Wygodna pracy i lepsza efektywność – tymi słowami można opisać serię Precision od Della. Zeszłoroczny model Precision 5550 bił na głowę wcześniejszy, zarówno pod względem wydajności, jak i wzornictwa. Czy model 5560 kontynuuje dobrą passę poprzednika? Odpowiedź na to pytanie znajdziesz w mojej recenzji.
Już na pierwszy rzut oka widać, że Dell Precision 5560 to porządnie wykonany laptop. Notebook jest smukły i stylowy, a jego specyfikacja wygląda naprawdę obiecująco. Procesor Intel Core i7-11800H, 32 GB RAM DDR4 o taktowaniu 3200 MHz i mobilny układ graficzny dla profesjonalistów NVIDIA RTX A2000. Nie zabrakło również szybkiego dysku SSD M.2 PCIe i dotykowej matrycy o jasności 500 nitów.
Grupą docelową tego urządzenia są profesjonaliści i specjaliści różnych dziedzin, jak chociażby graficy komputerowi czy architekci. Wygląda fajnie, prawda? Teraz czas na gorszą informację, bo za taką specyfikację trzeba zapłacić aż 14 599 zł w momencie publikowania recenzji.
Design Della Precision 5560 jest minimalistyczny, a jego wymiary są praktycznie identyczne jak w laptopach XPS 15 9500 oraz 9510. Obudowa jest wykonana z aluminium, a jej krawędzie są szlifowane diamentowo. Zewnętrzna strona laptopa utrzymana jest w odcieniach szarości, a na górnej pokrywie znajduje się błyszczące logo Della.
Będąc przy pokrywie notebooka, warto wspomnieć, że zawiasy łączące ją z podstawą są dość sztywne, dzięki czemu ekran nie chybocze się na boki pod wpływem drgań i dotknięć. Notebook można otworzyć jedną ręką, jednak nie jest to najprzyjemniejszy sposób. Klapa unosi się z łatwością, ale brakuje w niej wycięcia do podnoszenia, przez co palce w łatwy sposób ześlizgują się z krawędzi.
Wnętrze laptopa a dokładniej palmrest, jest wykonany z włókna węglowego (carbonu), dzięki czemu notebook po otwarciu prezentuje się obłędnie. Dodatkowo obudowa ma standard militarny MIL-STD-810H, który potwierdza odporność na różnorodne uszkodzenia, a przede wszystkim ogólną wytrzymałość sprzętu.
Zacznijmy od klawiatury. Klawisze w laptopie Dell Precision 5560 są stosunkowo duże, w efekcie czego zabrakło tutaj miejsca na klawiaturę numeryczną. Przyciski są mocno osadzone w korpusie, a ich skok jest wyczuwalny. Dodatkowo klawiatura działa po prostu cicho i posiada dwustopniowe białe podświetlenie. Wszystko to przekłada się na bardzo wygodne pisanie.
Notebook posiada również czytnik linii papilarnych. Skaner jest umieszczony w przycisku zasilania i pozwala na skorzystanie z bezpiecznego logowania do systemu za pomocą funkcji Windows Hello. Można go również używać w aplikacjach wspierających zabezpieczenia biometryczne lub na stronach internetowych umożliwiających logowanie odciskiem palca.
Touchpad w tym modelu jest naprawdę świetny. Korzystając z niego, nie chciało mi się wracać do myszki. Jest to zasługa jakości wykonania, a dokładniej użytych materiałów. Nie mam pojęcia czym Dell pokrył gładzik, ale palec sunie po nim z gracją, niczym nowy Maybach po Warszawie. Dużym atutem jest także rozmiar panelu, który jest ogromny (15 x 9 cm).
Może i nie jestem audiofilem, a cudów po głośnikach w laptopie to nie ma co się spodziewać, ale te w Dellu Precision 5560 to jakaś tragedia. Słuchając muzyki, trudno wychwycić z dźwięków jakąś głębię, brakuje niskich tonów, a te wysokie przebijają się ponad środek. To nie wszystko, jeśli przekroczysz 55% głośności maksymalnej, membrany zaczynają trzeszczeć. Fakt faktem wydobywający się z nich dźwięk jest bardzo głośny, ale to nie usprawiedliwia tak słabej jakości dźwięku w laptopie za prawie 15 tyś. zł.
Telekonferencje nie są mocną stroną Della Precision 5560 Kamera ma 1 Mpix, wyświetla obraz w rozdzielczości 1280 x 1720 pikseli i skromnych 30 klatkach na sekundę. Obraz z kamerki jest mocno skompresowany i wygładzony. Nie będę ukrywał, że w tej klasie laptopa powinno być zdecydowanie lepiej.
