Ktoś powie, że to szaleństwo. Ja powiem, że w końcu dostaliśmy Eurowizję, którą da się oglądać i słuchać. Tak czy inaczej, Karen van Dijk, pracująca na co dzień w holenderskiej stacji telewizyjnej VPRO, wpadła na pomysł zorganizowania nieoficjalnego konkursu Eurowizji. W zawodach brały udział reprezentacje trzynastu krajów, które zaprezentowały utwory skomponowane przez sztuczną inteligencję.