Wszyscy mamy jakieś misje do realizacji. W pandemii jedną z moich codziennych misji jest mieć czyste mieszkanie. Do tak wieloetapowego zadania, jakim jest sprzątanie, najlepiej mieć kilku pomocników. A najlepszymi pomocnikami są – jeśli nie ludzie – to rzecz jasna, roboty. Przez miesiąc w dwóch arcyważnych obowiązkach wyręczał mnie robot sprzątający 2w1 HEXO Duo White. Jak HEXO Duo zrealizował swoją misję odkurzająco- mopującą? Sprawdźcie sami, zapraszam.
Przybył HEXO Duo White! Mój wyzwoliciel od żmudnych, codziennych czynności. To bardzo ładny robot sprzątający i mopujący. Właśnie takie roboty 2w1 lubię najbardziej, bo wyręczają w dwóch obowiązkach domowych. Bardzo mi się podoba jego subtelny, ale wyrazisty design. Od razu przypadł mi do gustu. Pomimo iż moim ulubionym kolorem jest czarny, to jednak robot sprzątający w wersji białej bardzo mi się spodobał. Bezdyskusyjną zaletą jasnego koloru jest to, że nie widać na nim kurzu i białych włosów mojego psa. Wada jest jedna – odznaczają się ewentualne obicia od mebli. Ale czy to jest kłopot? Ależ skąd! Można je łatwo i szybko zmyć przecierając delikatnie wilgotną gąbką.
Mocną stroną robota sprzątającego HEXO Duo jakość i precyzja, z jakimi został wykonany. Widać i czuć (mając go w rękach), że mamy do czynienia z urządzeniem, które przeszło staranną kontrolę jakościową. Każdy element jest dobrze dopasowany, a całość sprawia wrażenie naprawdę solidnej. Dzięki temu w ogóle nie martwiłam się, że podczas użytkowania w jakiś sposób robot może ulec uszkodzeniu.
Robota sprzątającego HEXO Duo wyjęłam z opakowania razem ze szczotką główną i pojemnikiem na odpady, który – ku memu zdziwieniu – okazał się spory – bo ma aż 600 ml. Duży zbiornik na brud wraz z wytrzymałą baterią (2600 mAh) idealnie sprawdzą się w dużych mieszkaniach, nawet do 120 m². W pojemniku na kurz znajduje się filtr HEPA, odgrodzony od kurzu wstępnym filtrem. Dzięki takiemu zastosowaniu skutecznej i wieloetapowej filtracji cały brud pozostaje w pojemniku.
HEXO Duo został wyposażony w nowoczesny silnik bezszczotkowy. Jego moc jest imponująca, bowiem sięga aż 24 W. A moc ssania to bagatela, 1800 Pa. Przy czym praca silnika nie jest głośna, bo natężenie dźwięku wynosi zaledwie ok 59 dB. Mocny silnik i cicha praca to świetne rozwiązanie dla robota sprzątającego, a najlepsze dla uszu jego użytkownika. W przypadku Hexo Duo duża moc ssąca i niskie dźwięki to duet iście popisowy. Najlepsze jest to, że przy tej wirtuozerii można spokojnie zasnąć, nie wspominając już o czytaniu książki czy oglądaniu filmów.
Muszę się przyznać, że zdarzyło mi się pewnego popołudnia uciąć sobie drzemkę, gdy HEXO Duo dzielnie sprzątał. Nawet nie wiedziałam, kiedy znalazłam się w objęciach Morfeusza. Przyjemnie jest zasypiać z myślą o braku obowiązku odkurzania i mycia podłóg.
Taki subtelny koncert może trwać do 100 minut, dzięki pojemnej baterii. Ale czy HEXO Duo daje spektakle udane? Przekonajcie się sami.
Dobrze jest mieć robota, a inteligentnego robota – jeszcze lepiej. Hexo Duo posiada system inteligentnej nawigacji IPANS 2.0, umożliwiający robotowi na ustalenie swojej pozycji w czasie rzeczywistym i sprzątanie w sposób usystematyzowany. Zatem oczyści każdy zakamarek naszego mieszkania.
