalowane aplikacje i oferuje wiele funkcji. W komplecie z nowym smartfonem otrzymujesz:
W POCO X3 NFC obok podstawowych form odblokowania smartfona dostępne są też dwa sposoby biometryczne – odblokowanie za pomocą twarzy i wspomniany już czytnik linii papilarnych. Oba działają poprawnie i sprawnie odblokowują telefon. Większy plus należy się natomiast skanerowi linii papilarnych, ponieważ działa błyskawicznie i ani razu nie zdarzyło się, aby nie rozpoznał mojego odcisku.
W POCO X3 jest oczywiście, na co sama nazwa wskazuje, NFC. Komunikacja bliskiego zasięgu, służąca głównie do płatności zbliżeniowych, przyda się zwłaszcza wtedy, gdy do kopertówki oprócz smartfona, jednej sztuki chusteczki higienicznej i pomadki nie zmieści się nic więcej.
Smartfon spełnia standard odporności IP53. Oznacza to, że jest odporny na zachlapania z różnych kierunków pod kątem 60°. Nie jest to model wodoodporny, ale przetrwa nieprzewidziane kropel deszczu czy kawy.
Interfejs aparatu w POCO X3 NFC jest równie bogaty, co całe menu. W funkcjach można przebierać do woli. Zarówno wybierając ustawienia dla zdjęć i filmów wykonywanych tylnym, jak i przednim aparatem. Z POCO X3 NFC relacje na portalach społecznościowych na pewno nie będą wiać nudą. Możesz tworzyć kreatywne fotografie, używając kilku obiektywów, korzystając z filtrów, upiększania czy rozmycia tła. A wideo nabiorą nowego życia dzięki trybom vlog, kolonowanie czy slow motion.
Nawet bez szperania w ustawieniach wykonasz bardzo dobre zdjęcie. Widok jest ładnie odwzorowany, a podobne kolorystycznie barwy nie zlewają się. Dodatkowo AI i HDR świetnie podbijają tonację, zachowując przy tym naturalność kadru. Także dwukrotne przybliżenie jest całkiem wyraźnie. Nieco gorzej wypada szeroki kąt, który spłaszcza kolorystykę i wyłapuje dużo mniej szczegółów fotografowanej scenerii.
Jeśli chcesz wykonać zdjęcie o wysokiej rozdzielczości musisz najpierw w menu aparatu uruchomić tryb 64 Mpix. Wykonane obiektywem 64 Mpix fotografie są bardzo szczegółowe, a ich największym plusem jest możliwość obróbki i edycji bez szwanku na jakości.
Tryb nocnych zdjęć w POCO X3 NFC bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Zdjęcia są jasne i wyraźne, nawet gdy scena jest minimalnie oświetlona. W bardzo ciemnym miejscu również uda się zrobić fotografię, na której nawet da się dostrzec zarys przedmiotów. Jednak wystarczy odrobina światła, by zdjęcia wyszły naprawdę dobrze.
Natomiast gdy źródeł światła jest więcej, na przykład fotografując w otoczeniu neonów i latarni, nieraz dużo lepiej prezentowały się zdjęcia wykonane obiektywem głównym lub trybem 64 Mpix.
Tryb makro prezentuje chyba najsłabszą jakość. Stanowi jednak ciekawy dodatek, który można wykorzystać do stworzenia oryginalnej fotografii. A na co dzień przyda się na przykład do ujęcia detali sukienki albo diamentu w pierścionku zaręczynowym.
Nie ma co ukrywać – kobiety lubią fotografować nie tylko piękne krajobrazy podczas wakacji, ale także siebie. Z POCO X3 NFC stworzysz nowe zdjęcie profilowe i sfotografujesz się ze znajomymi 20-megapikselowym aparatem, z takimi funkcjami jak rozmycie tła, upiększanie czy filtry.
Smartfon POCO X3 NFC oferuje też mnóstwo trybów filmowania. Jest Vlog do kolażu krótkich filmików z muzyką w tle, jest krótkie wideo, z którym nagrasz idealne 15-sekundowe stories również z muzyką w tle, jest też slow motion i film poklatkowy.
Standardowy film nagrasz w 4 jakościach. Najlepsze to 4K 30 fps (niestety nie ma 60 fps) oraz 1080P 30 fps i 60 fps. W POCO X3 NFC dostępna jest funkcja stabilizacji wideo, ale jedynie w trybie 1080P 30 fps. Tak prezentuje się jakość filmów:
W codziennym użytkowaniu wydajność nowego średnipółkowego procesora, czyli Qualcomm Snapdragon 732G, nie zawodzi. Dodatkowo wspomaga go 6 GB RAM, co jest dobrą wartością na tej półce. Smartfon będzie zatem działał płynnie i nawet po długim czasie użytkowania nie powinien złapać większej zadyszki.
