Do tej pory to my płaciliśmy Facebookowi np. za promowanie postów i reklam. Teraz Facebook chce płacić nam. O co chodzi? O głos. I bynajmniej nie ma to nic wspólnego z majowymi wyborami prezydenckimi. Facebookowi nasz głos ma się przydać do udoskonalenia funkcji rozpoznawania mowy. Przyjrzyjmy się zatem o co chodzi, jak i samej technologii wykorzystującej sterowanie głosem.