W notebooku zabrakło również jakiejkolwiek formy wyłączenia kamerki. Nie znajdziesz tutaj fizycznej zaślepki, dedykowanego przełącznika czy skrótu klawiszowego. Jest to kolejna dziwna decyzja, której nie potrafię zrozumieć. Dell chyba zapomniał, że to czasy e-spotkań.
Z miłych zaskoczeń kamerka posiada podczerwień, dzięki temu możliwe jest szybkie logowanie (ExpressSign-in) za pomocą funkcji Windows Hello. Przyznam, że to wygodne rozwiązanie pozwalające rozpocząć pracę bez konieczności wpisywania hasła lub skanowania odcisku palca.
Na uwagę zasługuje umieszczenie dwóch portów USB-C z Thunderbolt 4 o bardzo wysokiej przepustowości. Dzięki czemu możesz podłączyć laptopa do zewnętrznych interfejsów audio czy nawet stacji graficznych. Ogromny plus należy się również za czytnik kart pamięci, w końcu to laptop przeznaczony dla profesjonalistów.
Teraz czas na tę gorszą część. Większość z profesjonalistów zajmujących się obróbką wideo lub grafiką korzysta z myszki, mylę się? Chyba nie. Więc czy może mi ktoś wyjaśnić, dlaczego w laptopie dla twórców nie ma żadnego portu USB-A? Na domiar złego brakuje również portu HDMI, do którego podpina się większość rzutników i monitorów.
Szczęściem w nieszczęściu jest dołączona do laptopa przejściówka, która posiada dwa porty. Jeden z nich to USB-A, drugi to HDMI. Proste urządzenie, z prostą plastikową obudową. Szkoda tylko, że to nadal tylko jeden port USB-A, więc chcąc podpiąć np. pendrive, będziesz musiał odpiąć mysz albo kupić kolejnego HUB-a.
Możesz też skorzystać ze stacji dokującej, która jest wygodnym i praktycznym rozwiązaniem. Wszystkie niezbędne urządzenia wraz z zasilaniem wpinasz do stacji, po czym jednym przewodem łączysz ją z laptopem. Szkoda, że nie może to być zamiennik, bo tylko oryginalne stacje Dell Dock działają poprawnie.
Ekran zastosowany w Dellu Precision 5560 to zdecydowanie najmocniejszy punkt całego laptopa. Dotykowa błyszcząca matryca o jasności 500 nitów, rozdzielczości 3840 x 2400 i pokryciu barw 100% Adobe RGB prezentuje się obłędnie. Warto wspomnieć, że sam panel ekranu posiada powłokę antyodblaskową, natomiast matryca jest błyszcząca przez obecność szkła ochronnego Gorilla Glass.
Ekran otoczony jest cienką ramką i obsługuje technologię Comfort View Plus. Matryca posiada również certyfikat TÜV Rheinland świadczącą o niskim poziomie emisji światła niebieskiego, które ma szkodliwy wpływ na wzrok. Jest to świetna wiadomość dla wszystkich spędzających przed ekranem laptopa wiele godzin. Myślę, że graficy, fotografowie i montażyści docenią jakość panelu Dell Precision 5560.
Główną wadą jest brak możliwości odchylania ekranu w taki sposób, aby można go było używać jak tabletu. Można to w pewien sposób usprawiedliwić, ponieważ urządzenia konwertowalne (z obracanym ekranem) zazwyczaj są mniej odporne, a prawdziwa mobilna stacja robocza musi być niezawodna. Mimo to szkoda, iż Precision nie występuje w opcji 2w1 tak jak w przypadku laptopów z serii Latitude 9520.
Dla niektórych minusem może okazać się niska częstotliwość odświeżania ekranu, wynosząca zaledwie 60 Hz. Jednak biorąc pod uwagę charakterystykę sprzętu, po prostu szybsza matryca nie jest potrzebna. Ten model nie jest stworzony do gier, przez co nie musi posiadać ekranu o odświeżaniu 120/144/165 Hz i więcej. Prawdę mówiąc, dodanie szybszej matrycy byłoby tu marnotrawstwem i niepotrzebnym podbiciem ceny.
Dell Precision 5560 objęty jest 3-letnią ochroną Pro Support w trybie Next Business Day. Zaletą tej usługi jest to, że realizacja naprawy odbywa się już następnego dnia roboczego i to w miejscu, które wskażesz serwisantowi. Oprócz tego w gwarancji Pro Support dostęp do pomocy technicznej świadczony jest 7 dni w tygodniu całodobowo.
