To już tradycja, że OnePlus jakiś czas po premierze swoich nowych smartfonów wypuszcza ich bliźniacze wersje w wariancie T. W zeszłym roku doczekaliśmy się udanej serii 7 oraz niedługo po tym 7T. A jako, że OnePlus 7 Pro przypadł mi w udziale, to analogicznie opcja 7T Pro również trafiła do mnie. I tak siedzę sobie i zastanawiam się, czy to aby udana i potrzebna aktualizacja? Przekonajmy się.