Naukowcy z Los Alamos National Laboratory w Stanach Zjednoczonych odkryli, że sztuczna inteligencja naśladująca mózg, chcąc utrzymać stabilność działania, potrzebuje snu. A przynajmniej czegoś na kształt snu. Wypada zatem zadać pytanie: czy roboty zmierzają w kierunku syntetycznego człowieka, czy to my jesteśmy tylko organicznymi robotami? Jaka odpowiedź by nie padła, jedno wydaje się pewne – mamy ze sobą więcej wspólnego, niż większość ludzi by sobie życzyła.