Od jakiegoś czasu sowy z całego świata donoszą listy z informacją o rzekomym powstawaniu nowej gry pod sztandarem Harry’ego Pottera. Chociaż zamysł tytułu prezentuje się iście magicznie, to okoliczności jego powstawania niewiele wspólnego mają z baśniowym czarem. Na razie są bardziej jak piekąca blizna – pamiątka po złym czarnoksiężniku, choć może w tym wypadku po wiedźmie…