Laptop otrzymał także rozszerzoną gwarancje matrycy na okres 36 miesięcy. Premium Panel gwarantuje całkowity brak „jasnych pikseli”, a gdy te się pojawią, klientowi przysługuje darmowa wymiana ekranu.
Mocny procesor Intel Core i7-11800H w duecie z profesjonalną kartą graficzną NVIDIA RTX A2000, daje nam… średnie osiągi na poziomie dużo tańszych laptopów. Owszem Dell Precision 5560 to wydajny laptop, niestety jak większość szczupłych notebooków cierpi na zjawisko zwane Thermal Throttlingiem. Objawia się ono fluktuacją zegarów procesora oraz karty graficznej. W tym przypadku taktowanie szybko szybują w dół już po osiągnięciu bariery 75°C.
Trzeba mieć na uwadze to, że gamingowe jednostki o podobnych parametrach często są cięższe, grubsze i fikuśne. Osobiście nie wyobrażam sobie pójść na spotkanie biznesowe z plastikowym i świecącym w kolorach tęczy laptopem dla graczy.
Precision 5560 to profesjonalna stacja robocza dla inżynierów, techników i grafików CAD, programistów, informatyków, administratorów. Posiada certyfikaty niezależnych dostawców oprogramowania (ISV). Posiadanie takiego certyfikatu gwarantuje, że stacje zostały poddane rygorystycznych testom przez wielu, czołowych producentów oprogramowania, m.in. Autodesk, Adobe. Potwierdzają one tym samym niezawodność działania oraz kompatybilność sprzętu z oprogramowaniem.
Do odważnych świat należy! Testując Della Precision 5560, odważyłem się sprawdzić jego wydajność w dwóch popularnych tytułach. Dzięki otrzymanym wynikom kartę RTX A2000 możemy uplasować mniej więcej na poziomie GTX 1650 Ti, oczywiście mówimy tutaj o wersji mobilnej. W porównaniu z Quadro T2000 Max-Q w modelu Precision 5550 wzrost wydajności jest znaczący i wynosi od 40 do 50 procent.
W testowanym modelu znajduje się dysk Western Digital PC SN730 NVMe, który osiąga prędkości do 3425 MB/s odczytu oraz 3100 MB/s zapisu. Warto wspomnieć o tym, że laptop obsługuje także dyski SSD PCIe4 x4. Choć wyniki są bardzo dobre to szkoda, że Dell nie zdecydował się na montaż dysku PCIe4.
Na płycie głównej znajduje się również drugi port M.2 PCIe Gen4 x4 NVMe, który pozwala na konfigurację dwóch dysków w RAID 0 lub 1. Dell udostępnia również stworzenie indywidualnej konfiguracji modelu Precision 5560. Taki laptop może zostać wyposażony w: maksymalnie dwa 2 TB dyski, 64 GB RAM z funkcją ECC, procesor Intel Xeon W-11955M oraz 5 letnią gwarancją Pro Support Plus.
Poza bardzo dobrym dyskiem notebook został wyposażony w aż 32 GB pamięci RAM DDR4 o taktowaniu 3200 MHz. Za sprawą połączenia szybkiego dysk SSD oraz wysoko taktowanej pamięci RAM, system i aplikacje uruchamiają się błyskawicznie, a użytkowanie Della Precision 5560 to prawdziwa przyjemność.
Jestem pozytywnie zaskoczony! Precision 5560 działa cichutko, a to naprawdę spore osiągnięcie. Notebook pod obciążeniem osiąga maksymalnie około 42 dB(A), co czyni go jedną z cichszych ultracienkich mobilnych stacji roboczych na rynku. W przypadku odtwarzania filmu, przeglądania Internetu Dell jest niemal bezgłośny.
Niestety w przypadku temperatur nie jest już tak kolorowo. Procesor podczas testu w programie AIDA64 pracował na zegarze pomiędzy 2.9-3.6 Ghz, osiągając od 86 do 100°C. Jak sam widzisz, zjawisko thermal throttlingu jest spore, przez co laptop nie ma tak dobrych wyników wydajności jak jego grubsi bracia.
O ile w programach syntetycznych i testach obciążeniowych notebook wypada przeciętnie, to pozytywnie zaskakuje w grach. Biorąc na przykład Fortnite, laptop osiągnął maksymalnie 75°C na GPU oraz 73°C na CPU. Uważam to za naprawdę bardzo dobry wynik, którym chciałby się pochwalić nie jeden laptop gamingowy.