Robot sprzątający wyposażony jest w czujniki zabezpieczające go przed upadkiem ze schodów. Bardzo przydatna funkcja w szczególności, gdy robot odkurza pod naszą nieobecność. Bowiem nie sprawi nam przykrej niespodzianki w postaci robota po wypadku (upadku ze schodów).
Nie musimy się także martwić o powrót Hexo Duo do stacji dokujące po skończonej pracy lub osiągnięciu poziomu baterii poniżej 20%. W tylko jednej sytuacji robot nie wraca sam do stacji ładującej – po wykonaniu sprzątania po spirali, ale o tym dokładnie później. Bateria robota do pełnego naładowaniu potrzebuje zaledwie 5 h. W ciągu jednego cyklu sprzątania HEXO Duo odkurzy precyzyjnie mieszkanie o powierzchni 120 m². Z kolei moje mieszkanie o powierzchni 42 m² – nie tylko odkurzy, ale także wymopuje.
Aplikację HEXO Home dostępną na androida i iOS, szybko i łatwo się instaluje. Nie miałam przy tym ani jednego problemu. Korzystanie z aplikacji też jest bezproblemowe. Grafiki i opisy są jasne. Aplikacja obsługuje sieć WiFi o częstotliwości 2,4 GHz. Za pomocą aplikacji, jak i pilota, robotem możemy sterować ręcznie. Ale wiadomo, że najwygodniej i najsprawniej przez aplikację.
W aplikacji HEXO Home możemy ustawić harmonogram sprzątania zgodnie z naszymi upodobaniami. W harmonogramie wyznaczamy konkretne dni, godziny i tryby sprzątania. Każdemu takiemu zadaniu przypisujemy nazwę. Tak więc robot włącza się automatycznie o wyznaczonych porach nawet wtedy, kiedy nie ma nas w domu.
Za pomocą aplikacji HEXO Home możemy również włączyć robota, będąc poza domem, żeby po powrocie cieszyć się czystą podłogą. To jest jeden z plusów aplikacji, które bardzo lubię. W aplikacji mamy podgląd mapy obszaru sprzątającego, wykrywanie błędów, ewentualnych blokad robota oraz ustawień harmonogramu sprzątania. Tak więc mamy pełną kontrolę nad urządzeniem, nie mając go na oku w rzeczywistości.
Jak sądzicie, jak ten przyjemniaczek sprząta? Otóż bardzo dobrze. HEXO Duo odkurza i mopuje na wysokim poziomie, bo tak właśnie został zaprojektowany. Taki efekt pozwalają osiągnąć wspomniane przeze mnie rozwiązania, dzięki którym robot zadowoli wszystkich potencjalnych użytkowników. Mam tutaj na myśli osoby mające dzieci, które lubią nabrudzić, oraz posiadaczy gubiących sierść zwierząt. HEXO Duo będzie więc bardzo przydatnym robotem dla tych, którzy na co dzień mają sporo sprzątania.
Wróciwszy do zwierzaków… Bardzo mnie zdziwiło, że HEXO Duo White poradził sobie z usunięciem sierści mojego psa z dywanów. Nie spodziewałam się tego, więc tym większa była moja radość.
À propos dywanów, HEXO Duo wjeżdżając na dywan automatycznie zwiększa siłę ssania, żeby dokładnie oczyścić bardziej wymagający obszar. Tak samo działa, gdy natrafi na szczególnie zabrudzoną powierzchnię. Jest to funkcja bardzo pomocna, bo nie musimy pamiętać o tego typu miejscach. Robot jest tak miły, że sam nas wyręczy.
W trakcie pracy HEXO Duo możemy regulować siłę ssącą. Do wyboru mamy trzy tryby mocy ssącej: ekonomiczny, normalny i intensywny. Tryby ekonomiczny i intensywny (oprócz odkurzania dywanów) włączamy wedle uznania. Natomiast na trybie normalnym robot działa automatycznie przy każdym włączeniu.