Drobne spowolnienie wczytywania aplikacji pojawi się dopiero przy bardzo wielu działających w tle aplikacjach. Nie jest to jednak bardzo odczuwalne ani uciążliwe i zdarzało się podczas testów sporadycznie. W swojej klasie cenowej POCO X3 NFC działa jednak bardzo dobrze i zdecydowanie zasłużył na kolejny plus.
Kobiety też grają w gry i z POCO X3 NFC mogą spokojnie oddawać się takiej rozrywce. Połączenie zoptymalizowanego pod kątem gier procesora, technologii chłodzenia Liquid Cool 1.0 Plus i odświeżania ekranu 120 Hz zapewnia całkiem niezłe wrażenia z gry.
Ja sprawdziłam POCO X3 NFC na Asphalt 8 i kolejne trasy pokonywało się bardzo przyjemnie. Każdy wyścig przebiegał płynnie. Smartfon był co prawda nieco cieplejszy po kilku torach, ale dzięki zastosowanej technologii chłodzenia nie powinien zbytnio się przegrzewać. Do tego próbkowanie dotyku 240 Hz sprawia, że od przyłożenia palca do ikony gazu do rozpędzenia wirtualnego samochodu wystarczyły ułamki sekund.
Co więcej, po zainstalowaniu gry, automatycznie tworzy się folder Game Turbo, w którym zamieszczone są wszystkie pobrane tytuły. Jest też kilka dedykowanych ustawień, a smartfon według założeń powinien optymalizować wydajność systemu dla gier. Jak na model w takim przedziale cenowym jest zaskakująco dobrze.
Chwila relaksu i odpoczynku od domowych i służbowych obowiązków jest czasem, który należy wykorzystać do maksimum. Zamiast włączać TV czy odpalać laptopa szybciej jest ułożyć się wygodnie na kanapie i obejrzeć odcinek ulubionego serialu na smartfonie, który cały czas mamy pod ręką.
Po ciężkim dniu rozsiadłam się więc wygodnie w fotel z jedną myślą, najwyższy czas sprawdzić, jak POCO X3 poradzi sobie z multimedialną rozrywką. Odpaliłam więc serial na Netfixie, podkreślę jeszcze, że on też był już fabrycznie zainstalowany, i oceniłam jakość seansu.
Nowy odcinek ulubionego serialu oglądało się bardzo przyjemnie przede wszystkim z dwóch powodów. Ekran POCO X3 mierzący 6,67” jest przestronny, więc obraz wyświetlony na dużej powierzchni, pozwolił mi dostrzec każdy szczegół kadru. Druga sprawa to częstotliwość odświeżanie ekranu 120 Hz. Płynność obrazu zdecydowanie jest odczuwalna, dzięki czemu wrażenia z seansu są jeszcze lepsze.
Jakość obrazu i kolorystyka są poprawne. Ekran LCD IPS o rozdzielczości Full HD+ spokojnie sprawdzi się podczas codziennej rozrywki. Nie odczułam, aby barwy były przytłumione czy nienaturalne. Oczywiście czerń, standardowo dla IPS-ów, była szarawa, co jednak nie miało większego wpływu na przyjemność oglądania filmów. Jako użytkownik POCO X3, w dodatku w takiej cenie, na pewno nie narzekałabym na jakość obrazu.
Nie polecam natomiast oglądania serialu czy filmu podczas pikniku na świeżym powietrzu, zwłaszcza w słoneczny dzień. Maksymalna jasność nie jest oszałamiająca, co utrudnia komfort multimedialnej rozrywki, zwłaszcza podczas scen w mrocznej, ciemnej stylistyce.
Jest jeszcze trzeci duży atut POCO X3, który wpływa na wrażenia z rozrywki. Są to głośniki stereo. Płynący z nich dźwięk jest głęboki, przestrzenny i przyjemny dla ucha. W moim odczuciu najlepszą jakość usłyszysz, gdy ustawisz głośność mniej więcej na 50%.