(Pomiar wykonany na zasilaniu sieciowym w trybie wydajności „Dell”, pulpit)
(Pomiar wykonany na zasilaniu sieciowym w trybie wydajności „Dell”, Fortnite)
Laptop został wyposażony w 6-komorową baterię litowo-jonową o pojemności 7500 mAh. Jest to spore ogniwo, dzięki któremu notebook wytrzymuje około 6 godzin zwykłego użytkowania jak np. przeglądanie Internetu, czy oglądanie filmów. Oczywiście mówię tu o użytku w trybie oszczędzania energii przy jasności ekranu ustawionej na 50%.
Bateria ładuje się od zera do pełna w ciągu 2 godzin, za pomocą ładowarki o mocy 130 W. Ale proces napełniania baterii można przyśpieszyć z pomocą funkcji ExpressCharge i naładować do 80% pojemności akumulatora w ciągu godziny. Tutaj należy się duży plus dla Della za kompaktowy rozmiar zasilacza oraz zastosowanie przewodu ładującego z USB-C. Realną korzyścią jest tutaj możliwość naładowania notebooka za pomocą portu Thunderbolt 4.
Dell Precision 5560 jest wspaniałym laptopem dla specyficznego grona konsumentów. Imponująca matryca ma wysoką rozdzielczość, rewelacyjne kolory, nasycenie barw i idealne kąty widzenia. Z zastosowania tak dobrego ekranu zadowoleni mogą być wszyscy twórcy: graficy, architekci, projektanci, montażyści i cała reszta.
Wszystko, co związane z pracą edytorską, to mały pikuś dla Precisiona 5560, wysoka wydajność zadowoli większość użytkowników. Musisz jednak mieć na uwadze, że pod względem wydajności Dell nie dorówna grubszym i cięższym konstrukcjom przeznaczonym do gier. Będzie za to cichszy i chłodniejszy.
Dodatkowo laptop jest świetnie wykonany, żaden element nie trzeszczy, nic się nie ugina, a przede wszystkim jest on stosunkowo lekki. Magnezowa obudowa robi robotę, a waga zaledwie 2,04 kg pozwala na bezproblemowe podróżowanie i przenoszenie notebooka.
Na końcu muszę wspomnieć, że laptop jest piekielnie drogi, a cenę ciężko jest usprawiedliwić mocnymi parametrami, za to jakością wykonania już tak. Świetne spasowanie elementów, magnezowa obudowa, rewelacyjny ekran to wszystko przekłada się na cenę.
Dell Precision 5560 ma braki, które nie powinny występować w sprzęcie o takim przeznaczeniu. Brak podstawowych portów takich jak HDMI czy USB-A po prostu kuje w oczy. Dodatkowo słabej jakości kamerka i kiepskie głośniki psują ogólny odbiór dobrego, lecz za drogiego laptopa.




Tego Della dostałem jako komputer służbowy. Trochę byłem zaskoczony wyborem działu IT, nie oszczędzali. Z perspektywy konstruktora ten komputer ma parę wad o które były wspomniane, brak portu usbA jest bardzo uciążliwe, szczególnie że muszę logować się kluczem usb. Brak portów hdmi/vga to kolejna wada. Ale chyba najgorszy jest brak klawiatury numerycznej, tak bardzo przydatnej przy wszystkich inżynierskich pracach. Na plus, ekran faktycznie robi wrażenie, komputer jest cichutki, bardzo mały, poręczny. Wydajność więcej niż wystarczająca. Miło się na nim pracuję, ale prywatnie nigdy nie kupiłbym za taką cenę
Po kilku miesiącach intesywnej pracy nie mogę zgodzić się z większością zachwytów o Dell Precission 5560. W biegu, gdzie nie ma miejsca na myszkę touchpad jest podstawowym narzędziem mojej pracy, touchpad MacBook bez problemu pozwala pracować nad projektami UX czy nawet retuszem zdjęćw PS. Za takie pieniądze liczyłem, że Dell się postara, ale w porównaniu do Apple touchpad jest beznadziejny. Gubi się, zacina gdy leży na nim jeden drobny paproch, gdy leptop jest lekko pod kątem (np. na kolanach) nie da się zrobić L-klik, bo „super eksluzywna” obudowa jednak nie jest taka super i się wygina. Na baterii chodzi 2h, wentylator chodzi jak suszarka do włosów, słabo, słabo. Matryca jest super, to akurat Dellowi wyszlo, ale za te pieniądze (i znając MacBooka) – nie polecam.
Użytkuję ten laptop od ponad roku… dramat. Najbardziej przeraża czas pracy na baterii. Przy maksymalnym oszczędzaniu energii podczas pracy na teams sprzęt wytrzymuje max 2h pracy. Po wymianie baterii czas pracy wzrósł do oszłamiających wartości 2,5h…