Niech pierwszy rzuci kamieniem ten, kto nigdy nie szykował się do wideokonferencji na ostatnią chwilę. Niewyniesione kubki? Bałagan na szafkach? Tak, tak – wszyscy to znamy. I mimo że zasadniczo nie przeszkadza to w samej pracy, to w natłoku obowiązków z nią związanych, zdarza się zapomnieć, że nasza twarz nie jest jedyną rzeczą, którą widać w kamerze, prawda? Od teraz nie musimy się o to martwić, bo jeśli nie zdążymy posprzątać, zrobi to za nas aplikacja Microsoft Teams. Sprawdźmy nową funkcję w popularnej platformy.