Brzmienie przy maksymalnej głośności jest nieco płytsze i odczuwalne są wibracje obudowy. Mimo to z POCO X3 można spokojnie obejrzeć film czy posłuchać ulubionej piosenki nawet w gronie znajomych. Każdy usłyszy dialogi, zrozumie słowa piosenki, a nawet wczuje się w rytm, ponieważ głośniki potrafią wydobyć naprawdę donośny dźwięk, zachowując dobrą jakość.
Smartfon POCO X3 NFC wyposażono w potężną baterię o pojemności 5160 mAh. To między innymi za jej sprawą nowy model od Xiaomi ma takie gabaryty i wagę. Czy akumulator jest na tyle wytrzymały, aby pójść na kompromis i wybaczyć POCO X3 wymiary?
Zdecydowanie tak. Sprawdziłam, jak POCO X3 NFC wytrzyma weekend bez ładowania. Bo kto, korzystając z wolnych dni, odpoczywając od obowiązków czy szykując się na spotkanie ze znajomymi, myśli o naładowaniu smartfona?
Takie wyzwanie postawione przed POCO X3 NFC to pestka. Przez cały weekend nie musiałam podłączać smartfona do gniazdka, więc naprawdę wytrzyma 2 dni umiarkowanego, albo raczej po prostu standardowego, użytkowania.
Funkcja szybkiego ładowania Fast Charge i moc 33W sprawiły, że smartfon naładował się do pełna w nieco ponad godzinę. Pojemna bateria i szybkie ładowanie to duże atuty POCO X3 NFC. Nawet jeśli przed wyjściem masz tylko chwilę na podładowanie, wystarczy kilkanaście minut, aby nagromadzić energię na kilka godzin pracy.
POCO X3 NFC to zdecydowanie godny polecenia smartfon. Dobra specyfikacja, która sprawdza się w praktyce i przede wszystkim przystępna cena, sprawiają, że smartfon jest idealnie wyważony względem stosunku ceny do jakości.
Recenzja miała jednak wyjaśnić, czy POCO X3 NFC to faktycznie dobry model dla kobiet. Z pewnością tak, ale jedynie dla tych, którym niestraszne spore wymiary i waga smartfona. Podobnie w kwestii designu. Wszystko zależy od gustu, jednym spodobają się błyszczące w świetle elementy obudowy, innym nie do końca może pasować wielki napis i prążkowana wstawka. Na szczęście są etui, więc na smartfon można spojrzeć od strony technicznej.
POCO X3 NFC będzie świetnym kompanem codziennych wyzwań i obowiązków. To niedrogi, kompletny smartfon, który oferuje wszystko, czego potrzeba. Dzięki przestronnemu ekranowi i odświeżaniu 120 Hz wygodnie się go obsługuje i przyjemnie nadrabia serialowe zaległości. Bogate funkcje aparatów pozwalają na tworzenie kreatywnych zdjęć i wideo, które oprócz ciekawej formy będą wyróżniały się także dobrą jakością. Bateria dotrzyma kroku nawet podczas intensywnego dnia pracy. A liczne autorskie narzędzie pozwalają tworzyć notatki, montować klipy i kolaże zdjęć czy personalizować interfejs.




Witam
Czy wiesz może w jaki sposób można rozwiązać problem braku migania diody powiadomień? Usługę włączyłam zaznaczając obie opcje a Ew się nie świeci ☹️.
Cześć,
w moim modelu dioda działała poprawnie. Zweryfikowałam problem i może on wynikać na przykład z braku uprawnień dla aplikacji.
1. Wejdź w Ustawienia, następnie odszukaj zakładkę Powiadomienia i sprawdź, czy konkretne aplikację mają uprawnienia do wysyłania powiadomień.
Jeśli tak, sprawdź czy dioda nie jest uszkodzona. W Ustawieniach wejdź w zakładkę O telefonie, następnie Wszystkie parametry. Tam odszukaj nagłówek Wersja jądra i kliknij 3-krotnie. Na wyświetlonej liście pod numerem 5. znajdziesz test między innymi dla diody. Klikając na przycisk „White” przy Battery light dioda powinna się zaświecić. Jeśli się nie zapala najlepiej udać się do serwisu.
Dioda nie świecić również, gdy aktywowany jest tryb oszczędzania baterii bądź może działać z opóźnieniem.
Poinformuj w komentarzu, czy udało się rozwiązać problem 🙂
Mam pytanie, czy aplikacja Netflix skoro jest fabrycznie zainstalowana to jest darmowa, czy i tak trzeba za nią płacić?
Pozdrawiam
Oczywiście konieczna jest płatność za subskrypcję.
Recenzja spoko.
te skaczące grafiki trochę mnie rozpraszają