Robot ma niską konstrukcję (76 mm), co pozwala mu wjechać pod nisko zawieszone meble. Pod tym względem jest to niewątpliwa zaleta. Z drugiej jednak strony, wiąże się to z niskim zawieszeniem, które to nie pozwala robotowi, na przykład na płynne pokonanie nóżek od suszarki. Przytoczyłam akurat tę rzecz, bowiem w moim mieszkaniu tylko tej przeszkody nie pokonywał z łatwością. Ale ją ostatecznie pokonał, tylko wcześniej troszeczkę się pomęczył.
A tam suszarka, progi w każdym domostwie są kluczową przeszkodą do pokonania przez robota sprzątającego. Tutaj muszę HEXO Duo pochwalić, bo radzi sobie bardzo przyzwoicie w ich forsowaniu. Robot poradzi sobie z pokonaniem progów do 1,5 cm wysokości. W istocie przejechał przez każdy napotkany na swojej drodze próg samodzielnie, bez mojej interwencji.
Nie sądziłam, że robot sprzątający mi zaimponuje, ale HEXO Duo się udało. Będąc u rodziców, nie omieszkałam przetestować też i u nich robota sprzątającego. W salonie moi rodzice mają firanki i zasłony, które opadają na podłogę. Bardzo ładnie to wygląda, ale byłam pewna obaw, że dojdzie do konfrontacji. A tu, proszę Państwa, ku memu niemałemu zaskoczeniu, robot się zatrzymał tuż przed firanką. I tak za każdym razem. Podoba mi się to rozwiązanie i to bardzo, bo nie musiałam podnosić czuwać i podnosić firanek za każdym razem, gdy robot się zbliżał. Możecie to zobaczyć na poniższym filmiku.
HEXO Duo jest przykładem na to, że można stworzyć bardzo dobrego pod każdym względem robota sprzątającego o wartości niespełna 1000 zł. Czego najlepszym dowodem jest to, że nie mam mu niczego do zarzucenia. Dla mnie HEXO Duo został zaprojektowany i wykonany w bardzo przemyślany oraz precyzyjny sposób. W swojej półce cenowej jest jednym z moich faworytów.
HEXO Duo, wyposażony w trzy szczotki sprzątające, dużą moc ssania, inteligentną nawigację laserową i funkcję dokładnego mopowania, zapewniał mi codzienną satysfakcję z odkurzonej, umytej, czystej i przyjemnej podłogi. Po takiej podłodze aż chce się chodzić i ćwiczyć na bosaka. Podsumowując, HEXO Duo White wykonał wzorowo swoją misję.
Życzenie producenta o wprowadzeniu do mojego życia nowej, cennej jakości, ziściło się. Bowiem za sprawą HEXO Duo White nie dręczyły mnie już codzienne myśli o zakurzonej, brudnej, pełnej sierści podłodze. Myśl o odkurzaniu i myciu podłogi nie była utrapieniem, lecz przyjemną wizją czystego mieszkania. Czyż to nie jest cenna perspektywa?
Jeśli kusi Was taka perspektywa, koniecznie sprawdźcie ofertę robota sprzątającego HEXO Duo White w al.to
Robot sprzątający HEXO Duo jest dostępny także w wersji czarnej.




Robot odkurza dobrze, ale ma bardzo słabe sensory i obija się po pomieszczeniu. Ma problemy z wróceniem do bazy. Zaplątuje się w kable. Gdy spotka coś na drodze wyłacza się. Na aplikacji nie da sie zapisać danych domu, więc przy nowym sprzątaniu on znowu tak sobie jeździ bez ładu i składu. W dodatku akumulator nie jest objety 24 miesięczną gwarancją, tylko 12 miesięczną i oczywiście po 13 miesiącu do wymiany, mimo wymienianych i czyszczonych filtrów. Nowy 200 zl z wysyłką. NACIĄGANIE
Niestety omijanie nisko leżących przeszkód i kabli wymaga już dodatkowego optycznego czujnika = dużo wyższa półka cenowa. Czujniki laserowe działają w poziomie, więc niski obiekt = brak jego wykrycia, dlatego w instrukcjach użytkowania często można znaleźć wzmiankę małych luźnych przedmiotach.